Poczekamy do jutra i zobaczymy ;)
Fakt , to ciężki przypadek , czasami mam ochote ją tak trzasnąć żeby nie wstała , ostatnio ciągle waliła w bramke bo Ona juz chciała jesc a było o pół godziny za wczesnie , co wyszłam to siadala i nie chciała wejsc do domu , za 8 razem nie wytrzymałam , jak wyleciałam , już miałam jej dokopac do dupska a ta się położyła na przednich łapach , dupa do góry , zaczęła merdac ogonem i chciała sie ze mną bawić , zaczeła biegac w około mnie , robić wiraże , skakac na mnie , i jak tu takiej walnąć ? :P