Zanim pojawiłam się w Dogomanii dałam wiele ogłoszeń na portalach adopcyjnych o chęci oddania mojego psa. A moja suczka jest gorsza jeszcze bardziej od Twojej. Potrafi zaatakować dzieci i dorosłych, obcych i domowników. Poza mną, mężem i córką nie da się nikomu obcemu dotknąć, a jeśli tak to po czasie ugryzie. Ujada, gdy zostaje sama w domu, ujada pod sklepem. Kiedy siedzimy na ławce gotowa jest zjeść z kopytami przechodzących. Chociaż ostatnio trochę się uspokoiła. No, jedynie jest ładnym mieszańcem.
Kilka osób było nawet nią zainteresowanych, jednak gdy informowałam o agresji wszyscy rezygnowali. Pomyślałam, że na Dogomanii pieskom jakoś tak łatwiej udaje się znaleźć nowy dom, może by tam spróbować? No i udało się! Osoba, która chce ją zaadoptować jest zupełnie świadoma wad mojej suni, otrzymała pełne informacje o jej zachowaniu i nadal chce ją adoptować. Spróbuj założyć wątek Twojemu pieskowi, a nóż się uda? Uprzedzam, że będzie Cię to kosztowało wiele nerwów i stresów, bo ludzie potrafią być uszczypliwi, łatwo i szybko wyciągający wnioski. Ale są też i dobrzy Dogomaniacy. Moja sunia w tą niedzielę pojedzie już do nowego domku.
Dlatego jeśli masz czas na zakładanie i prowadzenie korespondencji na takim wątku, jesteś gotowa się poświęcić dla dobra psa, a przede wszystkim dla dobra swoich dzieci to rozważ moją podpowiedź. Może się uda?