-
Posts
11311 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
16
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by cancer43
-
KLARA - sikała ze strachu - warto pomagać - MA DOM :))
cancer43 replied to kama210's topic in Już w nowym domu
Zgadzam się z przedmówczynią... -
Trzymam kciuki !!!!
-
SZARIK w swoim DOMU!!!! Trzymajmy kciuki!!!!! Był uwiązany w lesie:-(
cancer43 replied to Awit's topic in Już w nowym domu
MDżsas !! Czy to się nigdy nie skończy ????Gdzie się nie obrócisz-kolejna psia niedola ! -
Dzięki wielkie.Często o nim myślę bo to sobowtór mojego Gryfa,który od dawna biega za TM.Gryf również był zakochany w człowieku,do tego był idealną niańką dla wszystkich dzieci w rodzinie
-
Ciotki,wiem że jesteście zalatane,ale może chociaż kilka słów jak się sprawuje Gotan ???
-
[quote name='agawa9']odpisałam tej kobitce od razu następująco : "[URL="http://www.facebook.com/agnieszka.wlazlo"][B][COLOR=#3b5998]Agnieszka Wlazło[/COLOR][/B][/URL] Dopóki pies ma wielką wolę życia, a egzystencja nie jest nieuleczalnym cierpieniem to nie widzę powodu, dla którego miałoby się psa usypiać. GMOś bardzo chce żyć, pięknie i szybko uczy się życia w normalnej rodzinie. Pomalutku, dzięki wsparciu ludzi dobrej woli udaje się też naprawiać jego zdrowie. Poza tym-na wątku znajdują się doświadczone osoby, a nie idiotki ratujące psy bez przyszłości Poniedziałek, 12:04 · Lubię to!Nie lubię" odpowiedzi nie było[/QUOTE] Znalazlam u tej baby na profilu wpis [COLOR=#333333][FONT=lucida grande],,Weronice wyrzynają się dwa zęby. Biedna płacze z bólu i mówi, że nie może jeść chrupiących rzeczy." [/FONT][/COLOR]To co - uśpić może ??
-
[quote name='Neris']Cisza tam! Za dzisiejsze wyczyny telefoniczne Cancer ma taki wpierdziel, że tych rudych kłaków będzie szukać w Gdyni Redłowie! Dzwoni. ALe ja mam zepsutą komórkę, więc nie mam jak odebrać! Oddzwaniam NIE ODBIERA!!!!!!!!!!!!!!!!! Dzwoni Ja oddzwaniam NIE ODBIERA!!!!!!!!!!!!!!!! Wziąć kija i tłuc to za mało![/QUOTE] Latam po podwórku i szukam zasięgu !!!Jest !! Dzwonię do Nerisowej iczekam aż oddzwoni - zasięg znika,ale słyszę telefon w domu - lecę (HA ! HA ! HA !) odebrać ale nie zdążam.Wjeżdża Henio ze zbożem -odczepiam jedną przyczepę,podczepiam drugą (bo kombajnujemy).No to może zadzwonię do Neris - i tak robię - czekam na telefon - ktoś trąbi pod bramą - wyglądam - przyjechali goście (dzwoni telefon - trudno).Szykuję poczęstunek bo goście z daleka i głodni - dzwoni telefon - wołam -niech ktoś odbierze,do cholery.Przychodzi do kuchni Adaś i mówi ż dzwoniła Agnieszka ale nie zdążył odebrać.Dzwoni telefon- odbieram - jakaś pani mi mówi że abonent jest poza zasięgiem i mam zadzwonić później.Przyjeżdża Henio ze zbożem-z przyczepami tak jak wyżej.Przyjeżdża facet z prasą do słomy - gorączkowe szukanie po wsi wolnej przyczepy i wolnych rąk do pracy,poczym na ciągnik i w pole zbierac kostki słomy,bo deszcz zapowiadają .Goście zajmują się sami sobą - trudno.Wracam z pola - czeka już Monika,z oprzyrządowaniem,bo uparla się pomalować mi dziś włosy.Mnie już wszystko jedno.Wpadam na iście genialny pomysł że zmywając farbe z głowy od razu wezmę prysznic.O rezultatach wolę nie wspominać.Henio parkuje 6 pełnych przyczep w stodole i przychodzi do gości.Ja nalewam sobie szklaneczke rakiji,biorę psy i ide za stodołę - one biegaja ,ja siedzę na kamieniu...Jest godz.21.42....Moze i dzwonił telefon ale mi naprawdę było wszystko jedno !!!! Chciałabym napomknąć że wczoraj o godz.01.30 skonczyłam przerabiac 30 kg ogórków a o piątej rano psy zrobiły pobudkę bo chciały na dwór !!!
