Jump to content
Dogomania

Aga Czarkowianka

Members
  • Posts

    105
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aga Czarkowianka

  1. Esterek czeka na kokhający domek...Najleiej z panem , który tak samo uwielbia biegac jak on
  2. Wg mojego weta to dobra schronisko(miałam sklep przy tej lecznicy i widziałam codziennie ludzi z tego schronu jak odwiedzali lecznicę, więc może wszystko ok. Zresztą mogę się dowiedzieć w lecznicy czy ten pies tam trafił...
  3. Wczoraj nauczyłam małpiszona aportowac piłkę, a dzisiaj nauczyłam 2 letnie dziecko rzucac jej piłkę. Mały trochę się boi i cofa ręce bo małpa warczy i bawi się w przeciąganie(taki terierek z niej wychodzi)Ale Bartuś już połapał, że ona nie gryzie tylko straszy, więc zabawa jest na całego. Jutro fotki na moim hotelikowym wątku.
  4. Esterek biega sobie po śniegu szczęśliwy i kompletnie nieświadomy,że ktoś mu nadal szuka domku. On myśli,że tu jest jego domek i pilnuje,że ho ho.Poza tym Ester raczej nie jest psem którego nowy właściciel może spuścić od razu ze smyczy. Ma typową dla ras pierwotnych "głuchotę" jak kończy się spacer lub wybieg. Trzeba go brać na smakołyki bo inaczej bawi się w berka.Poza tym świetny psiak i super sportowiec. Dla kogoś kto lubi biegać idealny.
  5. Mam pytanie, czy ten pies był/jest w schronisku w bytomiu miechowicach? Mieszkałam tam 25 lat. Znam to schronisko, jesli tam to nigdy nic nie wiadomo.(Mogę wam opowiedzieć kilka ciekawych historii nadających się do programu np UWAGA.
  6. Bardzo chętnie przyjęłabym takiego psiaka, od lat zajmuję się psami z różnymi problemami. Mój wątek domy tymczasowe hotel u Agnieszki.
  7. Przepraszam, cos mi szwankuje internet. Najpierw nie chce wysłac a potem... no sami widzicie
  8. Na moim hotelowym wątku jest fotka Charlika biegającego po śniegu.Jutro mam nadzieję porobic jakieś portrertowe.
  9. Na moim hotelowym wątku jest fotka Charlika biegającego po śniegu.Jutro mam nadzieję porobic jakieś portrertowe.
  10. Na moim hotelowym wątku jest fotka Charlika biegającego po śniegu.Jutro mam nadzieję porobic jakieś portrertowe jak
  11. Na moim hotelowym wątku jest fotka Charlika biegającego po śniegu.
  12. Ona nie wyła. Ona po prostu grubym basem szczekała do 3-4 rano, czym chciała wymusić wstęp do domu bo widziała nas przez okna. Ok 4 wreszcie wszyscy zasypialiśmy. Dałam jej 2 w myślach 2 dni takiego twardzielstwa i dziś przekonana o kolejnej nieprzespanej nocce siadłam przy kompie.A tu co???Ani jednego szczeknięcia od kolacji.Dzisiaj suczka chyba wystopowała i smacznie chrapie po kolacji.
  13. Nasz weterynarz powiedział,że śrut jest w takim miejscu,że aby go wyjąć w zasadzie trzeba by było prawie że amputować przednią nogę z barkiem. Nie ma tam żadnych otorbień, obrzęków więc taka operacja, szczególnie w takim wieku psa byłaby o wiele większym złem dla niego niż pozostawienie tego w ciele, w którym to świństwo siedzi już pewnie bardzo długo.
  14. Niektóre psy tego sportowca mają w genach. U Esterka wyszło to niedawno. Jak zacznie biegać, to robi to tak zapamiętale,że już nikogo i nic nie słyszy. Dla mnie to pies z domieszką charta, dlatego jest taki szczupły i płochliw. Jednak super kochany!
