Jump to content
Dogomania

juli88

Members
  • Posts

    4395
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by juli88

  1. [quote name='green-girl']Dla mnie cała ta sytuacja jest co najmniej dziwna. Znalazłaś kota, chcesz za wszelką cenę znaleźć właścicieli ale ogłoszeń w sklepach czy lecznicach już nie rozwiesisz- bo jest internet :shake: Tak jak mądrzejsi pisali wcześniej- nie każdy go posiada, nie każdy korzysta. Wiadomo że właściciel powinien szukać zwierzaka ale może oni już próbowali i nic? Może kot zginął nie 4 tyg temu a 2-3 m-ce? I oni myślą że np. nie żyje? Takich możliwości jest mnóstwo! Co do wypowiedzi xxxx52 to są one wyjątkowo niesmaczne bo od razu oskarżasz wszystkich o pseudohodowle i znęcanie się na zwierzętami- nie mając do tego podstaw. To tak jakby komuś uciekła suczka/pies/kotka/kot hodowlany i trafił w Twoje ręce to od razu straciłby jajniki i jądra - KATASTROFA! Trzeba się trochę zastanowić zanim się coś takiego napisze. Sama mam rodowodową kotkę i wychodzi ona na dwór i zdarzało jej się biegać u mnie po miejscowości ale nie zamknę kota w domu tylko dlatego że ma rodowód! I jakbyś zobaczył luzem biegającą moją kotkę to też byś powiedział że bez opieki i że rozmnażam w pseudohodowli? Bez sensu :shake: Dobrze, że kot jest teraz w dobrych rękach, ale trzeba się liczyć z tym że właściciele jednak się odnajdą.[/QUOTE] Sklepy zoologiczne wiedzą, że jest kot, bo pytałam czy ktoś szukał. Mam z nimi kontakt stały kontakt. To co że zaginął miesiąc czy dwa temu? Co mnie to? Czyj to mój problem, że kot zaginął? Widocznie właściciel nie zasługuje na kota skoro go nie szuka i tyle. Zaginie jeszcze raz, bo np. z zeskoczyl z okna i trafi do pseudo lub rozjedzie go auto? Ja starałam się jak mogłam i nic z tego nie wyszło. Nie mam czasu i pieniędzy żeby po mieście latać i ogłoszenia wieszać, problem jest po stronie właściciela i już mnie to nie interesuje skoro "właściciel" nie potrafi wpisać do googla "znaleziono kota rasy XYZ"
  2. wszystko w toku... odezwał się hodowca - i jak na dobrego hodowce (już byłego) przystało jest zainteresowany dalszym losem zwierzęcia. "Właściciel" nadal się nie odezwał i kij mu w oko. Kot trafi do nowego dobrze sprawdzonego domu.
  3. [quote name='Chefrenek']Kociarze mają trochę inną politykę hodowlaną niż psiarze. Stąd też większość kociąt, które nie są przeznaczone do hodowli idzie do nowych domów po wczesnej kastracji.[/QUOTE] Ogólnie od kilku dni zgłębiam politykę hodowli kotów i jest to temat trudny do ogarnięcia dla osób które znają politykę hodowli psów. Jednak czy to pies czy to kot czy jakiekolwiek inne zwierzę, jest przerażające, kompletna. Co to za człowiek! No chyba, że tak jak mi powiedziała babeczka w sklepie zoo: może właściciel wyjechał za granice zostawił kota pod opieką (idio....) na kilka tygodni i kot zwiał, a opiekun olał... Właśnie byli u mnie Państwo poznać kota, jest to spotkanie niezobowiązujące bo wiedzą że z nadzieją czekam na odzew właściciela (trudno mi sobie wyobrazić, że można być takim ignorantem i mieć w pupie los zwierzaka) Może właściciel się nie odzywa bo w treści ogłoszenia mam "jeżeli nie znajdzie się właściciel kotka ma zapewniony dom" (bo tak miało być ale że jest kotem kłopotliwym kot trafił do mnie) Już sama nie wiem.
