Jump to content
Dogomania

Kinia1984

Members
  • Posts

    6056
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kinia1984

  1. obraczus wielkie dzieki:loveu: ci bracia ciagle pisza do mnie tzn ten jeden, a dziwne jest to ze ten drugi ktory rzekomo nalegal na Gabi nie odzywa sie...kurde niby wszystko pieknie pisze ale...no nie wiem sama jak to nazwac... do tych panstwa zadzwonie i zapytam o kastracje ich energicznego chlopaka..:lol: jutro jeszcze jade odwiedzic trzeci domek...pani mieszka na woli, ma syna 10 lat i mieli suczke ktora pare miesiecy temu im uciekla albo ktos jej pomogl...wiem wiem jak to brzmi...nie powinno sie zostawiac nigdzie psa przywiazanego, mowilam jej to, a ona mi plakala w sluchawke, że nigdy sobie tego nie daruje... glupio mi sie przyznac ale pare razy tez zostawilam mojego bobka przed sklepem bo nigdy mi nie przyszlo do glowy ze ktos moze chciec ukrasc mieszanca...:oops:teraz juz tak nie robie po tym co czytam...ale niestety czlowiek uczy sie na bledach i moze ta panią tez czegos to nauczylo...
  2. [B]HELP!!!:roll:[/B]
  3. kurcze czyli w sumie wszyscy ktorzy wspolpracowali z Golanskim moga napisac ze z klamgele nie maja nic wspolnego?
  4. Tak mu napisałam: Witam! Przepraszam za pomyłkę w Państwa Gminie psy odławiała p. Biedrzycka, wspołpracująca z dr.Klamczyńskim. Fragment zawiadomienia do prokuratury złożonej przez Fundację Argos: "Biuro Ochrony Zwierząt Fundacji dla Zwierząt ARGOS zajmuje się monitorowaniem realizacji publicznego zadania zapewnienia bezdomnym zwierzętom opieki, nałożonego na gminy ustawą o ochronie zwierząt. Na podstawie danych, zebranych przez nas w drodze dostępu do informacji publicznej, składamy zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Zawiadomienie dotyczy zorganizowanego procederu wyłapywania i doprowadzania do śmierci bezdomnych psów za pieniądze gmin przeznaczone na zapewnienie im opieki. Obejmuje okres 4 lat, od roku 2005 do roku 2008. Zawiadomienie dotyczy działania funkcjonariuszy publicznych 47 gmin, głównie województwa mazowieckiego, którzy opłacali wyłapywanie bezdomnych zwierząt i rzekome zapewnianie im opieki przez trzy podmioty: 1. Marek Klamczyński – schronisko dla bezdomnych zwierząt w Wołominie, 2. Arkadiusz Golański – firma wyłapywania bezdomnych zwierząt z Mińska Maz., 3. Ewa Biedrzycka – organizatorka szeregu tzw. "przytulisk" dla bezdomnych zwierząt w powiecie grójeckim i kozienickim. W efekcie licznych, naruszających prawo zleceń dla tych podmiotów, działających w porozumieniu, dokonano nielegalnej likwidacji ponad.3.000 psów, opłacając to publicznymi pieniędzmi w kwocie ok. 1.600.000 zł. Ewa Biedrzycka zajmowała się najpierw pokątnym handlem szczeniętami, m.in. na Stadionie X-lecia w Warszawie i przed warszawskim schroniskiem miejskim "Na Paluchu". Psy rozmnażała w wynajętym gospodarstwie rolnym we wsi Krężel (gm. Chynów, pow. grójecki). W 2007 roku zarejestrowała działalność gospodarczą ("Przytulisko Barnaba", 01-785 Warszawa, ul. Broniewskiego 6 m. 78) i w kolejnym gospodarstwie w Nowej Wsi (gm. Warka, pow. grójecki) zaczęła przyjmować zwierzęta od M. Klamczyńskiego i od A. Golańskiego. Zaczęła też zawierać własne umowy na wyłapywanie bezdomnych zwierząt z okolicznymi gminami (Belsk, Chynów, Grabów, Jasieniec, Stromiec) Hodowlę szczeniąt na sprzedaż oraz wyłapywane