Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    52080
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    376

Everything posted by Tola

  1. Wczoraj rozmawiałam z mariee, dzwoniła do kliniki; z atosem nie jest dobrze:-( Gdy wieżliśmy go do Lublina myślałam, ze Atos zdąży jeszcze nacieszyc się miłoscia człowieka...
  2. Te nasze ukochane psy tak szybko odchodzą, zdecydowanie za szybko... Zawsze czastka naszego serca umiera wraz z nimi:-(
  3. :-(:-(:-( Tak mi przykro Bożenko; rozumiem Twój ból. Tak trudno pogodzic się z odejściem bliskiej nam istoty. Siedzę i płaczę przed komputerem; nie znałam Fryci, ale była mi tak bliska, dzięki obecnosci tu na tym wątku i Twoim opisom Bianko. Tyle współnego czasu. Żegnaj księżniczko:-(
  4. Nie wiem ile zdołam napisac, bo wyrzuca mnie z dogo... Mamy 2 maluszki w bardzo, bardzo złym stanie, wychudzone, trafiły do schronu bez matki!
  5. Ja wczoraj tez nie mogłam wejsc na dogo Zaglądam do Fryci dzisiaj. Popłakałam się jak przeczytałam o tym ostatnim spacerze:placz: :-(:-(:-(
  6. Szpitalik dzisiaj
  7. Szpitalik dzisiaj [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/9968/p1020280wh3.jpg[/IMG]
  8. Atos trzymaj się:-( Co to psie musiało przejsc:shake: Tęsknota, złe warunki zrobiły swoje... Moze on nie chce walczyc...
  9. [quote name='agusiazet']A czemu nie możecie?[/quote] Nie mamy tyle kasy, zeby regularnie wysyłac na utrzymanie w hoteliku:roll:
  10. Tak zyły maluszki przez ostatnie dni [IMG]http://img149.imageshack.us/img149/8725/p1020276cu4.jpg[/IMG] Dzisiaj po interwencji zostały przeniesione do zadaszonej budy do pomieszczeni ze szpitalikiem
  11. Wiecie u nas te ostatnie dni są straszne. Myslałam, ze posuwamy sie maleńkimi kroczkami do przodu. Ale to chyba niemozliwe w naszym schronie. W naszym schronie nic nie jest łatwe i proste:roll: Szczeniaki bez matki popzostawione w otwartych budach na zewnatrz, kotka z odparzonymi od moczu łapkami bo siedziała przez 3 tyg w słomie w klatce. Staralismy się o szpitalik dla psów, użyczylismy kojce. A w szpitaliku nakładziona słoma, nie mozna wejsc tak cuchnie, zrobiło się istne gnowjowisko:roll: Wyłączony kaloryfer, otworzone okno... Jak ktos z nas przyjedzie, to prosimy o włączenienie ogrzewania, jak wyjezdzamy jest po staremu. Wczoraj amstaff wydany przy naszych wolontaruiszkach 2 młodym chłopakom, bez umowy... Załamka. Nie jesteśmy w stanie na wszystko zwracac uwagi, przypominać, sprawdzać:roll: W schronisku mamy wolontaruiszki 2 razy w tyg Jesteśmy załamani:-(
  12. Na razie nic nie wiadomo o mamusce i maluszku:-( A Migotka rzadzi w domu na razie tymzcasowym:cool3:
  13. W piątek w schronie będzie funia to zobaczy i odpisze
  14. [quote name='Sudolineczka']A który amstaff został wydany?? No to ładnue, ja dopiro w schornisku będę w poniedziałek. Bo teraz na ferie pojechałam do domu. I prawdopodobnie zabiore tą mordkę do hoteliku. Ale pewnie będę potrzebowała transportu A kto bedzie opłacał pobyt psa w hoteliku? Ten amstaff został wydany
  15. Wiecie u nas te ostatnie dni są straszne. Myslałam, ze posuwamy sie maleńkimi kroczkami do przodu. Ale to chyba niemozliwe w naszym schronie. W naszym schronie nic nie jest łatwe i proste:roll: Szczeniaki bez matki popzostawione w otwartych budach na zewnatrz, kotka z odparzonymi od moczu łapkami bo siedziała przez 3 tyg w słomie w klatce. Staralismy się o szpitalik dla psów, użyczylismy kojce. A w szpitaliku nakładziona słoma, nie mozna wejsc tak cuchnie, zrobiło się istne gnowjowisko:roll: Wyłączony kaloryfer, otworzone okno... Jka ktos z nas przyjedzie, to prosimy o włączenienie ogrzewania, jak wyjezdzamy jest po staremu. Wczoraj amstaff wydany przy naszych wolontaruiszkach 2 młodym chłopakom, bez umowy... Załamka. Nie jesteśmy w stanie na wszystko zwracac uwagi, przypominać, sprawdzać:roll: W schronisku mamy wolontaruiszki 2 razy w tyg Jestem załamana:-( My wszyscy jestesmy załamani
  16. :-(:-(:-( Boze, trzymajcie się. Tez popieram Bianka Twoją decyzję. Wiem co czujesz; moja poprzednia sunia miała nowotwór z przerzutami do płuc, tez nie mogłam patrzec jak się męczy. Ustalilismy z lekarzem, ze jak przestanie pić to trzeba skrócic jej cierpienia.