  4. [quote name='Maron86']Z tego co mi wiadomo to kota (żadnego zwierzęcia) nie można na własną rękę od tak kastrować, ba nawet prawo do zwierzęcia będziesz miała dopiero po 2 latach (i to się tyczy również zwierząt schroniskowych!). 2 lata w przypadku 'zgubienia' 3 lata w przypadku kradzieży Bo zgodnie z prawem zwierze jest ... rzeczą. Ja na twoim miejscu albo bym udała że sprawy niema (jeśli nie chcesz oddać zwierza bo masz pewność że miał źle), albo bym znalazła właściciela i oddała - ewentualnie oddała do schroniska/TOZu/itp.[/QUOTE] albo znalazłam już wysterylizowane :evil_lol:
  5. nie wiem czy to właściciel, po prostu mam imię i nazwisko. Telefon nadal milczy dlatego to wszystko jest podejrzanie dziwne. Nie wywieszałam ogłoszeń ale pytałam w sklepach zoo i niestety nic nie wiedzieli. A schronisko? Czy to nie powinien być jeden z pierwszych kroków w poszukiwaniu zwierzaka.
  6. [quote name='Kirinna']tak najlepiej kastrować od razu wszystko co się rusza........... nie lepiej poczekac na finał tego wydarzenia? jeżeli własciciele i hodowca okażą się nieodpowiedzielni to oczywiscie ze tak, ale równie dobrze właściciele mogą być starsi i nie wpaśc że w internecie lub w schronisku ktos ogłasza ich kota to dla mnie nie argument, kot przez tydzień chodził po ulicach. Widać, że pierwszy raz. Groziło mu poważne niebezpieczeństwo!!! Domowy niewychodzący kot nagle w centrum wielkiego miasta! A "właściciel" w dupie ma!!! Gdyby mu zależało wystarczyło kogoś poprosić, zapytać! schronisko to moim zdaniem podstawa!!! Postawcie się na miejscu tego właściciela, co byście zrobili gdyby Wam zaginęło zwierzę? Bo ja nie znam miejsca, w którym bym nie szukała!
  7. [quote name='Rinuś']Ale ona nie może na własną rękę wysterylizować znajdy, bo hodowca czy też właściciel może ją potem pozwać. Zastanów się czasem xxxxxxxxxxxx52 :shake:[/QUOTE] No właśnie tego się boję... 4 tygodnie minęły odkąd zwierza "mamy" Ogłoszenia wiszą od trzech tygodni... W schronisku sterylizuje się po 2 tygodniach. A mniejwięcej coś o kocie wiem, był sprzedawany z hodowli do hodowli... kot jest agresywny i widać że skrzywdzony... Mam imię i nazwisko potencjalnej właścicielki, znalazłam ją na fb to młoda osoba - ma dostęp do netu. Kot jest z problemami, myślę że po prostu został porzucony. Skontaktowałam się dzisiaj z hodowcą, z prośbą o pilny kontakt i odp mi tylko o co chodzi. Odpisałam i do teraz cisza...
  8. [quote name='Maron86']Może im nie zależy, na 'moim' podwórku też chodził rasowiec wypuszczany przez rodzinę która miała go gdzieś (spadek po kimś tam) - na koniec go oddali komuś kto go chciał. Wydaje mi się że koty nie wędrują po całej polsce od tak i jak by chcieli to by odnaleźli ogłoszenie o nim - w końcu okres wakacji dopiero teraz się zaczyna (co widać po ilości wywalanych psów do schronu i błąkających się wywalonych :( )[/QUOTE] Już mam kontakt na hodowcą. Ale to bardziej chce uspokoić swoje sumienie niż oddać kota...
