[quote name='Panna Marple']Ciocie Kochane, dzięki za słowa otuchy:loveu:. Kto zrozumie lepiej psie smutki niż Wy? Romanek trochę lepiej, ale nadal krwawi i nadal słabiutki. Tak bardzo postarzał się w ciągu jednego dnia...Tej rottki też mi żal, bo to nie jej wina, tylko ludzi, którzy ją skrzywili. I dlatego nie odpuszczę...Złożyłam zeznania, wyraźnie powiedziałam, że była bita i dlatego tak reaguje.[/QUOTE]
Anuś trzymam kciuki za Romanka, żeby szybciutko wrócił do zdrówka