-
Posts
7096 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by _Goldenek2
-
Kilka osób też się na to skarżyło...więc nie jesteś, niestety, wyjątkiem:(.
-
Dzięki wielkie.... Zaraz powiadomię Ankarę. Ale wybaczcie Jej, że dziś pewnie nie poda nr konta, bo z porannej rozmowy telefonicznej z Nią wynika, że dziś pracuje w dwóch pracach i do domu przed 22 nie wróci (ktoś musi pracować na cztery psie pyski). Jak to dobrze, że są tacy cudowni ludzie na tym świecie. Jeszcze raz dziękuję w imieniu Trotterka.
-
Nie mogę się na Lusię napatrzeć. Z takiej bidy nad którą przepłakałam kilka godzin - zrobiła się cudna dziewczynka. Człowiekowi chce się żyć :).
-
Demi i Cynia już w nowych, wspaniałych domkach!! DZIĘKUJEMY!!
_Goldenek2 replied to natalijo's topic in Już w nowym domu
Skoro obie sunie już bezpieczne :), to zapraszam na wątek mojego wirtualnego podopiecznego [URL]http://www.dogomania.pl/threads/181765-Trotter-z-nowotworem-A-ledziony-potrzebna-szybka-operacja/page4[/URL] Będę wdzięczna za udział w bazarkach lub każdą pomoc. -
Trotter fizycznie jest u swojej opiekunki Ankary, szefowej Szansa-na pomoc goldenom. Żadna krzywda psu się nie dzieje. Jest pod stałą opieką weta. Czekamy na określenie terminu operacji, ale wcześniej na kilka wyników badań. Oczywiście operację wykonamy natychmiast, jak to tylko będzie możliwe nie czekając na uzbieranie funduszy. Rozpoczęliśmy wcześniej zbiórkę pieniędzy dlatego, aby nie ogołocić konta do zera, bo mamy pod opieką kilka chorych psów, a ciągle jakaś nowa bida w potrzebie przybywa...... Jeśli chodzi o koszt operacji to zupełnie się nie orientuję. Nawet nie wiem, czy Ankara już to z wetem ustalała. Nie chcemy dopuścić, aby to było tylko Jej zmartwienie, bo oprócz Trottera Ankara ma jeszcze 3 inne psy na wyłącznym swoim utrzymaniu.
-
Serdecznie dziękuję, że dołączyliście do nas i chcecie pomóc Trotterowi. Ja jestem wprawdzie tylko jego wirtualną opiekunką, ale miałam szczęście poznać jego opiekunkę w realu oraz Trotterka. Trotter to mądry o aksamitnej sierści psiak. Jest jeszcze młody...przed nim jeszcze dużo życia. Po okropnych przejściach w Krzyczkach - pragniemy dla niego wszystkiego co najlepsze. Dlatego zwróciliśmy się również do dogomaniaków o pomoc, bo wiemy, że Wy macie gorące serca :)