-
[quote name='Lolalola']to jest tragedia jakas......telefon odpada,net czesto tez odpada......wizyta w ogole nie wchodzi w gre.......chyba musze golebia poszukac....[/QUOTE] Ehhh ! Epistolografia w zaniku.... Kiedyś sposobem na skomunikowanie się był list a poczta zastąpiła gołębie....Tak tylko sobie gadam...Mnie też jakoś do pisania listów nie po drodze.A poza tym zanim poczta zadziała list się częstp deaktualizuje
-
[quote name='b-b']Bardzo ładnie odpisałaś tej pani :)[/QUOTE] To prawda,bardzo ładnie :klacz:
-
[quote name='Lolalola']odnosze wrazenie, w sprawie Neris, ze jest tylko gorzej i gorzej...........nie mam z Nia zadnego kontaktu prawie....oslabia mnie to z lekka,ale bardziej wspolczuje Jej samej......niewatpliwie tak sie nie da zyc w dzisiejszym swiecie;/[/QUOTE]Loluśka,mam tak samo a jak ona do mnie dzwoi słychać gulgot,potem okazuje się że przekazywała mi coś ważnego !!! Masakra totalna !! Dobrze chociaż że wysiada sprzęt ,za to u psiunków wszystko w porządku....tfu,tfu,żeby nie zapeszyć. Ja już kilkakrotnie składałam reklamacje w T-Mobile ale oni to mają....nie powiem gdzie. Żeby była możliwość zainstalowania u niej telefonu stacjonarnego z neostradą,rozwiązałoby to wszystkie problemy,niestety,nie opłaca im się do niej jednej kłaść kabli !!! Mnie to najbardziej rozwala bezsilność !!!!
-
KLARA - sikała ze strachu - warto pomagać - MA DOM :))
cancer43 replied to kama210's topic in Już w nowym domu
[quote name='abra43']Klarunia jedziesz po nowe bez lęku życie.:klacz::klacz::klacz:[/QUOTE] Będzie ciężko .W maju minął rok od kiedy Ula-Dziabągula jest z nami,kochamy ją i dopieszczamy a jeszcze bardzo dużo w niej lęków -
KLARA - sikała ze strachu - warto pomagać - MA DOM :))
cancer43 replied to kama210's topic in Już w nowym domu
I dobry wieczór.... -
@ULA@-ma swój DOM, ludzi, kolegów psich i KOTA :)
cancer43 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
Co jest ,koleżanko Iljova,PW nie mogę do ciebie wysłać,telefonu nie odbierasz, a numer który podałam do siebie to zrobiłam bład - ostatnia cyfra do mnie to 3 a nie 7 -
@ULA@-ma swój DOM, ludzi, kolegów psich i KOTA :)
cancer43 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lolalola']a czy w tym roku tez bedzie bazarek z pysznosciami od Ulowej mamy?;)[/QUOTE] Musisz skonkretyzować o sooo chodzi .Na sok malinowy zdecydowanie za wcześnie,dopiero nieśmiało pojawiają się pierwsze malinki.Teraz jestem na etapie przeróbki jabłek - totalnie masakryczna klęska urodzaju.Brakuje mi już pomysłów na przetwory.No i kończę powoli z ogórkami.Gorzej że grzybów jak na lekarstwo,mam nadzieję że to tylko chwilowo -
KLARA - sikała ze strachu - warto pomagać - MA DOM :))
cancer43 replied to kama210's topic in Już w nowym domu
Kama,proszę,przyślij mi numer konta - co prawda miałam ale przy okazji odgruzowywania skrzynki gdzieś znikło -
SZARIK w swoim DOMU!!!! Trzymajmy kciuki!!!!! Był uwiązany w lesie:-(
cancer43 replied to Awit's topic in Już w nowym domu
[quote name='martasekret']o, to brzmi już zdecydowanie lepiej![/QUOTE] Tak jest,zdecydowanie ! -
[quote name='b-b']A jak to jest, że w jednych wydarzeniach mimo iż nie mam konta na FB mogę "wejść" a tu nie mogę?[/QUOTE] Pewnie dlatego że jest zaznaczona opcja -dla znajomych z FB :???::???::???:
-
KLARA - sikała ze strachu - warto pomagać - MA DOM :))
cancer43 replied to kama210's topic in Już w nowym domu
Dam 10 zł stałej deklaracji,chociaż jak mój TZ się dowie pewnie mnie wykwateruje. Wiem że to niewiele,ale może któryś z moich podopiecznych znajdzie dom,to dołoże -
Na fejsie też poruszam się średnio ale córka zwróciła mi uwagę że pod tytułem wydarzenia trzeba zmienić z ,,wydarzenie dla znajomych" na ,,wydarzenie ogólnodostępne",wtedy na wydarzenie może wejść każdy fejbukowicz a głupie posty po prostu się kasuje
-
Wydarzenie widać tylko strasznie mało osób na nim,pomimo rozesłanych zaproszeń
-
@ULA@-ma swój DOM, ludzi, kolegów psich i KOTA :)
cancer43 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
[quote name='Iljova']Ja już po śniadanku i ćwiczeniach zaraz idę przygotować sobie wstępnie do obiadu a później na spacerek :-) Dla Ulci i reszty futerek ślę mizianka poranne :-) a dwunożnym życzę wspaniałego dnia :-)[/QUOTE] Dzięki,zaraz lecimy do lasu ,pamiętam co ci obiecałam - już spakowane,jutro wysyłam......a że to tyle trwało - sorry - ciągle coś stawało na przeszkodzie