-
Posts
21162 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AgusiaP
-
[quote name='ULKA12']Niestety, w przypadku Bariego jest trochę inaczej. On cały czas kombinuje jak by tu zwiać, o puszczeniu wolno na spacerze nie ma nawet mowy. On nie wie co to jest człowiek, nie zna głaskania, przytulania dla niego jest to w tej chwili kara. zawsze chodził gdzie chciał i kiedy chciał a tutaj nagle nie może. Jednak apetyt to psince dopisuje to trzeba mu przyznać.[/QUOTE] A mnie się wydaje, że nie taki diabeł straszny jak go malują. Ten pies jednak kiedyś miał dom. Może nie jakiś cudowny, bo było tam mnóstwo psów, ale miał. Ta babka ma jego książeczke zdrowia więc musiała jeździc z nim do weterynarza. Może to było dawno a potem ktoś poprostu zrobił mu krzywdę. Ja widziałam tego psa w aucie jechał mi z mordką na kolanach. Dziewczyny mnie się wydaje, ze nie jest aż tak źle. Na Dogo były o wiele cięższe przypadki. Nesca i Lilka wyraziły chęc pomocy, że spróbują nad nim popracowc i za to serdecznie dziękuje
-
Jestem,ale na chwilkę bo muszę jechać zamieścić ogłoszenia do Jarmarku tego psika co mam od wczoraj w domu. Ulka pewnie już wróciła z pracy i co ona teraz ma zrobić z tym naszym Barim. Widzę, że nie ma jeszcze konkretnych odpowiedzi co do lokum. Zaraz zadzwonie do Moniki i zapytam ją czy ktoś się do niej odzywał. Bari się znalazł a tu następny kłopot... Ech
-
[quote name='olga7']Dostalam pw od Akrum o proponuje nam miejsce trzymane przez Arktykę dla ich psa ,ale juz nie jest im potrzebne . To bylby domowy dt -pod Toruniem obecnie . Wysylam to pw do AgusiP i Moniki . Dzwonilam też do Mokrego Noska -w Teresinie ,bylby kojec wew. w budynku ogrzewanym .Pobyt -12 zl/doba + karma /lub doplata za karmę gotowaną,gdyby nie mogl jesc suchej karmy/.Ale na dluższą metę nie bedzie nas chyba stać oplacać ok.400-450 zl kilka lat. [url]http://hoteldlapsow.net.pl/[/url][/QUOTE] Ja nie mogę decydowac bo nie jestem osobą deklarującą. Dziewczyny muszą zadecydawac.
-
Moniczko jestem. Kamień z serca spadł mi po telefonie od Ciebie. Teraz mamy następny problem... Gdzie umieścic Bariego?I to jak najszybciej. Dziewczyny błagam pomóżcie coś znaleśc dla niego. Ja jestem teraz w pracy i mogę tylko z doskoku siedziec na Dogo. Po pracy napewno będę czegoś szukac, ale tu czas jest bardzo ważny. Ula jak rana po kastracji?
-
Jeszcze nie bo mojego jeszcze nie ma w domu, ale już go uprzedziłam przez telefon :cool3: Trochę coś tam marudził, ale myślałam, ze będzie gorzej. On był ze mną na wymianie opon i widział tego psiaka. On był taki zmarźnięty i przerażony. Taki przecineczek. Boję się tylko co będzie jutro jak zostanie sam w domu :roll: Mnie ta dzisiejsza wiadomość, że Bari był pod sklepem bardzo ucieszyła. Mamy jeszcze szanse... Ludzie dzwońcie
-
[quote name='monica_26']AgusiaP w razie czego to Cie przenocuje, razem z Timonkiem oczywiscie:lol: najwyżej ja też wylecę w podskokach;) Ty to masz sreducho i "szczęście " do bezdomniaków. Załóż mu wątek i bedziemy szukać jakiegoś domku.[/QUOTE] Dziękuje Moniczko. Jak to dobrze wiedzieć, że można na kogoś liczyc. Wątek założe napewno tylko nie dziś bo padam. Timon wykąpany śpi teraz grzecznie obok mnie na kocyku. Tak bardzo bym chciała przeczytać tutaj, że Bari już bezpieczny. Jak tylko któraś z dziewczyn będzie miała sprawne autko mogę jechać go szukać. Zapłace za paliwo.
-
To dobra wiadomość. A ja właśnie odpiasłam Ulalala, że pies się zapadł pod ziemię. Mogłam wejść na wątek. Zaraz jej napiszę. A ja dzisiaj zgarnełam psiaka z ulicy. Byłam wymieniać opony i jakiś gościu karmił go chlebem. Wtedy nie mogłam go zabrać. Tak strasznie mi go było szkoda. Nie mogłam się na niczym skupić w pracy. Jest taki drobniutki. Było mu strasznie zimno. Pojechałam go szukać po pracy i po godzinie go znalazłam. Będzie jatka jak mój TOZ wróci z pracy...Jak mnie wieczorem nie będzie na Dogo to znaczy, że śpie na ulicy z Timonkiem. Trochę się cykam. Trzymajcie kciuki. Muszę mu załozyć wątek i pilnie szukać domu.