  15. Cholewcia, zbiorowa aukcja... to brzmi jak jakiś obóz przetrwania. Ester to wspaniały psiak, łagodny wobec małych dzieci, urodzony sportowiec(wiem, co mówię)świetnie pilnujący powierzonego terenu..Czego można chcieć więcej?
  16. Mam już wieści od Zuli,że Sara podobnodała się poznać z najgorszej strony(cóż, wyżeł z silnym charaktarkiem)Zrobiła w domu demolkę okien i kwiatów jak państwo na chwilę wyszli. Zula mówi,że pani ma duże pojęcie o psach bo od jutra zostawi ją na góra 3 minuty i będzie obserwować(ew.wydłużać nieobecność)
  17. Rozumiem waszą nieufność. Sama jestem bardzo nieufna. Ale w tej konkretnej sytuacji zaufałam. Umowa została podpisana na Tanitkę, bo to ona została wyznaczona do odpowiedzialności nad losem Sary. A do Zuli oczywiście próbowałam się dodzwonić 20 razy, ale niestety była u wnuczka.Mam nadzieję,że Zula nie ma pretensji do Tanitki o wydanie suczki, bo trafił jej się naprawdę wspaniały i czuły dom, a ja cieszę się,że intuicja mnie nie zawiodła.
  18. Oj, Zula, mógł lepiej trafić. Na przykład do kochającego domu z kanapką i dziećmi(bo uwielbia).
  19. To wygląda na stary uraz. Pręguś czasem kuleje, a czasem nie.Wczoraj dostał zastrzyk z niesterydowych leków przeciwzapalnych. Ufam temu mojemu vet-owi, bo on wie, że jakby co to go powieszę za to, co Pręguś miał dziś mieć obcięte. Zebrało się konsylium i jednogłośnie stwierdzili,że chłopaka w tym wieku nie należy krzywdzić w taki sposób. Ten jego śladowy testosteron trzyma go w dobrej formie i niech tak pozostanie.;)
  20. To nie jest adopcja na czuja. Ta pani spędziła u mnie mnóstwo czasu, a dzień wcześniej stracuła identyczną suczkę w niewiadomym wieku na stole operacyjnym. Chciała załatać ból rodziny(szczególnie bardzo inteligentnego 12 letniego chłopca) po stracie psa którego mieli 5 lat przygarniętego ze schronu. Przekonało mnie "mamo weżmy ją natychmiast, po co ma siedzieć w kojcu jak ja ją będę głaskał w moim pokoju"Adopcja w zasadzie jeszcze nie nastąpiła, bo spisałam z Panią umowę, że pies jest własnością Tanitki do momentu podpisania umowy adopcyjnej. Pani na to przystała. Powiedziała, że wysterylizuje suczkę za ok miesiąc, jak ta psychicznie dojdzie do siebie(znam tą lecznicę bo od lat handluję z nią karmami)więc napewno dowiem się czy tego dopełniła.Myślę że to była dla Sary życiowa szansa. Przypominam,że do momentu podpisania umowy jest to Wasz pies, więc możecie sprawdzać, odebrać gdyby było coś nie tak. Ja jednak jestem przekonana ,że Sara ma się jak najlepiej i chyba o to chodziło. Idą mrozy, a pies spędzi tą zimę(i pewnie wiele kolejnych)w kochającym domu zamiast hotelikowym kojcu. Myślę, że jest się z czego cieszyć;)
  21. EEE, ja tam nic nie potrafię, tylko przynieś, wynieś pozamiataj;)
  22. Tak, Bartek Topór, nasz zaufany vet będzie robił,a ja jakby co asystent:oops:
  23. Esterek wykazuje KOMPLETNE ZERO AGRESJI WOBEC DZIECI.Mój niespełna 2 letni syn dzisiaj wyjął mu smaczną kość z pyska,a Ester oddał bez szemrania. To naprawdę wspaniały pies i zasługuje na równie wspaniałego człowieka.Na razie śpi w moim łóżku:diabloti::oops::diabloti:
  24. Zula,jesli chcesz, to możesz8-go pojechać ze mną na sterylkę Sarci...Ale to jest niedziela.
  25. Przyjmę tego psiaka jak będzie taka potrzeba(i napewno się nie wycofam,ani żadna krzywda mu się nie stanie)
×
×
  • Create New...