:multi:udało mi się w koncu zarejstrowac!!!
Basterek przytyło mu się chłopakowi.:lol:.Byliśmy ostatnio u weta na ogolnym przeglądzie i coż..
katarakta postępująca na to jedyne oczko....
uszka coż odmawiają też powoli ....głuchota starcza...
wiadomosci nie zbyt ...coż Basterka starosć dopada.
Jakoś tak smutno mi się zrobiło,
>coś i złosliwy jakiś się zrobił dla kotkow, załuje im swojego posłania,,warczy,,delikatnie hehe,dobrze ,że kociaki mają go w nosie.Gania po dworzu nie lubi facetow na rowerze.Kochamy go bardzo.