-
Posts
37334 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by tu_ania_tu
-
[quote name='KONICZYNKA 47']Nie wiem. Udało mi się ustalić że sunia znajduje się u innego weta Pylińskiego w Trąbkach Wielkich. Trzeba ją z tamtąd zabrać.[/QUOTE] Już też wczoraj dowiedziałam sie o wszystkich szczegółach - nie wygląda to dobrze. Dziewczynka jest na dworzu w kojcu w tych mrozach. Wiem, że jest opcja zabrania jej do schroniska w Starogardzie Gdańskim - to uratuje sucz i da nam trochę więcej czasu na znalezienie DT.
-
[quote name='KONICZYNKA 47']Nie wiem. Udało mi się ustalić że sunia znajduje się u innego weta Pylińskiego w Trąbkach Wielkich. Trzeba ją z tamtąd zabrać.[/QUOTE] Już też wczoraj dowiedziałam sie o wszystkich szczegółach - nie wygląda to dobrze. Dziewczynka jest na dworzu w kojcu w tych mrozach. Wiem, że jest opcja zabrania jej do schroniska w Starogardzie Gdańskim - to uratuje sucz i da nam trochę więcej czasu na znalezienie DT.
-
[quote name='KONICZYNKA 47']Najpierw musi skończyć się postępowanie w Urzędzie.[/QUOTE] Kontaktowała sie ze Stowarzyszeniem Dogi-Adopcje jakaś pani z Gdyni z jakiejs fundacji w sprawie suki merle. Czy to możliwe że o tą własnie sunie chodzi?? Jak tylko koleżanka przesle mi numer telefonu to się z nia skontaktuję, ale natychmiast pomyślałam, że to o ta samą suczkę chodzi
-
[quote name='aluwis']Tutaj troszkę, ale nie wiem, czy się otworzą, ponieważ w tej materii raczkuję: [URL]http://picasaweb.google.com/grazynaaluwis/GOgow23012010PozaRingiem[/URL]#[/QUOTE] otworzyły się, a jakże! I nawet dogi niemieckie są :-) super
-
teraz podaja termin 06.02.
-
[quote name='KONICZYNKA 47']Tak Litterko. Korpusy mogą być. Ale: gotowane, z dodatkiem ryżu i marchewki. A nie same surowe. Znam pewnego hodowce (nota bene zarejestrowany w ZK), którego psy tylko dostawały surowe korpusy i nic poza tym.[/QUOTE] Surowe korpusy można dawać, jeżeli pies umie gryźć i nie połyka w całości - oczywiście jako dodatek a nie podstawowe żarełko. Przyznam że ja bym gotowanych raczej nie dawała - no chyba że rozgotowane i zmiażdżone. Ale to nie o tym .... czekamy na dalsze informacje co z sunią się dzieje
-
Mnie też już dreszcz na samą myśl przechodzi. jacyż ludzie potrafią być bezlitośni, bez serca, bez ..... Pomożemy jak będziemy mogli. Jak tylko uda sie wam zlokalizować sunię dajcie znać. Prześlijcie proszę zdjęcia na maila [email][email protected][/email] - umieścimy ja na naszej stronie adopcyjnej. Myślimy o tobie chudziutka łaciatko
-
[quote name='sota36']Ja bym zrobila raczej testy alergiczne. Jakies moze zeskrobiny i zbadala, co ze skora- moze nie daj Boziu - jakis to pasozycik:( bez urazy. czy wet tego nie sugerowal - chodzi o badania?[/QUOTE] Hmmm, no tak, mamy zrobioną zeskrobinę z czasów sprzed łupieżu (jakies 2 miesiące temu) i wyszedł gronkowiec. Weterynarz na mój jęk, gdy zobaczyłam wyniki, powiedział, że mam się nie przejmować, bo to nic poważnego, a że kazałam antybiotykogram też zrobić, to wyszło że akurat ten gronkowiec podatny jest na działanie wielu antybiotyków. No ale nic więcej z tym nie robiliśmy... potem ten łupież... przypomniałam wetowi o tym gronkowcu ale jakoś się nie przejął, a ja też myślę, ze to po prostu rozwój gronkowca tak sie prezentuje
-
Jejku ja też walczę z łupieżem u psa. Nie jestem pewna czy to zbieg okoliczności tylko czy dostał go od karmy Josera Sensitiv. Łupież jest tłusty. Zakupiłam polecany przez kilku hodowców szampon Espree M+Lacaid z ekstraktem z drzewa herbacianego (nie do końca na łupiez ale mówili że działa) ale niestety u psa stan bez zmian. Za rada weta, z racji tego że to łupież tłusty, zakupiłam szampon z biosiarka i dziegdziem (akurat kupiłam dr Seidla) i ten tez niestety nic nie pomaga. Dodawałam do karmy biotynę i daje teraz kapsułki z olejem z ogórecznika i cały czas jak było tak jest, niestety. Jedyny plus to widzę ze mały łysy placek który się zrobił na początku historii zarasta pomalutku. Nie wiem zbytnio co dalej robić. Mam testować kolejne szampony na ta przypadłość?
-
Jest rewelacyjna. Nareszcie!!! Nie zamienię jej na żadną inna tak długo jak pies będzie chętnie ja jadł.
-
Chory,zabiedzony Dog...-Szafir już bezpieczny!Szukamy Domu Stałego
tu_ania_tu replied to Kasia77's topic in Już w nowym domu
tak, szafir od 1,5 tygodnia jest w nowym domku. Ala pewnie z racji sesji na studiach nie ma czasu na każdym forum pisać. Cytuję Alę z Molosów z dnia 30.12.2009 "Relacje psów są co raz lepsze, więc mam nadzieję że wszystko będzie ok Tak też mówiłam nowym właścicielom, psy potrzebują czasu i trochę to potrwa zanim się do końca zaakceptują i ustalą pozycje względem siebie. Na razie Szafir jest zazdrosny o suczkę, ale mam nadzieję że niedługo upewni się, że nic mu nie grozi i będzie już grzeczniutki jak zawsze". Jest trochę zdjęć, spróbuje wieczorem je poprzeklejać - Szafir wyglada na nich rewelacyjnie :-) -
[quote name='progect']Niestety towarzystwa do Warszawy nie moge zapewnić:shake: ale w drodze powrotnej tak;) mica_el, cobyś powiedział na towarzystwo malutkiej koteczki w transporterku? Jest dla malucha Dt w Krakowie. Oczywiście dołożylibyśmy się do kosztów benzyny.[/QUOTE] No proszę, pewnie nie było by problemu. U nas pojawił się cień nadziei - jest dziewczyna, która dala odzew na nasze "matrymonialne" zapytanie :-) teraz tylko kwestia czy piątek jej pasuje
-
Ale książka bedzie dopiero w styczniu 2010
-
Tez zamówiłam - dzieki za linka
-
[quote name='Asior']tak umowę ktoś by musiał podpisać tu a potem od Was wziąć ją przepisaną na kogoś.. Jednak sugeruje, ze nie powinna jechać z facetem bo jak pisałam ona naprawde może okazać agresję do faceta... Czy DT jest świadomy, ze to trudny pies?? I wymaga dużo pracy..[/QUOTE] Dom tymczasowy daje jej hodowczyni dogów - złota kobieta, która ma serce nie tylko dla swoich pięknych ale i dla schroniskowych zaniedbanych. Juz kilka bid przez jej dom przeszło, myśle, że nie musimy sie obawiać i że dadza sobie radę