  9. [quote name='Maron86']To to jest kot czy pies bo trochę zgłupiałam :oops:. Kota bym szukała w okolicy, bo one chyba nie uciekają daleko aczkolwiek na nich się kompletnie nie znam. Psa zależy jaki ma charakter. Samiec jak by nawiał to ogłosiłabym cały net w polsce + na graniczących państwach (chłopak spokojnie może przebyć ponad 60km w ciągu dnia...), moje suki bym szukała najdalej na zachodniopomorskim (one się nie oddalają). Tak więc to zależy i to że nie widać ogłoszeń może wcale nie świadczyć o tym że zwierzaka nie szukają.[/QUOTE] Chodzi o kota Ale, że nie odpowiedzieli na moje ogłoszenie? Mają jak na tacy, że znalazłam i dupa. W schronisku też są namiary na mnie i też cisza. Co mam jeszcze jechać pod drzwi i oddać kota a oni porzucą w inne miejsce?
  10. [quote name='xxxx52']ach jak nikt nie poszukuje swego kociego czlonka rodziny ,nie teskni za nim ja bym go wczesniej wykastrowala zeby nie sluztyl jako maszynka do rozrodu ,a pozniej szukala bym nowych opiekunow milosnikow kotow. skad wiesz ze to rodowodowy kot?Zreszta wszystko jedno czy ma rodowod czy nie ,wazne zeby juz nie mnozyl sie,bo koty moga w ciagu roku uzyskac 24 i wiecej kociat[/QUOTE] kot miał czipa pod którym udało mi się ustalić wiek i imię kota oraz przydomek nieistniejącej hodowli oraz suma wielu przypadków m.in. ogromna pomoc użytkownika jednego z kociego forum bardzo mi pomogła. Ja chyba tego nigdy nie zrozumiem... dlaczego ludzie pozbywają się zwierząt...
  11. Mam prawdopodobnie imię i nazwisko właściciela - napisałam wiadomość ... Zobaczymy
  12. [quote name='jamnicze']A co powiedzieli w Związku, zgłosiłaś do jej oddziału? Myślę, że to najszybsza droga znalezienia właściciela. Na prawdę nie wszyscy ludzie mają internet ;). Moja mama np. czegoś takiego w ogóle nie tyka :diabloti:[/QUOTE] Ok żeby ułatwić rozmowę powiem że to kot :) Koty mają inne rodowody niż psy... napisałam do związku w którym ten kot jest i nie mam odpowiedzi już od tygodnia. Ale gdyby Tobie zaginął zwierzak i nie było by go od 4 tygodni w domu nie poprosiłabyś kogoś żeby poszukał w internecie? Do schroniska dzwoniłam, zostawiłam swoje dane i nic! Jakie są jeszcze inne drogi? Mówię na upartego znajdę tą osobę ale boje się czy warto. Ja naprawdę chcę dobrze dla tego zwierza! Zwłaszcza, że jest na niego multum chętnych dobrych domków!
  13. [quote name='jamnicze']Myślę, że właściciela tak (hodowcę niekoniecznie). Jeśli zwierzę jest rodowodowe, to musi mieć tatuaż lub/i czip. Najłatwiej po tatuażu, literka przed numerem wskazuje oddział gdzie pies się urodził i najlepiej właśnie tam się zgłosić. A co do tego, że właściciel się nie interesuje, to wcale tak nie musi być. Nie wszyscy śledzą fora, dużo ludzi w ogóle nie wie o ich istnieniu. Pies mógł nawiać podczas wyjazdu itd.[/QUOTE] Ale ogłoszenie wisi od 3 tygdni na tablica.pl i gumtree nie na forum. Dzwoniłam do schroniska i tam też nikt nie szukał... Zwierze ma czip i nie ma jej w bazie safe animal. Jest w innej bazie nie ma do tej bazy nr tel, a na maila od tygodnia nikt nie odp. Mam przydomek hodowli która już nie istnieje. Może to zwykłe porzucenie? I jak oddam zwierza do właściciela pozbędzie się go w inny sposób? Gdyby mi zginął zwierzak szukałabym go wszędzie. A tu wystarczy wpisać w google "znaleziono X"
  14. Witam, tak jak w temacie - mam pytanie. Znalazłam zwierzę rasy X, od 4 tygodnie zwierzę jest pod moją opieką, mimo głoszeń na znanych portalach nikt się do mnie nie odezwał... Dzwoniłam do schroniska, zostawiłam namiary na siebie i po pierwsze nikt nie zgłaszał zaginięcia zwierzęcia rasy X i nikt się nie odezwał... Hodowla zwierzaka już nie istnieje, na baaardzo upartego w końcu znajdę byłego hodowce i właściciela ale mam obawy czy warto... Czy ja muszę szukać właściciela skoro ten ma w dup...?
