Otóż mój pies ma od poniedziałku dziwaczne problemy z kupą, zaczęło się w poniedziałek o północy rzadką kupą, rano o 6 rzadka kupa, w południe we wtorek kupy brak, wieczór wtorek normalna kupa. Środa rano rzadka, w południe kupy brak, wieczór środa normalna, rano czwartek normalna, południe w czwartek normalna, teraz na wieczór rzadka... Oszaleć można, pies je suchą acanę i od czasy tych problemów z kupą wieczorem ryż z marchewą i kurczakiem. Zakładam, że te wszystkie sensacje zaczęły się od tego, że w poniedziałek na kolację dostał do mięsa trochę surowej marchewki i jabłka w formie musu z sokowirówki. Ale dlaczego do tej pory ma te kupy nieunormowane i tak na zmianę na dodatek??? Je normalnie, żebrze o żarcie normalnie, sika i pije normalnie, jest może trochę przymulony ale nie jakoś drastycznie bo się bawić chce normalnie.
Czy to może być cały czas podrażnienie jelit? Iść do weta? a najdziwniejsze jest to, że do tej pory miał żelazny żołądek bez względu na to co udało mu się zeżreć
Pies ma 4 lata