Jump to content
Dogomania

asiek.l-g

Members
  • Posts

    1232
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asiek.l-g

  1. uwielbiam jak Pan tak mnie głaszcze, mówi że przezemnie rzuci palenie bo jak wychodzi zapalic to robie "maslane oczka" i juz pare razy wrócił mówiąc..no dobra to póxniej zapale... [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/7838/p1050735f.jpg[/IMG]
  2. Jestem wkoncu jestem. Leci ten czas niesamowicie, dwa tygodnie w maju byliśmy na wiosce u tesciów a tam z netem to koszmar....Za to w Lakim odezwały sie zapedy mordercze do kur...wpadł do sasiada i zrobił tam taka zadyme ze te biedne kury po oknach latały...kogut mu sie postawił no i laki dostał manto od niego, w pierwszej chwili nie było wiadomo kogo łapać kury czy Lakiego, dostał takiego szału ze szok..teraz to sie z tego śmieje ale wyglądało to strasznie, sasiad nieco sie wkur... i kazał zabierac tego wsciekłego psa. było mineło. No Laki ma uczulenie na wszystko co lata, kaczki na stawie po paru latach spokoju maja sie na baczności , jak wychodzimy to uciekaja na srodek stawu. A poza tym to pies na medal, poniewaz mam z pracy duzo kontroli w terenie to on dzielnie mi towarzyszy za każdym razem, nie nudzi sie bo trzeba towarzyszyc i pilnowac, obcemu nie pozwoli podejsc do mnie, dwa metry ok może byc ale blizej nie, staje przedemna i warczy, zna juz cały powiat , swietnie jeżdzi samochodem , cudowny pieszczoch , no jest przekochany. zapatrzony w swojego Pana na amen. Uwielbia kapiele w stawie i zaraz po takim moczeniu potrafi wytarzac sie w piasku , ziemi , skoszonej trawie...sprawia mu to taka radosc ze nie umiem mu tego zabronić, szczegolnie szukamy w parku kupek swiezo skoszonej trawy...boziu jaka on ma wtedy radoche. niestety pomimo zakraplania przeciwko kleszczon, ciagle je łapie, unikamy juz łak traw bo i tak złapie. Codziennie poświecamy godzine dwie na jego czesanie i sprawdzanie skóry, zeby zaden kleszczor sie nie wszczepił. zaraz jakies fotki Lakunia poszukam, jak zgram te wyjadowe to tez sie wklei.
  3. o widze ze doszły pieniązki dla Pimpusia , to super dziekuje za potwierdzenie
  4. [quote name='mdk8']Asiek podlicz ile zostało długu postaram się pod koniec maja coś wyskrobać to może uda się go spłacić.[/QUOTE] 145 zł długu zostało.
  5. sa wpłaty od Magenka 11 zł. Agaga21-20 zł. Dariusz 15 zł, Sasha 10 zł..
  6. nie było mnie dwa tygodnie, próbowałam co prawda logowac sie z telefonu ale nie udało sie po chwili wyrzucało... a wiec tak wysyłam 144 zł z bazark beataczl jako brakującą kwote za hotelik - marzec tam wtedy wyslaalm tylko 156 zł. bo czekalam na kase z bazarku, wysyłam równiez 100 zł na poczet spłaty długu. i zostaje nam jeszcze 145 zł i w skarbonce Inki 72 zł zostawiam to jak tzreba bedzie zapłacic za weta.
  7. wpłyneły pieniążki z bazarku 144 zł .. Beataczl bardzo dziekujemy za poprowadzenie bazarku. :loveu: Wieczorkiem zrobię ksiegowość..
  8. a Neluńki zdjecie z wyborów Miss Dogo ciagle stoi na mojej szafce przy łózku...
  9. moja myszko kochana ..cieżko pogodzic sie z Twoim odejściem...w miejscu gdzie teraz spisz obok swojego kolegi Fuksia, obok mojego pierwszego znalezionego psa Czarka i psa ze schroniska Nerona posadzimy dzisjaj pnącą róże.. .to jest taki skrawek podwórka u moich rodziców gdzie nikomu nie wolno wchodzic... Bardzo czesto Cie myszko wspominam, Twoja subtelność i to jak mnie gryzlas i plułas na mnie kiedy Cie czesałam, przypominam sobie nasza wielka radosc kiedy wyrwałas kolejny dzień życia dla siebie.
