Poszalałam i jestem padnieta bardziej po tym wekendzie niz po całym tygodniu pracy , a teraz cały tydzien mnie tutaj nie bedzie , Ania zabijesz mnie ale nie mam nawet kiedy sie odezwac zeby spokojnie pogadac ;(
Marta sama sie sobie dziwie :D ale dziwi mnie fakt że nie wypiłam całego piwa jakie miałam bo jak załapie to mi rozum ucieka :P a ja po 3cim powiedziałam stop , jade do domu , no to koleżanka stwierdziła ze tez jedzie i ze jej narzeczony po nia przyjedzie i mnie odwiozą , głupi ma zawsze szczescie :D
Ola ruch wolę "uprawiać" w innej formie :P
Integracje mieliśmy w restauracji , takiej już lepszejszej , wypasionej ;)
Wypiłam UWAGA 3 piwa :D i w tym dwa duże 650 ml i jedno 500ml :D , teraz dopijam ostatnie jakie mi zostało i nie wypiłam , tam piwa nie mieli więc My laski sobie piwa przyniosłysmy i jak nam zostało o wziełysmy do domu :)
hahahahahaha noo :D Od samego rana byłam mega zła ze sie na ta integracje zgodziłam iść ale nie było tak zle ;)
Tylko że musiałam tanczyć ;( masakra , gdyby nie to było by super :P
dzieci są zbyt cwane ;)
ja dopije piwo i tez pojde , wczoraj ogladałam film " burleska" bardzo mnie zaciekawił ale głowa mi tak spadała ze musiałam przerwać ogladanie , musze sobie ten film ściągnąć
Dokładnie , też tak mamy , dalismy mu zepsuty pilot od innego tv , waga ta sama , ale wywalał i brał te używane , teraz dostał od brata pilota zabawke , ponaciska troche i wywali hehehehe
Własnie ja sie obawiam że młody zacznie sie bawic zabawkami dopiero gdzieś w wieku Theodora , teraz co bym mu nie dała to wywala , bratowa kupiła Staśkowi stolik interaktywny , Fabian sie pobawił 10 min po czym podnisł go i wywalił , tyle było zabawy hehe