  17. Wiecie u nas te ostatnie dni są straszne:shake: W naszym schronie nic nie jest łatwe i proste:roll: Szczeniaki bez matki popzostawione w otwartych budach na zewnatrz, kotka z odparzonymi od moczu łapkami bo siedziała przez 3 tyg w słomie w klatce. Staralismy się o szpitalik dla psów, użyczylismy kojce. A w szpitaliku nakładziona słoma, nie mozna wejsc tak cuchnie, zrobiło się istne gnowjowisko:roll: Załamka. Myslałam, ze my posuwamy się malenkimi kroczkami do przodu. Jestem załamana:-(
  18. No niestety sunia uciekła przez dziurę w siatce:-(
  19. Takie piękne dziewczyny szukają domów , a tu nikt nie dzwoni:mad: Toli pięknie w różowym, a Loli w żółtym:loveu:
  20. Moze ją ta rana swędzi, nie wie co robic i biega; ja nie słyszałam o bieganiu po sterylce:roll: Ania Ty pędź do lekarza i bierz szczepionkę, nie ma na co czekać:mad:
  21. [quote name='stonka1125']funia a zabrałaś kiedyś męża do tego "radosnego"miejsca jakim jest zamojski schron,mój mąż też taki srednio pochylajacy sie nad zwierzęcym nieszczęściem był, nawet jeszcze jak płate zabieraliśmy z gaju,ale jak potem zobaczył zdjęcia jak ona wyglądała i warunki w zamościu i innych mordowniach,to troche sie odmieniło pod deklem,no i mojego jedzeniem przekupić można(i nie tylko),ja mu tłumacze że kocham zwierzaki,a jak kocham to chce pomagac ,no i jak moge pomagać to sie spełniam,a jak sie spełniam to i gotuje lepiej i wszystko inne jest lepsze:diabloti:[/quote] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Spryciara:evil_lol: A ja przedstawiam jeszcze Busię, jest w schronisku od szczeniaka, tez wrzuciłam jej zdjecie dom pierwszych postów [IMG]http://img12.imageshack.us/img12/6817/p1010901az1.jpg[/IMG]
  22. Wrzucam Mysię na początek wątku. Moze bedzie miała szczęscie i te ostatnie lata dane jej będzie przezyc w swoim domu boku człowieka. A Miranda tyle juz czeka:-( Takie maleństwo i tez nie ma dla niej domu:roll:
  23. To ja miałam wczoraj napisac o sterylce Alty i jej samopoczuciu, obiecałam to ANI, ale nie miałam kiedy:oops: Za to dzisiaj życzę zdrówka i Rodzince tymczasowej i Altusi. Niech szybko wraca do zdrowia, bo kawał z niej suni i jest co nosić[IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/cool3.gif[/IMG]
  24. [quote name='Soema']Brak słów..:roll:[/quote] W naszym schronisku poczuli juz wiosnę:shake: Najgorzej mają te maluszki sieroty:-(
×
×
  • Create New...