-
Posts
8127 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by tripti
-
dwa 2-3mczne maluchy - on i ona - szukają DT! POMOCY!
tripti replied to mru's topic in Już w nowym domu
ok, jest jeszcze auraa albo jedno a, która czasami tymczasuje psiaki, ale teraz to chyba rozważa Tusię, paula82 - proponowała bezpłatnie dt dla jednego z trzech "naszych" psiuli z lasu na około tydzień. Rybka odpada w takim razie, a była jeszcze jedna dziewczyna Marta (?) tylko nie obraczus, też związana ze sprawą Kubusia. -
dwa 2-3mczne maluchy - on i ona - szukają DT! POMOCY!
tripti replied to mru's topic in Już w nowym domu
a pytałyście już Equus? maluchy zdrowe i odrobaczone, może na chwilę mogłaby przetrzymać? -
dwa 2-3mczne maluchy - on i ona - szukają DT! POMOCY!
tripti replied to mru's topic in Już w nowym domu
no nikt tu nie zagląda, może ten wątek jest jakiś transparentny.... ja wiem, że Ty nie możesz, że to awaryjnie, ale czy inni wiedzą? czy nie mogą pomóc??? -
LESIO - tragedia finansowa w rozpaczliwym wymiarze.
tripti replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kinia1984']zrobilam chlopakom troche ogloszen ale cisza...jak zwykle...[/QUOTE] może ogłoszenia w prasie, gdzieś w okolicy gdzie teraz mieszkają psiaki? -
dwa 2-3mczne maluchy - on i ona - szukają DT! POMOCY!
tripti replied to mru's topic in Już w nowym domu
e to jakiś stereotyp z tym rudym wrednym, coś źle się przyjrzałaś z tą jędzowatością :) właśnie, aż była zdziwiona, że nie podskoczył ten temat i zaczęłam już go szukać, ale podniosłaś na szczęście :) nieciekawa sytuacja :( Paulina a te dziewczyny co Kubuś [*] u nich mieszkał, nie mogłyby jednego skitrać na chwilę? -
KASZTAN, dawniej Miluś ma już swój wymarzony domek!
tripti replied to tripti's topic in Już w nowym domu
a co to są kocie wisienki? jest może jakiś spray odstraszający od drapania dla kotów? nam też skrócił kot jednego kwiatka, pięknie odrośniętą cytrynę.... na całe szczęście kot nauczył się korzystania z transporterka jak pies z kennela, to przynajmniej dobre :) -
może, mam nadzieję, teraz więcej siusia i więcej śpi. Mam nadzieję, że nie przyciągnęłam jakiegoś wirusa do domu :( jaaaaki wysyp kleszczy, strach chodzić do lasu, wczoraj obejrzałam po przyjściu ze spaceru je bardzo dokładnie, przeczesałam szczotką i znalazłam jednego na Dianie, obmacałam palcami futro i wyglądało, że czysto. Wita zaległa na kanapie, a kanapa nakryta jasno zielonym kocem, patrzę później a tam pełzają dwa kleszcze na tym kocu, musiały wyjść z Wity, tylko dlaczego wyszły, czyżby kolor bardziej przyciągną niż ciepło... ciekawostka. Ma ktoś może namiary na tańszy fiprex? nie wiem teraz strasznie to podrożało... aż zastanawiamy się czy nie lepiej obroża preventic za 75 zł.
-
Nasz Bakuś, a teraz Bax - już w swoim wspaniałym DS! Dziękuję ! ! !
tripti replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
[quote name='obraczus87']Mam nadzieję.... bo myslalam, ze Bakuś wzbudzi zainteresowanie ludzi ;)[/QUOTE] wzbudzi tylko w swoim czasie :) -
[quote name='kasiek.']mshume ,moja znajda z awatarka też gryzł na początku ,bo tak był zestresowany ,ale mu przeszło po kilku dniach jak sie poczuł bezpiecznie , poza tym ugryzienie pinczerka ,nie grozi wykrwawieniem ,ani szyciem -mam porównanie ugryzień,niestety...[/QUOTE] ja też mam porównanie i niestety może być przykre, szczególnie dla dzieci czy osób starszych, poza tym zostaje też uraz czy niechęć i strach, ale jak widać ta nie jest zupełnie z tych agresywnych, to był wynik stresu i strachu na samym początku teraz jak widać to oaza łagodności.
