Aga,
dobrze jest słyszeć, że ktoś pokochał Murzynka. Zasługuje na to. Moje serce poruszył Borysek i pomogę we wszystkim, w czym mogę pomóc. Doświadczenia hotelowego też nie mam, ale jestem przekonana, że znające się na rzeczy ciotki (sonikowa albo negri?) pokierują i wspomogą radą.
Na ten moment mamy zaklepaną kolejkę u Megii oraz miejsce w Brodnicy. Trzeba będzie pewnie zorganizować psisku transport. Trzeba będzie go wypisać/wykupić ze schroniska (jak widzicie, na tym się nie znam w ogóle).
Co do hoteliku - zajmę się finansami.
Czy o czymś zapomniałam?
I jakby był potrzebny, mój tel.: 501-508-632,
Gośka