Jump to content
Dogomania

łamAga

Members
  • Posts

    26462
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by łamAga

  1. [quote name='boksereczkaa']doglov wydaje mi się, że jeszcze wielu ludziom tej wiedzy brakuje i dlatego właśnie kupują pieska od takich ludzi. Moja dziewczynka również jest bez papierów. Dostałam ją w prezencie od koleżanki, której tata rozmnożył swoją sukę, bo przecież raz w życiu trzeba. Ten przesąd jest ciągle żywy wśród miłośników psów. Nawet w mojej rodzinie jest wiele osób, które patrzą na mnie z oburzeniem, gdy próbuję im wytłumaczyć na czym polega r=r. W tym samym czasie kiedy ja kupiłam maltańczyka moja ciotka kupiła [B]jorka. [/B]Od tamtej pory ciągle słyszę zarówno od niej jak i od swojej własnej mamy jakie piękne były by szczeniaki po naszych psach i słyszę ciągłe namawianie mnie, abym się zgodziła. Ciężko jest ludziom wytłumaczyć niektóre rzeczy,,,[/quote] Ehhhh no niestety :-( ja sobie chyba kupie bluzke z napisem " psy muszą mieć chociaz raz małe = mit !!!!" tylko gdzie taką dostać :-( u nas w mieście kiedyś widziałam na sklepie reklame z takim napisem aż byłam w szoku żę ktoś w końcu się za to wziął :multi:
  2. [url]http://img39.imageshack.us/img39/4954/p1010327s.jpg[/url] jak słodziachno :loveu::loveu::loveu::loveu:
  3. [quote name='Martens']Zostaną rozdane za darmo, kiedy wyrosną za duże, żeby je sprzedać z zyskiem, podrzucone do schronu lub wyrzucone - i jakaś dobra dusza się może nimi zajmie. [B]I nie zostaną wyprodukowane kolejne, bo okaże się, że się to nie opłaca, skoro ludzie nie kupują.[/B][/quote] I tej wiedzy kiedyś mi brakowało , myślałam że ratuje biednego psa przed zagładą , dzięki czemu jestem teraz posiadaczką psa z pseudo i nie wstydzę się do tego przyznać , więcej tego błędu nie popełnię ale mimo wszystko i tak Kocham swojego psa najbardziej na świecie i nie zamieniła bym go na żadnego innego !!!!
  4. [quote name='Diora']Przykra prawda jest taka, że jest zbyt na takie pieski. Gdyby nie było kupujących, to nikt by bezsensownie nie rozmnażał...[/quote] No ok ja to rozumiem , ale co wtedy bedzie z tymi psami z pseudo jak nikt ich nie kupi??
  5. [quote name='mala_czarna']Dorosłej kobiety nie przełożę przez kolano, a żadne sensowne argumenty nie docierają.[/quote] w sumie co racja to racja , ludzie teraz na wszystkim patrzą zarobić :shake:
  6. [quote name='mala_czarna']Ostatnio rozmawiałam z sąsiadką, która kupiła z jakiejś "domowej" hodowli jamniczkę. Panią najbardziej interesował fakt, kiedy suczka będzie miała cieczkę, bo to ponoś już dopuszczać można, no i trzeba, dla zdrowia. Na moje pytanie, po co jej szczeniak, no i oczywiście co ma ewentualnie zamiar z nim zrobić, spojrzała się na mnie jak na idiotkę i stwierdziła: "no co pani?? teraz jamniki w cenie są, troszkę zarobię. :shake:[/quote] Co za baba , chyba od razu sprowadziła bym ją na ziemię :mad:
  7. [quote name='jo_ann']Kurcze, Ty naprawde nie rozumiesz.. Chyba, ze to wycofywanie to nie byc metoda na walke z agresja,tylko uciekanie od problemu ;)[/quote] No to chyba jednak nie rozumiem , wiec co , jedynym ratunkiem jest szkolenie ??
