Jump to content
Dogomania

AnnaA

Members
  • Posts

    2305
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AnnaA

  1. Z Krakowa do Zgorzelca jest 423 km. DokLadam do transportu 50 złProszę o nr konta na PW.
  2. No to kiedy ten hotelik?! Forsa już jest bo z tego co wiem to w związku z obecnością Leyli na wątku Megii zgodziła się na taką właśnie kwotę.
  3. Chyba trzeba jak najszybciej odwiżc go do schroniska. Z tego co piszesz to jego przyszłośc w tym miejscu nie wygląda obiecujaco. A jakie to okolice?
  4. Mamy 300 - dzie ten hotelik?
  5. Bardzo proszę o zmiane tytułu wątku. Bardzo lubię czytac szczęśliwe zakończenia!
  6. Z budami już wiemy jak jest a co z psami?
  7. Mieszkam na wsi od 9 lat. Znam wszystkie okoliczne psy na pamięc. Nie znam żadnego ktróry byłby tu dłużej niż ja. Zazwyczaj są to psy nie suki i ciągle są nowe. Przez okres 9 lat trochę się zmieniło, nie ma tyle co kiedyś błąkających się psów ale życie wielu jest nie do pozazdroszczenia. Zmnienił się też na korzyśc stosunek służb publicznych do interweniujących osób - jest dużo lepiej ale jest też jeszcze dużo do zrobienia.
  8. Wydaje mi się, że nie pozostaje Ci nic innego, jak schronisko dla Atosa.Na Twoim terenie też są pewnie dogomaniaczki może pomogą chociaż załatwic transport do schronu, a może Straż Miejska z Rabki?
  9. Deklaracje stałe: AnnaA - 50, Leyla - 60, Sabina02 - 50, agata51 - 20, sylwija - 30 /brak określenia stała czy jednorazowa/. Ponadto Leyla zadeklarowała 80 zł bez wyraznego określenia wpłaty. Na dzisiaj wobec tego mamy wyraznie zadeklarowanych 180 zl oraz 80 i 30 do wyjaśnienia. Może też byc, że ja czegoś tam nie doczytałam ale jeszcze trochę brakuje.
  10. Ponieważ Lusia rano odmówiła jedzonka i znów kasłała pojechałam do weta. Okazało sie, że Lusia jest tylko przeziębiona /chyba się przegrzała w pierwszych dniach pobytu u mnie - za ciepło/. Po powrocie "wtrąbiła" swoje śniadanko i poszła spac. Lusia miała robioną analizę krwi tak, że diagnoza nie jest "w ciemno".
  11. Co tu tak cicho? Co z tymi budami?
  12. Szureczka potrzebuje więcej cioteczek! A ja chyba coś pokręciłam ze stałymi dekleracjami. Do swojej deklaracji dokładam 10 zł. Obym miała tzw."dobrą rękę' i udało się uzbierac na hotelik dla Szureczki.
  13. Będę finansowała karmę i wet dla Lusi. Proszę tylko szukajcie jej DT. Bardzo się do mnie przywiązała Ładnie komponuje się na kanapie, którą sobie zajęła nie pytając nikogo o zdanie. Dla kogoś kto kocha psy będzie naprawdę dobrym nabytkiem.
  14. Proszę o nr konta na PW wpłacę na lekarza dla Pyzy.
  15. Lusia zajęła kanapę. Moje psy ustąpiły bez gadania gorzej, bo wygląda na to, że ja też będę musiała ustąpic. Kaszel wyraznie ustępuje a apetyt wrócił. Jedyne zmartwienieto to, ze Lusia nie odstępuje mnie na krok - bardzo się do mnie przywiązała.
  16. Piszę na watku Suń z Jedlanki ponieważ mam trudności z wejściem na dogo /weszłam inaczej niż zwykle/ i nie mogę wejśc przez żaden banerek.
  17. Czy suczki z Jedlanki mają allegro i czy ktoś się na allegro nimi interesuje?
  18. Coś mi dogomania kiepsko dzieła /oby nie mój komp!/. Lusia się zaziębiła. Jak głupia lizała i gryzła śnieg a teraz kaszle. Daję jej aspirynę i mam nadzieje, że przejdzie. Mój Kaktus też tak miał, jak udało mu się wymknąc poza ogrodzenie i zabalowac kilka godzin na deszczu, śniegu i chłodzie. Lusia nie lubi gotowanych jarzynek z rosołu, nie lubi suchego chlebka /musi byc posmarowany i świeży/. Myślałam, że jest mniej wybredna i stąd może byc to jej wychudzenie.
  19. Prosimy o dalsze deklaracje na hotelik dla Szurli. PROSIMY!
  20. Lilith. Dzięki, przecwiczyłam, działa - już nie będę zawracac głowy. Lusia dzisiaj przeprosiła się z jedzeniem /wymieszałam z jedzonkim moich psów/.Wygląda na to, że jest niestety niejadkiem i nie będzie łatwo ją trochę podtuczyc. Będę się starac i pewnie się uda. Mój Kaktus też był chudziaczek, przez te 9 lat które jest u mnie, udało mi się go podtuczyc tak, że już mu żebra nie sterczą.
  21. Jak to dobrze, że ma się ocieplic!
  22. Jesteśmy po pierwszej wizycie u pani wet. Lusia waży 33 kg. została zaszczepiona na wściekliznę, pozostałe szczepienia za tydzień. Lusia dostała też książeczkę. Żeby nie było za dobrze, Lusia od dzisiejszego śniadania straciła apetyt. Odnoszę wrażenie, że czapi przestało jej smakowac, że jest dla niej za twarde. Pani wet.oceniła jej wiek na ok.5 lat z tym, że trudno o dokładną ocenę bo nie wiadomo czym się żywiła - ma starte przednie zęby. Trochę się martwię tą niechęcią do jedzenia bo będzie keszcze chudsza. Jutro zaproponuję jej jedzenie moich psów ale ono jest leith. A może wymieszam?
  23. Jest już 250 zł mies.deklaracji. Kto się jeszcze troszeczkę dołoży? No i gdzie ten hotelik?
×
×
  • Create New...