Madziu staram się ale mam takie zaległosci w domu że głowa mała , do tego popołudniówki mam teraz więc lipa z czasem , w przyszłym tygodniu bede na pewno dużo na dogo ;)
A psy nie wiem gdzie sie tak załatwiły , już jest lepiej ale była masakra , całe noce nie przespane , Neron kaszlał jak człowiek normalnie , a dusił sie przy tym niesamowicie , sa cały czas na lekach , codziennie jeżdzą do weta , Qwendi już przesżło a Neron jeszcze troche pokaszluje , nie wiedziałam że psy też miewają kaszel
No i Hej wszystkim ;)