  8. aleeee super :multi::multi::multi::multi:
  9. [quote name='tonacja']Trzeba wziąć pod uwagę, że nie każdy może być właścicielem psa ze schroniska. Te psy są na ogół trudne. Tak cieszą się z odzyskanej wolności, że ciężko je wychować niedoświadczonemu psiarzowi, nawet jeżeli są wzięte od szczeniaka... Znam przypadek ludzi, którzy wzieli około rocznego psiaka ze schronu a ten wygryzł im dziurę w drzwiach i ogólnie pół mieszkania...byli z nim u weterynarzy i na szkoleniu i nic już nie byli w stanie więcej zdziałać...psiak zaczął być agresywny i musieli go oddać :-( Też mam psa bez rodowodu... dostałam w prezencie. I muszę przyznać, że na początku strasznie wojowałam na dogo, że dlaczego psy bez rodowodu są niby gorsze. Ale teraz też zrozumiałam, że nie należy tego popierać... mimo, że przykładowo mój pies nie jest z wielkiej pseudo-hodowli tylko szczenięciem urodzonym przez świadome podstawienie suki "żeby miała przynajmniej raz ciążę" to racja że nie powinno się nawet tego pochwalać, bo nie wiadomo co będzie dalej...a nuż właściciele sobie pomyślą, że skoro sprzedali szczeniaki to można zrobić mały biznes... A później wystają na targach w zimnie z biednymi, chorowitymi szczeniaczkami...[/quote] Nie tylko psy ze schronu niszczą mieszkania , mój psiak jak był mały wygryzł mi pół ściany w przedpokoju , miałam na niej takie panele ze styropianu no i trzeba było robić remont całego przedpokoju bo nie szło dokupić brakujących zjedzonych paneli :shake: nie mówiąc już o innych rzeczach typu doniczki , dywany , buty , kurtki itd To że suka musi raz mieć małe to mit i nie rozumiem dlaczego ludzie nie potrafią tego zrozumieć !!!! :shake: no ale fakt faktem lepiej że ten piesek trafił do Ciebie a nie do rzeki albo schroniska :placz:
  10. szkoda ze u nas jeszcze nie pada , Neron uwielbia zabawy na śniegu :multi:
  11. [quote name='jo_ann']Doglov, najbardziej mnie bawi, ze naprawde przegladajac ten watek tylko od czasu do czasu widzialam juz nie jedna instrukcje, co zrobic, zeby poprawnie uzyc kolcow przy agresji takiej, jak Twojego psa. A ty dalej, ze nie wiesz, czy uzywasz dobrze:evil_lol: Albo ze nie masz czasu czesto i w weekendy jezdzic na szkolenie. A ja Ci mowie, ze byc moze wiele by wniosla jedna pogladowa lekcja. Chyba, ze aktualny stan Ci odpowiada, to ok, poki Twoj pies nie pozera innych-nic mi do tego :eviltong:[/quote] Nie można kogoś pożreć przez kaganiec :p po drugie od dzisiaj nie będe używała kolczatki w ogóle , trudno najwyżej będę robiła 50 wycofań w ciągu jednego spaceru ....
  12. Tak wiem wiem , już mi wytłumaczyła o co chodzi:) i na szczęście mam kolce nie ostre , poza tym tak sie wystraszylam ze chyba je odstawie całkowicie najwyzej bede omijała każdego psa w okolicy :shake:
  13. Teraz to mnie wystraszyłyście ....
  14. Wiem z tego wynika że źle jej używam ale robię to tak jak potrafię , nikt mi do niej nie dał instrukcji obsługi a skoro w jakimś stopniu pomaga to dlaczego mam ja odstawić całkowicie i czekać na tragedię ....
  15. Dumnie pilnuje swojego terytorium cały szczęśliwy że nie ma nic na szyi i pysku :multi:
  16. [quote name='an1a'] A jak jeszcze kolczatki nie potrafisz używać to wzmagasz tą agresję, jeśli on szarpie.[/quote] Szczerze to nie mam pojęcia czy używam kolczatki poprawnie czy nie :roll: kiedyś zamiast kolczatki zainwestowałam w kantarek , kurcze może i to skuteczne ale w ciągu tygodnia zerwał 2 i powróciłam do kolczatki :shake: wiele razy jest tak że wystarczy że lekko pociągnę za kolczatkę powiem "fe" i Neron nawet na psa nie spojrzy ale jak widzi labradora biszkoptowego albo boksera to nie ma zmiłuj , taka agresja w niego wstępuje że nawet na kolczatce mam problem go utrzymać ....