-
Tula, potem Szakira, a teraz szczęśliwa Kora w swoim domu na zawsze!
tripti replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
to miłe wiadomości :) no jak nic miałam nosa, żeby do Ciebie napisać w locie przed wyjazdem :) dzięki pomocy wszystkich tutaj udało się, aż nie mogę uwierzyć, mogły siedzieć w schronisku, utapłatne błotem, zagrożone, a tu narazie wszystkie na kanapach i czyściutkie i pachnące i zdrowe :) -
Tula, potem Szakira, a teraz szczęśliwa Kora w swoim domu na zawsze!
tripti replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Pit-R6']I tak super, że się to poukładało. Do wakacji dużo czasu, a że ona fajna i w zasadzie bezproblemowa - na bank znajdzie dom.[/QUOTE] też tak myślę :) tylko kwestia tego, żeby teraz nie odpuścić tych poszukiwań, Ola z bokserów obiecała wstawienie na stronkę do zakładki i niech tak będzie. Przy lepszych zdjęciach zrobi się też wyróżnione gumtree przynajmniej na dwa tygodnie w miesiącu, bo to jakby nie było 20 zł za jeden tydzień. -
Tula, potem Szakira, a teraz szczęśliwa Kora w swoim domu na zawsze!
tripti replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
no pewnie, że same powody do radości :) ten następny dt to jest tylko do wakacji, ale mam nadzieję, że w tym czasie znajdzie się domek, z tym zatrzymaniem to na chwilę obecną nie wchodzi w grę, także szukamy intensywnie i umieszczamy gdzie się da, Magda i Jej chłopak - dt od środy, uratowali szczeniaka podrośniętego ze wsi i jest duże prawdopodobieństwo, że on zostanie na ds. [B]Także Tula ma status[/B] pilnie [B]szukającej własnego ds[/B]. -
dwa 2-3mczne maluchy - on i ona - szukają DT! POMOCY!
tripti replied to mru's topic in Już w nowym domu
ładny zestawik :) chyba trzeba do poniedziałku zaczekać, ludzie będą w pracy, to na spokojnie przejrzą dogo i wypatrzą na dt szkraba ;) biedna ta sunia biało-ruda, taka bidna pod tym płotem... mru ten numer to Twój? tamten poprzedni juz nieaktualny? -
dwa 2-3mczne maluchy - on i ona - szukają DT! POMOCY!
tripti replied to mru's topic in Już w nowym domu
jakie biednie psie dzieciaczki... -
Tosiunia pojechała do nowego domu, trzymamy kciuki!!
tripti replied to wilczek007's topic in Już w nowym domu
wiga138, a wiesz o Tosi coś więcej, jak do innych psów? jak do kotów? jak do ludzi? czy płochliwa, ile waży, ile ma latek, jak do dzieci? -
w umowie to wszystko zapisane, umowa będzie do mnie odesłana przez Olę, która pomagała przy całej akcji, a raczej była głównym wykonawcą tego wszystkiego. Zapis o sterylce, itd to wszystko jest, Pani ma też do mnie pełny kontakt, ale nie odezwała się, więc pewnie kontaktuje się z magdajedral, z ostatnich informacji wynika, że jest wszystko w porządku.
-
przykra i smutna historia, współczuję :( byliśmy ok dwa tygodnie temu z psami w Beskidach od strony Brennej, sporo ludzi z psami było, ale nie było na szczęście przypadków otrucia. A zabezpieczyła policja wogóle tą trutkę, pojechali w tamto miejsce? może umorzyli to dochodzenie z powodu braku dowodów? nadleśnictwo czy kto tam się tym zajmuje sprawdzili co było przyczyną śmierci kuny?