Jump to content
Dogomania

tripti

Members
  • Posts

    8127
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tripti

  1. jeszcze blisko w miarę z Grójca do Tarczyna, Warki, Mszczonowa, Nowego Miasta nad Pilicą. Tylko ciekawe czy on tam nadal jest. A ktoś z hotelu, z którego uciekł nie mógłby pojechać?
  2. to chyba szczęśliwe zakończenie :) i baaaardzo szybka adopcja, a sunia rzeczywiście na fotkach wygląda na większą niż jak mówisz z tą kieszenią ;) a gdzie wypatrzyła ogłoszenie?
  3. ok, jest jeszcze auraa albo jedno a, która czasami tymczasuje psiaki, ale teraz to chyba rozważa Tusię, paula82 - proponowała bezpłatnie dt dla jednego z trzech "naszych" psiuli z lasu na około tydzień. Rybka odpada w takim razie, a była jeszcze jedna dziewczyna Marta (?) tylko nie obraczus, też związana ze sprawą Kubusia.
  4. a pytałyście już Equus? maluchy zdrowe i odrobaczone, może na chwilę mogłaby przetrzymać?
  5. piękne ujęcie psiaka, to powyżej :) taki radosny frywolny psi dzieciaczek, ale te ząbki to pięknie wystają :)
  6. no nikt tu nie zagląda, może ten wątek jest jakiś transparentny.... ja wiem, że Ty nie możesz, że to awaryjnie, ale czy inni wiedzą? czy nie mogą pomóc???
  7. [quote name='Kinia1984']zrobilam chlopakom troche ogloszen ale cisza...jak zwykle...[/QUOTE] może ogłoszenia w prasie, gdzieś w okolicy gdzie teraz mieszkają psiaki?
  8. e to jakiś stereotyp z tym rudym wrednym, coś źle się przyjrzałaś z tą jędzowatością :) właśnie, aż była zdziwiona, że nie podskoczył ten temat i zaczęłam już go szukać, ale podniosłaś na szczęście :) nieciekawa sytuacja :( Paulina a te dziewczyny co Kubuś [*] u nich mieszkał, nie mogłyby jednego skitrać na chwilę?
  9. a co to są kocie wisienki? jest może jakiś spray odstraszający od drapania dla kotów? nam też skrócił kot jednego kwiatka, pięknie odrośniętą cytrynę.... na całe szczęście kot nauczył się korzystania z transporterka jak pies z kennela, to przynajmniej dobre :)
  10. może, mam nadzieję, teraz więcej siusia i więcej śpi. Mam nadzieję, że nie przyciągnęłam jakiegoś wirusa do domu :( jaaaaki wysyp kleszczy, strach chodzić do lasu, wczoraj obejrzałam po przyjściu ze spaceru je bardzo dokładnie, przeczesałam szczotką i znalazłam jednego na Dianie, obmacałam palcami futro i wyglądało, że czysto. Wita zaległa na kanapie, a kanapa nakryta jasno zielonym kocem, patrzę później a tam pełzają dwa kleszcze na tym kocu, musiały wyjść z Wity, tylko dlaczego wyszły, czyżby kolor bardziej przyciągną niż ciepło... ciekawostka. Ma ktoś może namiary na tańszy fiprex? nie wiem teraz strasznie to podrożało... aż zastanawiamy się czy nie lepiej obroża preventic za 75 zł.
  11. [quote name='obraczus87']Mam nadzieję.... bo myslalam, ze Bakuś wzbudzi zainteresowanie ludzi ;)[/QUOTE] wzbudzi tylko w swoim czasie :)
  12. [quote name='kasiek.']mshume ,moja znajda z awatarka też gryzł na początku ,bo tak był zestresowany ,ale mu przeszło po kilku dniach jak sie poczuł bezpiecznie , poza tym ugryzienie pinczerka ,nie grozi wykrwawieniem ,ani szyciem -mam porównanie ugryzień,niestety...[/QUOTE] ja też mam porównanie i niestety może być przykre, szczególnie dla dzieci czy osób starszych, poza tym zostaje też uraz czy niechęć i strach, ale jak widać ta nie jest zupełnie z tych agresywnych, to był wynik stresu i strachu na samym początku teraz jak widać to oaza łagodności.