psy umieszczała w Krężelu, w Nowej Wsi, w boksach budowanych na terenie wsi Maciejowice (gm. Głowaczów, pow. kozienicki) a ostatnio w kolejnym gospodarstwie, we wsi Kociołki w gm. Kozienice. Dla zacierania śladów swojej działalności poszukiwała kolejnych gospodarstw do wynajęcia, np. w gminie Wojsławice w pow. chełmskim, woj. lubelskie. Psy, których nie udawało się sprzedać były przez nią uśmiercane lub doprowadzane do śmierci metodą zamknięcia i zaniechania opieki. W sierpniu 2008 r. ujawniono ok. 210 jeszcze żywych psów w Krężelu i Maciejowicach. W maju 2009 organizacje społeczne ujawniły kolejne "przytulisko" Ewy Biedrzyckiej w Kociołkach k/Kozienic, w którym znajdowało się blisko 100 żywych psów. Prokuratury Rejonowe w Grójcu i Kozienicach nadzorują śledztwa w sprawie znęcania się nad zwierzętami przez Ewę Biedrzycką, ujawnione zostały miejsca masowego zakopywania zwłok. Funkcjonariusze publiczni, działający w imieniu wymienionych niżej 47 gmin przekraczali uprawnienia w ten sposób, że zlecali i opłacali wyłapywanie bezdomnych zwierząt bez dostatecznej podstawy prawnej w uchwale rady gminy. W większości przypadków gminy w ogóle nie podjęły uchwał na ten temat, a w kilkunastu przypadkach podjętych uchwał, wszystkie one były wadliwe, głównie w tym, że nie rozstrzygały o dalszym postępowaniu z wyłapanymi zwierzętami (art. 11, ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt). W szczególności zaś nie wskazywały schroniska, gdzie ta opieka byłaby sprawowana. Niezależnie od braku podstawy prawnej dla zawieranych umów i wadliwych uchwał rad gmin, funkcjonariusze wymienionych niżej 47 gmin nie dopełnili obowiązku zapewnienia bezdomnym zwierzętom opieki w tym, że nie ewidencjonowali wyłapanych zwierząt i nie posiadali nawet żadnej wiedzy o ich dalszych losach. Formy i sposoby zapewniania bezdomnym zwierzętom opieki mogą być dowolnie dobierane przez gminy w ramach obowiązujących przepisów, lecz brak wiedzy opiekuna o losach przedmiotów jego opieki dyskwalifikuje takie postępowanie jako opiekę w ogóle. Ograniczanie się do zlecania wyłapywania zwierząt jest sprzeczne z ustawowym zadaniem gminy sformułowanym w art. 11 ustawy o ochronie zwierząt. Wykładnia przepisów rozporządzenia o wyłapywaniu jednoznacznie stwierdza, że: "Wyłapywanie bezdomnych zwierząt ma umożliwić gminie realizowanie zadania polegającego na opiece nad tymi zwierzętami. Sprawowanie opieki nad bezdomnymi zwierzętami będzie możliwe m.in. wtedy, gdy zwierzęta te zostaną wyłapane i umieszczone w schronisku" (pismo Ministra spraw Wewnętrznych i Administracji z 30.11.2008 r., BMP-0713-11507(1)/08/JD, w załączeniu) Realizacja publicznych zadań gmin za pośrednictwem M. Klamczyńskiego, A. Golańskiego i E. Biedrzyckiej, prowadziła wprost to do przestępstwa znęcania się nad zwierzętami przez ich porzucanie, powodowała utrzymywanie ich w stanie rażącego niechlujstwa oraz ich nieuzasadnione zabijanie." Wójt mądrala...
  5. dostalam narazie 1 odp. : " [FONT=Arial][SIZE=2]Witam serdecznie[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Z terenu Gminy Chynów nie trafiały zwierzęta do tego schroniska"[/SIZE][/FONT]
  6. obraczus mam nadzieje, ale zobaczymy...nie moge jej tak szybko dac do nowego domu bo ona jeszcze słaba troche, a wole przypilnowac sama...wiecie jak to jest... brakuje mi juz powoli kasy...