  10. kości jak kości ale często przy stawie ktoś kaczkom rzuca chleb ..Lakunio nie przejdzie obok kawałka chleba obojętnie...zabiera i zakopuje gdzieś w krzakach.. cokolwiek znajdzie do jedzenia to chowa.
  11. dobre nie!!!! hehehe rybeńka moja kochana, nie codziennie tak ma ..zeby mu sie nie poprzewracało w główce ale bardzo czesto :lol: szczegolnie jak bidulek wraca z ogródka gdzie z panem razem robia porządki jeden kosc wykopie to drugia ja w innym kącie zakopie...kiedys gwiznał z innego podwórka psu kość / gnata nie wiem czy to wołowa czy to wieprzowa ale prawie jak z dinozaura i tachał ja sam prawie kilometr po czym na podwórku zakopał i szczegolnie własnie jej pilnuje , dogląda czy jest dobrze ukryta...jego pierwsza cenna zdobycz.
  12. a jak jestem bardzo zmeczony po bieganiu to przekąske mięsną robie sobie na leżąco na łózeczku...pani ciagle kładzie jakies przescieradła bo mówi ze wracam z podwórka brudny jak ... a jak przystało na rozpieszczanego psa nie ma mowy abym leżał przecież na podłodze. [IMG]http://img19.imageshack.us/img19/4791/p1050678d.jpg[/IMG]
  13. dołoże sie Ineczce do sterylki, wpłace ale dopiero za tydzień ( wypłata :sweetCyb:)
  14. 19 kwietnia mienło 3 miesiące jak jest u nas...w sumie przytył tylko poł kilo, obecna waga to 15.5 kilo.....ale bardzo duzo chodzimy rano od 5-tej do 6-tej... gdzies koło 10-tej wyskoczy na podwórko pogania gołebie i sprawdzi czy kości schowane nadal sa schowane, pózniej maż bierze go na łaki i do lasu tez na godzinny spacer od 13-14..póxniej znowu podwórku ile chce...i zas wieczorakiem to juz ja ide na półtorej godziny spacer od 19-stej do 20.30 po mieście przy okazji na zakupy...zima mniej biegał bo wszedzie ograniczenia w postaci sniegu, teraz widze ze wiecej chetniej biega, a jest bardzo puszysty bo co drugi dzien jest czesany aby na tej długiej sierści nie zaczeły sie robic kołtuny....a i lubi sie tarzac w swiezo skopanej ziemi, moj sasiad w sobote skopał kawałek ogródka po czym przyleciał do nas na góre i zaczał przepraszac..ze nie chciał, jakby wiedział ze on tak zrobi to by ziemi nie ruszał...zbiegłam na dół a tam Laki tarzający sie w ziemi...chwała ze jak sie otrzepał to w miare to opadło z niego, ze wzgledu na to oczko musze go z tym pilnować, obejrzałam oczko i nic tam sie nie dostało, najbardziej to mnie to oczko martwi aby sie tam jakis syf nie dostał.
  15. jest niesamowicie towarzyski, strasznie lgnie do innych psów..ale i cholerny uciekinier,ma juz drugą smycz grubszą, jedna cieńszą zerwał...siłe to on ma. Pan wet wyjechał na szkolene, dzwoniłam w czwartek powinien juz byc w lecznicy...węc podejdziemy.