  15. Kotka bengalka pod moją opieką znaleziona na ulicy widać, że była kotem niewychodzącym. [IMG]http://oi43.tinypic.com/2q0qzvq.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/2ni1rlt.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/2vhympe.jpg[/IMG]
  16. Gratulacje!!! :D I jak to jest być właścicielem dwóch geniuszy? :)
  17. [quote name='Yorija']jak mi się marzy stały dom dla niej a tu ciągle coś po wycięciu tego z paszczy Mela dostawała antybiotyk i krótko było z kichaniem lepiej - ale nadal jest w końcu się dziś zgadałam z inną wetką - nareszcie wróciła do gabinetu i byliśmy dziś na wizycie Mela miała zrobione zaglądanie do paszczy - endoskopem chyba i kamerką w nos jej zaglądano - i widać jakieś zmiany - ale mogą być raczej wtórne niestety to w paszczy nie goi się jak powinno Mela ma zapisany teraz nowy lek, antybiotyk na minimum miesiąc i balsam szostakiewicza do smarowania tego w paszczy wetka mówi, że leczenie tego może potrwać nawet i trzy miesiące za tydzień wizyta kontrolna czy coś te leki pomogły i ewentualnie RTG żeby sprawdzić jak się mają kości czaszki i nos i te okolice. I zrobię badania pod kątem nerek. Ta to ma pecha a ja mam pewien "problem" w związku z tym przeciągającym się leczeniem :-([/QUOTE] Teraz do tego jest sezon na kocięta, dom dla dorosłego kota to prawdziwy cud :-( Mela trafiłaś na cudowny DT! Nie szalej!
  18. Zapisuję bidaka... masakra jakaś... :(
  19. [quote name='Yorija']No to jutro ten zabieg[/QUOTE] Trzymamy kciuki! Nie rozumiem dlaczego Mela to taki pechowy kot! :( Biedna... Zdjęcie Meli w najgorszym momencie - przerażające, wyobrażałam sobie to jakoś ale nie aż tak :shake:
  20. [quote name='madziakato']A kiedy ta wizyta miałaby się odbyć? Mam anginę ropną ale w przeciągu paru dni powinnam się wykurować i pojadę.[/QUOTE] Bosko!!!!!!!
  21. Naprawdę nikt nie może zrobić wizyte dla tego cuda!!! Sprawa pilna! My z Poznania! Pies w Zamościu! Wziyta w Katowicach! Bez pomocy nie damy rady Mój nr 505158004
  22. Witam, Szukam osoby która przeprowadzi wizytę przed adopcyjną dla psa spaniela! Tego dżentelmena ;) [IMG]http://i40.tinypic.com/1zcib86.jpg[/IMG] Opis "Dzisiaj tj. 05.05.2013 znaleziono w Zamościu cocker spaniela, psiak łagodny, może się komuś zgubił, może nie. Właścicieli prosimy o kontakt na nr 516239246. Jeśli nikt się nie znajdzie i nie znajdziemy dzisiaj też żadnego domu tymczasowego psiak będzie musiał pojechać do schroniska!!! Bardzo proszę o udostępnianie, może ktoś mógłby go przygarnąć awaryjnie choć na jakiś czas!"
  23. Kolejny bazaaro na Szacha - [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/242400-Ciuchowisko-na-Kacperka-robi-si%C4%99?p=20816977#post20816977[/url] Zapraszam :)
  24. ZAMOŚĆ! Znaleziono spaniela! Jak nie znajdzie się właściciel lub DT trafi do schronu - dzisiaj! [url]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.517118114990631.1073741828.100000773411481&type=1[/url]
×
×
  • Create New...