Funiu..... :) wiemy tu wszystkie, ze Marcelkowi za duzo zycia to juz nie zostalo. Jest u Ciebie szczesliwy i pewnie na tyle ile Mu starosc pozwala zadowolony. Mnie chodzi o to aby teraz poprawic Mu komfort zycia na tyle aby nic Go nie bolalo. Aby w miare chobrze chodzil i jakos dawal sobie rade. Sa pewnie leki dzialajace na oun i przeciwbolowe. Wiem, ze karprofen, meloksykam) podawany z tym co przyjdzie na stawy daje swietne rezultay. Zapytaj doktorkow co jeszcze mozna Mu podawac.