Jump to content
Dogomania

tu_ania_tu

Members
  • Posts

    37334
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by tu_ania_tu

  1. [quote name='AgaiTheta']Cukrzycę wykluczyliśmy po wysłaniu jeszcze raz krwi. Ela ma bardzo chorą trzustkę. W tej chwili już dostaje leki i jest na specjalnej diecie. Jeżeli wiecie co powinien jeść pies z chorą trzustką to proszę napiszcie. Ja z tego co na razie wyczytałam to jedynie, że nie tłusto. Gotuję jej właśnie na jutro wątróbkę indyczą z warzywkami.[/QUOTE] Rany, jesteś jakims jej aniołem. Niestety nikt o Elę nie pyta. Karma weterynaryjna to droga impreza szczególnie przy olbrzymie - 350-400 zł miesięcznie jak nic. Trzymam kciuki za czarnulkę.
  2. [quote name='Tia']POSZUKIWANY DOG NIEMIECKI! to link do wątku: [url]http://www.dogomania.pl/threads/186798-Dog-niemiecki[/url][/QUOTE] Dzieki ze info. Juz kontaktowałam sie wcześniej z Gabi przez priva
  3. Znaleźli się właściciele. Są z Lęborka a piesek został znaleziony w okolicach Łeby czyli jakieś 25 km od Lęborka.
  4. Elu no co ty?!. Dzielna dziewucha, wyjdziesz na prostą, zobaczysz
  5. [quote name='Patyś_']Pochwalimy Elę - przytyła ładnie :) Dalej koścista, ale nóżki juz ładne, udka tłuściutkie, brzucho śliczne :) Elka ślini wszystkich pracowników, podbiera im kanapki ( jackowi ostatnio zjadła kanapki z 3/4 bochenka chleba xP) Dostaje zastrzyki, myślę, że wpływają one na jej apetyt :) Ludzie się nią zachwycają i nie mogą uwierzyć, że taki pies jest w schronisku. Wiem, że do Charly dzowniła pani w sprawie Eli, ale 5 piętro to zadużo na Elkowe nogi. Ona na prostej drodze się potyka. nie widzę jej na 5 piętrze. Przy awarii windy, będą ją nieść na spacer? O_o Co nie zmienia faktu, że Elunia jest kochana :) Pozwala sie przytulać, zawsze połozy się w takim miejscu, że łamiemy sobie nogi, próbując ja ominąć :)[/QUOTE] Niestety to 5 pietro to bez windy! Bardzo fajna babeczka, za rok się przeprowadzają i myślę ze wtedy zaadoptuja jakiegoś dożka.
  6. u nas minęły właśnie dwa tygodnie podawania wyłącznie tej karmy, wór zbliża sie do dna i nie wiem co dalej, bo wszystko jest ok: chetnie je (ale to norma u niego), zmniejszyła sie ilość qp, tylko ich konsystencja pozostawia wiele do życzenia - krowie placki a w najlepszym wypadku ciągnace sie flaki (matko, jak obrazowo :-) ), które nierzadko brudza psu pupę. Chyba odpuścimy... mojemu wrażliwcowi najwyraźniej służy tylko purina pro plan łosoś i ryż i tego chyba musze się trzymać
  7. Celestynek najprawdopodobniej zostanie wkrótce pozbawiony klejnotów i zmieni miejsce pobytu. Mamy nadzieje, ze nowy troszke droższy od obecnego hotelik, który współpracuje z fundacjami i pokazuje swoich hotelowiczów w różnych miejscach by pomóc znaleźć im dom, spodoba się Celestynowi i że ktoś go podczas takiej promocyjnej akcji tam wypatrzy
  8. [quote name='Sylwia K']może jak zapozna go osobiście to się w nim zakocha i adoptuje:cool3:[/QUOTE] Niestety ale z racji tego, że pan z Wa-wy a psiur w okolicach, to pan nie bedzie miał przyjemności spotkać sie z nim. Spotka się w Wa-wie tylko z Agnieszką, ale ona ma tak gadane....:-)
  9. Hurra!!! Dzisiaj rano Max z nowa rodziną z Torunia do Tych jadą. Niech tylko na miejscu dogada się z seterem (oba psiury nie sa dominujące, więc wierzymy, że sie zaakceptują) i bedziemy mieć happy end. Czekamy na relację Ani z wczorajszo-dzisiejszej wizyty nowych właścicieli.
