Ja jeden raz lapalam mocz mojego Dago..... wszyscy dookola mieli niezly ubaw bo na spacer wzielam kilka pojemniczkow plastikowych na mocz z apteki i na co podniosl lape ja podstawialam pojemnik wtedy przestawal sikac i tak ze sto razy. Ale jakims cudem z kilku zebralo sie prawie pol.....