  13. to miłe wiadomości :) no jak nic miałam nosa, żeby do Ciebie napisać w locie przed wyjazdem :) dzięki pomocy wszystkich tutaj udało się, aż nie mogę uwierzyć, mogły siedzieć w schronisku, utapłatne błotem, zagrożone, a tu narazie wszystkie na kanapach i czyściutkie i pachnące i zdrowe :)
  14. no tak wiadomo jak to jest:( a dlaczego ma opuścić dt i kiedy?
  15. to chyba trzeba odezwać się do mashume i sprostować info o tej suczce, ale za to jest przecież jeszcze jedna, szkoda tracić dt.
  16. czyli jest jakaś nadzieja! a to jest sam Grójec czy jakieś obrzeża?
  17. to teraz życzę miłego, spokojnego i długiego życia już u boku swojego własnego właściciela :)
  18. [quote name='Pit-R6']I tak super, że się to poukładało. Do wakacji dużo czasu, a że ona fajna i w zasadzie bezproblemowa - na bank znajdzie dom.[/QUOTE] też tak myślę :) tylko kwestia tego, żeby teraz nie odpuścić tych poszukiwań, Ola z bokserów obiecała wstawienie na stronkę do zakładki i niech tak będzie. Przy lepszych zdjęciach zrobi się też wyróżnione gumtree przynajmniej na dwa tygodnie w miesiącu, bo to jakby nie było 20 zł za jeden tydzień.
  19. no pewnie, że same powody do radości :) ten następny dt to jest tylko do wakacji, ale mam nadzieję, że w tym czasie znajdzie się domek, z tym zatrzymaniem to na chwilę obecną nie wchodzi w grę, także szukamy intensywnie i umieszczamy gdzie się da, Magda i Jej chłopak - dt od środy, uratowali szczeniaka podrośniętego ze wsi i jest duże prawdopodobieństwo, że on zostanie na ds. [B]Także Tula ma status[/B] pilnie [B]szukającej własnego ds[/B].
  20. ładny zestawik :) chyba trzeba do poniedziałku zaczekać, ludzie będą w pracy, to na spokojnie przejrzą dogo i wypatrzą na dt szkraba ;) biedna ta sunia biało-ruda, taka bidna pod tym płotem... mru ten numer to Twój? tamten poprzedni juz nieaktualny?
  21. jakie biednie psie dzieciaczki...
  22. no to fajnie :) na całe szczęście to już ostatni tak wielki stres w jej życiu :) a umowa podpisana? wykastrują swojego psiaka? to narazie 1/3 planu wykonana :) dziękujemy wszystkim za pomoc :) bardzo dziękujemy!
  23. wiga138, a wiesz o Tosi coś więcej, jak do innych psów? jak do kotów? jak do ludzi? czy płochliwa, ile waży, ile ma latek, jak do dzieci?
  24. w umowie to wszystko zapisane, umowa będzie do mnie odesłana przez Olę, która pomagała przy całej akcji, a raczej była głównym wykonawcą tego wszystkiego. Zapis o sterylce, itd to wszystko jest, Pani ma też do mnie pełny kontakt, ale nie odezwała się, więc pewnie kontaktuje się z magdajedral, z ostatnich informacji wynika, że jest wszystko w porządku.
  25. przykra i smutna historia, współczuję :( byliśmy ok dwa tygodnie temu z psami w Beskidach od strony Brennej, sporo ludzi z psami było, ale nie było na szczęście przypadków otrucia. A zabezpieczyła policja wogóle tą trutkę, pojechali w tamto miejsce? może umorzyli to dochodzenie z powodu braku dowodów? nadleśnictwo czy kto tam się tym zajmuje sprawdzili co było przyczyną śmierci kuny?
×
×
  • Create New...