Dobre wiadomości.Master szczęśliwy,nowy Pan jeszcze bardziej.Tz Toli od razu rozpoznał Mastera.Psiak poczatkowo był trochę nieufny.Po chwili już dawał się głaskać,Pan smutnym tonem zapytał nas czy zabieramy Mastera.Jak się okazało,że on nie ma domu ucieszył się i zaproponował zeby u niego został. Nowy właściciel Mastera jest "ciepłym" człwiekim lubiącym zwierzaki.Ma jeszcze małego kludłatego pieska i gołebie.
Dowiedzieliśmy się,że Master jest w nowym miejscu od dwóch tygodni.Był wychudzony,ale juz wygląda lepiej.Z jego zachowania wynika,że dobrze się czuje i nie w głowie mu ucieczki,