  16. kawałek czerwonego budynku to mój domek, 4 metry i mam park swój prawie prywatny i ten stawik teraz juz napuscili wody ale pare razy udało mi sie wytaplac po uszy... i prawie codziennie o 18 spotykam sie tu z chlopakami. oni biegaja luzem ponoc sa bardziej posłuszni ode mnie...ja zaraz cos zwesze i lece przed siebie i pani powiedziała ze póki nie spowarznieje to bede chodził wyłącznie na smyczy...jesli co 4 godzinki taki spacerk to moze byc i na smyczy... [IMG]http://img534.imageshack.us/img534/3603/p1050673u.jpg[/IMG]
  17. [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/8201/p1050664b.jpg[/IMG]tu będe pływał.... w tych stawach ponoć mogę..a obok na stawie pływały dwa łabądki pani nie pozwoliła mi ich obszczekać...:mad:ehhh zycie. [IMG]http://img834.imageshack.us/img834/9747/p1050665e.jpg[/IMG]yupiii woda...tyle wody na wyłącznośc prawie, a wszedzie cisza i spokój... [IMG]http://img5.imageshack.us/img5/7499/p1050667c.jpg[/IMG]a to mój kolega Kiler, mówią ze on psów nie lubi, a ze mna sie zaprzyjaznił i razem chodzimy na spacerki razem bawimy sie na podwórku, jego pani wpuszcza go do mnie i ganiamy gołebie.... [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/6084/p1050671k.jpg[/IMG]a to tez moi koledzy, ten czarny to Olo (znaleziony ze swoja siostra jako szczeniaczki w tym parku dwa lata temu przez moja opiekunke i jej mamę, ale szybko znalazły nowe dobre domki i Pani ciagle ma ja na oku) srebrny to Lukas a ten duzy to Oskar tez lubi wode i taplac sie w błocie...pani mówi ze on ma zły wpływ na mnie i chyba zabroni nam sie spotykac duzo mam tu fajnych kumpli prawda???
  18. [IMG]http://img191.imageshack.us/img191/4323/p1050658h.jpg[/IMG]oto ja Pan Laki Kocham wodę!!! [IMG]http://img341.imageshack.us/img341/1918/p1050662g.jpg[/IMG]
  19. [IMG]http://img341.imageshack.us/img341/4098/p1050642.jpg[/IMG] juz sie wyspałem , chodźmy znowu na spacer aaaa ...jeszcze sie troszke poprzytulam... [IMG]http://img801.imageshack.us/img801/7528/p1050646o.jpg[/IMG]
  20. [IMG]http://img213.imageshack.us/img213/5447/p1050626v.jpg[/IMG] troszke na plechach teraz sobie podrzemie.. a tu słodko snie o gołebiach , bo na kogo innego warczałbym w snie [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/3943/p1050632b.jpg[/IMG]
  21. tak sobie z Pańcią spałem po długim niedzielnym spacerku porannym...nie potrafie powiedziec dlaczego ale uwielbiam ganiac gołebie...męczące to jest zajecie, pech chciał ze mam swoje prywatne gołebie bo dwóch sasiadów je trzyma więc latam od płotu do płotu i je oszczekuje. [IMG]http://img46.imageshack.us/img46/4413/p1050619q.jpg[/IMG]
  22. na dolnośląskie to ja ogłaszam, ale to takie drukowane kolorowe ogłoszenia, po urzędach, lecznicach, do lokalnych gazetek się staram wstawić...no gdzie się da, taki pakiet jak powyżej to jak najbardziej na dolnośląskie. Za te ogłoszenia się płaci mogę się dorzucić do wykupienia tych ogłoszeń na dolnośląskie.
  23. dziekujemy, oo to dwie cioteczki robia ogoszenia plus jeszcze ogłoszenia robione przez ciocie Alicja...bardzo bardzo dziekujemy. a zrobiłby Ktos na fb wydarzenie czy jak to sie tam nazywa.
  24. za pierwszym razem jak wlazł to tylko umyłam mu łapki, brzusio i ogonek...niestety teraz to się wytaplał konkretnie po same uszy...a że sprawia mu to frajdę to co będę mu żałować...po prostu pod te bajoro już nie będziemy podchodzić...kierunek rzeka i jezioro tam będzie szalał do woli...dobrze myślę ze w sobotę podejdziemy do weta...w sumie od poniedziałku tam się wybieram i dojść nie mogę...Laki boi się burzy, przed chwila grzmiało tu trochę to misiek trząsł się jak galareta i chował się do po ciemnych katach, dopiero jak wlazł mi na kolana i nakryłam go kocem to się lekko uspokoił.....biedactwo aż się boje myśleć co on przezywał jak był na dworze.
×
×
  • Create New...