  10. Wczoraj wzruszyłam się ogromnie. Zadzwonił do mnie wieczorem pan, który rozpoczłą rozmowe mówiąc, ze on nie jest jeszcze gotowy na adopcje psa, bo właśnie odszedł jego przyjaciel ;-( Ale że natknął sie na jakieś ogłoszenie Celestyna (może to w GW, bo nie wiem skąd by wiedział, ze Celestyn pow Wa-wa stacjonuje) to chciałby przekazać nam dla niego karme, preparaty na kleszcze i inne psie gadżety. Gdy umówiłam go z opiekunka Celestyna powiedział że bardzo się cieszy i na pewno jego pies też by sie cieszył. Smutne to że one tak szybko odchodzą...
  11. Pani napisała do nas w sobotę krótkiego maila. Wynika z niego, że obie kobitki są zadowolone z bycia razem. Pani sie trochę niepokoi, ze jest obecnie tylko DT, ale ja wierzę, ze nikt jej Luny juz nie odbierze i bedą żył razem długo i szczęśliwie. Nie znam umowy, nie wiem jak długo ten okres próbny ma trwać.
  12. [quote name='maciaszek'] Dzięki :). A tak na marginesie - dogi argentyńskie zawsze są tylko białe :eviltong:. Ewentualnie z jakimiś łatkami, ale kolor biały, zawsze ;).[/QUOTE] Hmmm, znaczy sie musiało mi sie z kanaryjskim pomylić... widziałam kiedyś białaska i był przesympatyczny i mówiono mi, że to nietypowe umaszczenie... czy to w takim razie kanaryjski był... ach tak to jest jak ktos klapki na oczach ma i tylko jedna rasą sie pasjonuje
  13. [quote name='maciaszek']Dopiero dotarłam na wątek i od razu trafiłam na dobrą wiadomość :). A gdzie konkretnie?[/QUOTE] a to powiemy jak już dojedzie... żeby nie zapeszać :-) Cudny ten twój Bazyl... białe dogi argentyńskie maja to coś
  14. [quote name='Sylwia K']oj nie byłabym tego taka pewna... na ile lat go oceniacie?[/QUOTE] szacujemy go na ok. 4 lata
  15. [quote name='izulkabu']Celestynku melduję się. Lepiej późno niż wcale :ices_bla: No nie, ja nie wiedziałam, że Celeś ma wątek na dogo :oops:[/QUOTE] Izulkabu badź pozdrowiona na wątku Celestyna. Twa niesubordynacja zostaje ci wielkodusznie wybaczona ;-)
  16. [quote name='Sylwia K']witam Celestyn ślicznie wygląda. Byłam wolontariuszką? w tym schronie i miałam przyjemność zapoznać go osobiście... całe szczęście, że nie musiał tam długo siedzieć... pozdrawiam i trzymam kciuki za psiaka[/QUOTE] Dzięki Sylwia za te słowa... czasem krytycy twierdza że powinnismy byli go zostawic w schronie, bo wtedy szybciej znalazłby dom. Niestety Celestyn jest psem którego przodkowie na pewno dogami byli ale on sam już mocno odbiega wyglądem od doga. A do nas pukają ludzie szukający doga, ewentualnie psa mocno w typie doga, i w ten oto sposób kolejne dogi jada do nowych domów a Celestyn nie :-(
  17. Celestynku nasz biedniutki... w czwartek Luna pojechała do nowego domu, dzisiaj Kala do nowego domku jedzie, w poniedziałek Max a w następny weekend Ben. A ty już tyle czasu czekasz na ciepłe ludzkie słowo i bezpieczną ludzka dłoń....
