Jump to content
Dogomania

fonia123

Members
  • Posts

    1773
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fonia123

  1. [img]http://i1130.photobucket.com/albums/m533/fonia123/_DSC_1431.jpg[/img] [img]http://i1130.photobucket.com/albums/m533/fonia123/_DSC_1560.jpg[/img] zrobiło się zimno i trzeba było wracać :( [img]http://i1130.photobucket.com/albums/m533/fonia123/_IMG_1611.jpg[/img]
  2. i w wodzie: [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m533/fonia123/_DSC_1503.jpg[/IMG] [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m533/fonia123/_DSC_1541.jpg[/IMG] [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m533/fonia123/_DSC_1553.jpg[/IMG] [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m533/fonia123/_DSC_1554.jpg[/IMG] [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m533/fonia123/_DSC_1535.jpg[/IMG]
  3. obowiązkowa pozycja w programie wypoczynkowym Fetosławy, czyli wycieczka nad morze:) szaleństwa na lądzie: [img]http://i1130.photobucket.com/albums/m533/fonia123/_DSC_1417.jpg[/img] [img]http://i1130.photobucket.com/albums/m533/fonia123/DSC_1420.jpg[/img] [img]http://i1130.photobucket.com/albums/m533/fonia123/_DSC_1434.jpg[/img] [img]http://i1130.photobucket.com/albums/m533/fonia123/_DSC_1432.jpg[/img] [img]http://i1130.photobucket.com/albums/m533/fonia123/_DSC_1419.jpg[/img]
  4. [quote name='chita']Feta we wianku wymiata:loveu: trzymam kciuki za zdrowko;)[/QUOTE] dziękujemy :) oj trzymaj ciotka mocno, bo nie mamy lekko ostatnio [quote name='invictus hilaritas']Oooo ile nowych zdjęć :D Moje oczy chwilowo są nasycone ;)[/QUOTE] kogoż to moje oczy widzą :) dawno nas tu nie odwiedzałaś ;) [quote name='magdyska25']e tam a ja bym chciała jeszcze pooglądać ;)[/QUOTE] a to może będzie okazja, bo chyba jakaś wycieczka się na ten weekend zapowiada, także nie omieszkam zabrać aparatu ;)
  5. ale słodziaki :) muszę Lakiemu pokazać jak należy z kotkiem postępować ;)
  6. ha ha, znam ten ból - ja też ważę z 50 (w ubraniu i z torebką ;) ) a na smyczy muszę wyprowadzać jakieś 65kg... jak zbliża się do nas pieseczek to mam nieźle przerąbane :roll: ale za to na siłkę już nie muszę chodzić ;)
  7. ale kawał byka z niego :razz: jak dobrze, że on na Was trafił :)
  8. [url]http://images39.fotosik.pl/1716/c3f50a10e110f51a.jpg[/url] cudna fota :) przy Szadim kotecek nie musi się niczego obawiać ;)
  9. haha Magdyska, może faktycznie to jest lepszy pomysł :)
  10. Lucek wypatrywał reszty ekipy :) a co do basenu, to o dziwo pazury mu nie straszne. Ania ma już ten basen z tydzień i nic się nie dzieje. musi być jedynie nieco słabiej napompowany, żeby się właśnie uginał pod łapami. chyba był kupiony w realu i kosztował cos koło 30zł. jakby co, to mogę dopytać. niestety Lucek w pewnym momencie złapał burtę w zębiska, ale akurat widziałam, więc zapobiegłam tragedii ;) także jak ma się normalne psy, które potrafią kulturalnie korzystać z basenu, to powinno być ok :)
  11. oj nie chcą :( jak nie urok, to.... jutro jadę do weta z Lakusiem. pewnie antybioterapii ciąg dalszy. musimy mieć pewność, że bakteria zostanie wybita :mad: kilka zdjęć z odwiedzin u ciotki BullAni :) [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m533/fonia123/P1090580.jpg[/IMG] [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m533/fonia123/P1090589.jpg[/IMG] [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m533/fonia123/P1090603.jpg[/IMG] [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m533/fonia123/P1090634.jpg[/IMG] [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m533/fonia123/P1090592.jpg[/IMG]
  12. pani Marta jest też super wetką, tyle, że my nieraz już potrzebowaliśmy chirurga, więc trzymamy się pana Darka. ogólnie wszyscy są tam bardzo oddani swojej pracy i widać, że naprawdę zależy im na leczeniu zwierząt a nie na wyciąganiu kasy. podejście bardzo rzadkie i mało popularne w tym kraju. no a do tego jeszcze dochodzi to, że dr Traczyk jest fantastycznym specjalistą - poradził sobie z czymś na czym Janicki się wyłożył.
  13. oczywiście, że do mastifa do dr Traczyka :) doktor prowadzi Fetę prawie od początku i jest jedynym wetem, któremu ufam :) kilka zdjęć Lucusia :) [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m533/fonia123/DSC_1424.jpg[/IMG] [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m533/fonia123/DSC_1426.jpg[/IMG] [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m533/fonia123/DSC_1425.jpg[/IMG] [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m533/fonia123/DSC_1416.jpg[/IMG]
  14. u Lucka wszystko w najlepszym porządku :) dostaje antybiotyk, z nogi nic nie wycieka, nie puchnie, nie boli. noga jest używana, jak pozostałe trzy, także może wreszcie też mięśnie się odbudują. Feta niestety po lekach przeciwzapalnych na gardło dostała wrzodów na oczach, no ale chyba za dobrze nam być nie może i jak jedno zdrowieje, to drugie się musi pochorować. chyba powinnam sie rozejrzeć za mieszkaniem w Nowym Dworze, żeby zaoszczędzić na dojazdach do doktora ;)