  17. [quote name='M@d']Ja nawet pod sklepem nie miałbym problemu. Ja mam takiego ciapka, że nawet jak mu robotnicy od remontu deptali łapy to tylko otwierał jedno oko i zabierał łapy ... :eviltong:[/quote] Niby racja , ale przepisy są przepisami i dotyczą wszystkich psów , nawet tych łagodnych :)
  18. [CENTER][FONT=Lucida Sans Unicode][COLOR=Black][SIZE=4][B]Troszke dzisiejszych fotek[/B][/SIZE][/COLOR][/FONT] :Dog_run: [LEFT][IMG]http://img340.imageshack.us/img340/6915/dsc04536c.jpg[/IMG] [IMG]http://img203.imageshack.us/img203/1373/dsc04537w.jpg[/IMG] [IMG]http://img66.imageshack.us/img66/7968/dsc04542.jpg[/IMG] [IMG]http://img2.imageshack.us/img2/7577/dsc04543s.jpg[/IMG] [/LEFT] [/CENTER]
  19. [quote name='***kas']bron boże nie jestem ekspertem, jeżeli jest to agresja smyczkowa(to musi ocenić specjalista) to rozsądniej jest zmienić kierunek spaceru, a nie ściągać smycz, bo przecież nie pozwolisz psu się rzucać na luźnej smyczy...Ponadto nie widzialam sytuacji, nie wiem, jak to faktycznie u was jest. Podrzucam tylko pomysły, co ja bym zrobiła w takiej czy innej sytuacji...:roll:[/quote] Nie no spokojnie ;) ja też znawczynią nie jestem dlatego śledzę tutaj wątki żeby się z nich czegoś nauczyć ;)
  20. Ja kiedyś szłam z matifem tybetańskim przez osiedle , podbiegła do mnie grupa dzieciaków i jedna z dziewczynek chciała pokazać jak to ona się zna na rasach i mówi do pozostałych " to jest bernardyn" hihihih rzeczywiście , powalające podobieństwo :diabloti:
  21. Oczywiście że należy rodziców trochę wychować żeby dzieci trzymali przy sobie ale nie jesteś w stanie podejść do każdego rodzica i mu tego wytłumaczyć więc prościej jest upilnować swojego jednego psa niż miliony mam i tatusiów....
  22. [quote name='***kas']ano właśnie takie pksy mamy...wiesz inna kultura życia, w końcu miejsce psa przy budzie, na łańcuchu, a nie na kolanach w autobusie...:roll: jak mnie kierowca busa widzi z 2 psami na przystanku to się nie zatrzymuje...:razz:[/quote] Co za chamstwo ze strony kierowcy :-(:-(:-(:-( ale niektórzy nawet nie mają szacunku dla ludzi , widzi się wilokrotnie jak czekają aż starsza osoba chwyta za drzwi już chce wsiadac a oni zamykają im je przed nosem i odjeżdzają :-( więc co się dziwić że psów nie tolerują :-( banda idiotów !!!!
  23. [quote name='***kas']Być może mimowolnie przekazujesz psu swoje zdenerwowanie. Właśnie przez smycz, przez ciąganie jej, czy szarpnięcia. Tym samym dajesz sygnał psu, że coś jest nie tak...staraj się gdy widzisz psa, nie ściągać smyczy, a zmienic kierunek spaceru np. ewentualnie natychmiast zając psa komendami, czyms na czym się skupia(żarciem?) Może w tym tkwi cały problem tej waszej agresji...[/quote] Żarciem nie mogę bo poza białym miesem i karmą nic jeśc nie możę żadnych smakołyków :placz: a komendy mu wydaję typu "noga" , "fe" ale rzeczywiście nigdy nie zmieniam kierunku spaceru tylko próbuję go nauczyć że ma przejść spokojnie hmmmm widocznie źle robię :-(
  24. [quote name='Iwona77']no widziałam właśnie zdjęcia, że ma kaganiec:-) e tam taki mały onek, myślałam, że to coś wiekszego;-) z takim dasz sobie rade:-) PS. śliczny jest:-)[/quote] dziękuję :)
  25. [quote name='Iwona77']a zakładałaś mu kaganiec? co do szkoleń, próbuj ilekroć masz czas nagrodami, dasz sobie rady! i nigdy nie bądź agresywna w stosunku do takiego psa, to nie zadziała:-( daj czas sobie i psu, planuj sobie każde wyjście z nim, i wychodź w kagańcu lub gdy się da bez a zakładaj jak coś zbroi, ale musisz być konsekwentna, z czasem się nauczy, mój gryzł i nie wierzyłam, że przestanie, teraz tylko kłapie na widok człowieka ale nie gryzie;-) ufff PS. wolno biegające psy? wystarczy telefon na policje, za wolno puszczonego psa jest kara ok 200 zł![/quote] Tak nosi kaganiec , w sumie bardziej z racji tego że jest chory na trzustkę i nic poza zaleconym pożywieniem jeśc nie może a zawsze na dworze coś zwędził i później tydzień wycięty z życiorysu , 4 razy w nocy na dwór i 2 zastrzyki dziennie :shake: więc o tyle jestem spokojniejsza że choć by nawet mi się wyrwał to nic nie zrobi , poza tym on ma "agresję smyczkową" jak jest spuszczony luzem nie ten pies a kiedy jest na smyczy i jakiś pies na niego szczeka to diabel w niego wstępuję :angryy: dziękuję za rady ;)
×
×
  • Create New...