  7. i jeszcze Ełk ma błedny adres powinno byc [email][email protected][/email];)
  8. hej! jeden adres jest bledny bo przyszedl mi mail zwrotny... powinno byc [email][email protected][/email] a nie "net". zmiencie na pierwszej stronie:)
  9. Dzien dobry Gabonie:)
  10. Ja jutro biore sie za rozsyłanie protestu i jeszcze kolezanki z pracy namowie. Tylko mam wątpliwości czy teraz do tego pisma nie powinno sie dodac adnotacji , że pies zmarł pomimo wielodniowej walki o jego życie w profesjonalnej klinice?
  11. Kochany piesku...Biegaj szczesliwy za TM:(
  12. jejku jaka ona sliczna i podobna do mojego benia:)
  13. a poza tym dobry wet nie zrobi tez sterylki przed szczepieniami, Gabi dopiero w tym tyg. ma szczepeinie na wscieklizne a za miesiac zaczynamy szczepic na te inne chorobska...
  14. bo mala jest w trakcie cieczki a od cieczki do sterylki trzeba odczekac...
  15. zapytam...ale jeszcze mam jeden domek do odwiedzenia...
  16. dwa miesiace hotelu to ponad 600 zl do tego szczepienia iu sterylka czyli okolo tysiaka jakby nie patrzec z mojej kieszeni...:roll:
  17. absolutnie nie chca rozmnazac, jak najbardziej sa za sterylka...tylko ze Gabi moze byc wysterylizowana za jakis czas...okolo 2 miesiecy , czyli musialaby jeszcze byc w hotelu.....i tu jest problem...
  18. reksio to samiec:) niekastrowany...a przy jego temperamencie powinien byc:lol:
  19. wiec tak: oba domki wydaja sie fajne. Jeden tam gdzie mieszka dwoch braci fajny, ale psa podobno chcial mlodszy brat tak na oko 23 lata, tylko ze na wizycie ciagle przy gabi siedzial ten starszy a mlodszy slabo zainteresowany...wiec hmmm...Drugi domek podoba mi sie bardziej, ale jest tam piesek pinczer sredni, straaaaasznie energiczny, szczekliwy i Gabon sie go bala i warczala strasznie, moze spowodowane jest to cieczka...Nie wiem...Ale ludzie mili, rodzice mieszkaja sami , dzieci juz oddzielnie, wszyscy zapsieni, psy zadbane...intuicja podpowiada mi ten drugi domek narazie...
  20. kurcze!! mam tak trudny orzech do zgryzienia ze nawet nie macie pojecia...wrocilam grubo po 21 wiec juz nie mialam sily pisac...:) kurde nie mam pojecia co zrobic...
  21. ja nie mowie że skreslam starsze osoby...tylko ten pan jest samotny...za duzo juz sie naczytalam o psach ktore trafiaja do schronu po smierci wlasciciela...wiem ze to glupio brzmi...ale ja naprawde chce jak najlepiej dla Gabi... dzis mam jeszcze wizyte w jednym domu u bardzo milych ludzi, malzenstwo okolo 40 letnie, maja doroslych synow ktorzy tez maja psy ze schronu, oni tez maja juz psa, pinczera miniature 1, 5 roku, zobaczymy co z tego wyjdzie wszystkiego...
  22. nie ma jeszcze allegro...nie umiem zrobic i fajnie by bylo gdyby ktos zrobil...
  23. te cztery pzoostale to bardzo daleko...i ja nie wiem jak to zoorganizowac a poza tym tylko te dwie osoby tak bardzo sie wypytywaly a pozostali jakos tak ogolnikowo...W niedziele jade do tego Pana , a w tygodniu do tej Pani...Zobacze...Nie oddam Gabi złym ludziom, przynajmniej bede robila wszystko co w mojej mocy...
  24. hmm jak myslicie bo ten pan co chce Gabi jest starszy i mieszka sam z bratem...troche to dzwine..ogolnie jest mily i mial sunie ktora mu zmarla na raka... Kolejna pani do wizytacji jest juz super fajna slychac że kocha psy (wiem ze czasem pozory myla) zgadza sie na sterylke. Zaginal jej pies 2 miesiace temu i slychac ze strasznie to przezywa. Spytalam wiec co bedzie jak sie tamta znajdzie a Gabi juz bedzie. Ona odpowiedziala ze wtedy bedzie miala dwa szczescia w domu... Co o tym wszystkim myslicie bo ja nigdy nie dawalam psa do adopcji... nie chce zeby Gabi znow cierpiala...
×
×
  • Create New...