  15. u nas jest taka duchota, że ciężko się oddycha :( Feta nie chce spacerować. świetne zdjęcia z rozbrykanym Gamoniem :)
  16. Laku musiał zostać z mamą blisko weta, także na tą wycieczkę się nie załapał ;)
  17. możliwe, że mamy przyczynę stanu Lakiego. jutro jedziemy do doktora, to się na spokojnie wszystkiego dowiem, ale wyniki cytologii juz są i jest to jednak bakteria. Laki od zeszłego tygodnia dostaje antybiotyk i produkcja płynu stanęła. przez to, że ten płyn był bezbarwny i bezwonny nie wyglądał jak ropa. coś mi mówi, że jesteśmy w domu, ale jeszcze strasznie boję się cieszyć. Laki też się niesamowicie zmienił, jakby też coś przeczuwał, bo jest radosny, jak nigdy i wreszcie postanowił się do mnie przekonać. do tej pory leżał zawsze na drugim końcu sofy i tak specjalnie nie szukał ze mną kontaktu. teraz nie odstępuje mnie na krok i cały czas szuka bliskości.
  18. [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m533/fonia123/DSC_1377.jpg[/IMG] góra w Mrągowie: [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m533/fonia123/IMG_0974.jpg[/IMG] miało być poetycko, ale średnio wyszło ;) [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m533/fonia123/DSC_1400.jpg[/IMG] a tu kilka fot z parku dzikich zwierząt w Kadzidłowie. śmieszne stwory można tam z bardzo bliska pooglądać :) [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m533/fonia123/IMG_1007.jpg[/IMG] [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m533/fonia123/IMG_0999.jpg[/IMG] [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m533/fonia123/IMG_0994.jpg[/IMG]
  19. Fetuchna jest już ze mną 3 lata :) z tej okazji pojechałyśmy na kilka dni na Mazury. była mega zadowolona, rozbrykana i wesolutka. spotkanie z koleżankami: [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m533/fonia123/DSC_1320.jpg[/IMG] harce łąkowe [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m533/fonia123/DSC_1321.jpg[/IMG] [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m533/fonia123/DSC_1333.jpg[/IMG] [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m533/fonia123/DSC_1354.jpg[/IMG] [IMG]http://i1130.photobucket.com/albums/m533/fonia123/DSC_1348.jpg[/IMG]
  20. jesteście wspaniali :) czekamy na foty :)
  21. o rany, a może pożyczysz mi Etnę na Mazury, bo parę drzew mam do wycięcia? ;)
  22. Guzik ma nawet basen do dyspozycji :) wygląda świetnie :)
  23. jesteśmy po operacji. to co mi się wydawało opuchlizną okazało się być przetoką. czyli powtórka z rozrywki. niestety nie szwy były przyczyną powstania nowej przetoki. prawdopodobnie przyczyną takiego stanu było niedokładne usunięcie torebki stawowej przy pierwszej operacji i gdzieś "kapnął" malutki odprysk, niewidoczny gołym okiem. to powoduje stan zapalny, przez co wytwarza się w nodze straszna ilość płynu, która nie mając ujścia robi gigantyczne przetoki. ta w pachwinie była tak olbrzymia, że doktor mógł włożyć tam całą dłoń. niestety tego kawałka torebki nie widać, więc nie da się go usunąć. teraz przetoka została otwarta, jest zrobiona duża dziura i leci z niej ten płyn na ziemię. może jak nie będziemy jej zszywać i blokować ujścia, to to się samo zacznie ziarninować i goić. no ale gwarancji nie ma, wręcz doktor nie jest zbyt dobrej myśli. także nie dość, że wet robiący pierwszy zabieg spierniczył go od strony ortopedycznej, to jeszcze zostawił w tej łapinie "niespodziankę", z którą teraz nie ma co zrobić :( Laku czuje się wyśmienicie, już próbuje bawić się piłeczką, więc po raz kolejny operacja przyniosła mu ogromną ulgę. teraz codziennie musimy jeździć do doktora na pogłębianie dziury w nodze, żeby się przypadkiem nie zasklepiła, bo wtedy będziemy mieli kolejną przetokę. brak mi sił już... do tego dzisiejsza próba założenia mu kubraka zakończyła się atakiem. na szczęście był w kołnierzu i mnie się sięgnął :( niestety to jest pies, który niczego nie daje przy sobie zrobić, więc trochę utrudnia nam to wszelkie działania :( Fetowa z kolei ma przewlekłe zapalenie krtani. dzieje się tak często w domach u palczy, ale u nas nikt w domu nie pali. może w poprzednim życiu się nawdychała dymu papierosowego, albo choroba ma całkiem inną przyczynę. dostała jeszcze leki przeciwzapalne i witaminki.
  24. ale rośnie dziewczę :) świetne zdjęcia dzieciaków z psami :)
  25. kurcze, to cena paliwa pewnie nie wiele mniejsza od ceny szpitaliku :( czyli równie dobrze Wy mogliście zapłacić za szpitalik koło Zabrza, a fundacja mogła te pieniądze przeznaczyć na jakiegoś bullka. w najbliższym czasie pomyślę o bazarku dla Guzika :) jesteście wspaniali, że zaopiekowaliście się Guziem i że psiak nie marnieje w schronisku.
×
×
  • Create New...