Caly tydzien ma byc okolo 40 stopni.Zreszta tak juz smazy od miesiaca. Juz i tak czuje jakbym zyla w Arizonie. Trawa wyschla, liscie zolkna na drzewach. W parku strumyki ledwo plyna bo od dawna nic nie padalo. Strasznie sucho. Biedne ptaszki nawet nie maja wody to porozstawialam im miski z woda pod drzwewami i tam sie kapia i maja wreszcie wode bo wzedzie straszna susza.
A co do Henia to mozna z niego zrobic labradoodla czy nie ?:cool3:;)