  18. hmm, nie wiem o co chodzi - mój post sie nie zapisuje i juz trzeci raz pisze to samo. Wcale sie nie zdziwie jak potem 3 na raz wskocza. Na ile lat szacowany jest wiek Elżuni? Rozmawiałam wczoraj z kims, kto usłyszał od was, że sunia starszawa juz jest. To prawda? A, słuchajcie proponujemy zrobienie zdjęcia Elzuni z człowiekiem. Ale nie takie, że sobie stoja koło siębie i juz. Zobaczcie na naszej stronie (można sie przez banerek dostać) jakie zdjecie ma Kala. Pytało o nia tyle ludzi, że szok, no a Kaluszek dzisiaj do nowego domku jedzie.
  19. Trzymamy kciuki za księciunia - w poniedziałek nowy domek po niego do Akroksy przyjeżdża. Książe zamieszka na Śląsku. Musi się udac i już
  20. [quote name='zuzlikowa']Przed momentem dzwoniła pani o Lunę...jako,że nie do końca pewna jestem jak może wszystko wyglądać(ale kciuki mocno trzymam!!!),a pamiętając jeszcze o Małym Księciu...podałam Pani numer Tu-ani...i wskazałam na stronkę adopcyjną dogów.Mam nadzieję,że może to być dobry domek dla jakiegoś cudnego długonoga![/QUOTE] Dzieki ogromne.
  21. ok, mam odpowiedź. Zacytuje ja tutaj w całości, ale wybaczcie koleżance jeśli nie ma wyobrażenia o chudym dozku :-) "Tak, więc Frania waży normalnie ok. 65 kg, ale też trzeba wiedzieć, że jest żernym dogiem no i ciągle rośnie (przynajmniej wszyscy tak twierdzą, ja nie widzę ). Po skręcie ważyła ok. 50 kg więc można ją porównac do takiego zamożonego doga w schronisku. Dostawała w początkowym okresie ok. 1000 - 1200 g Intestinala dziennie plus trochę mięska dla smaku. Z czasem doszliśmy do stałej dawki 900 g dziennie, a obecnie przy normalnej wadze jej dawka ukształtowała się na poziomie 800 g (2 posiłki po 300 g i 1 posiłek po 200g). Do tego dostaje jeszcze jednak łącznie ok 600 g mięska w charakterze sosiku . Teraz jak miałam problemy z karmą i karmiłam ją gotowanym to nie mogłam wymierzyć z dawką, ciągle chodziła głodna ale nie schudła. Ja po France od razu widzę kiedy dostaje dobrą ilość jedzenia i reguluje jej to na bierząco. No ale to 800 g dziennie teraz jej służy nawet w cieczce gdzie nie ma ruchu." Mam nadzieje, że ta wypowiedź bedzie wam pomocna. Trzymam kciuki za Elżunię, to ogromne szczęscie, że jest własnie pod wasza opieką __________________
  22. [quote name='AgaiTheta']Jejku 2 kilo dziennie jedzenia? Boże to ona u nas głoduje!!! Ja jej daje dwa razy puszkę R.Intensinal i suche ale nie tyle. Losie aż mi się ręce trzęsą... Od jutra będę jej gotować. Jakie mięsko, indyk może być? Ech ryczę, miało jej być u nas lepiej. Suche jest w miskach, ale nie wiem czy jadła.[/QUOTE] Spokojnie, jak wychudzona to wiadomo, że nie można przesadzic z jedzeniem, lepiej po malutku do przodu niz nagle na hura. Jeju a skąd wy macie taką karme w schronisku? mam na mysli Royala Intensinal. Drogie to ale fajnie, ze taką specjalistyczną karme dostaje. Zapytam zaraz znajomej ile jej suka Intensinala dostaje
  23. [quote name='zuzlikowa']Choć na bezdechu,by nie daj Panie nie zapeszać...ale jednak się cieszę...bardzo się cieszę! I bardzo proszę...dawajcie znać co u cudnej dziewczyny...bardzo proszę![/QUOTE] Pani nawiązała kontakt z Luna poprzez nasze stowarzyszenie, zrobiła na nas dobre wrażenie i jest z nami w kontakcie mailowym więc liczę że tak zostanie równiez po adopcji Luny
×
×
  • Create New...