-
Posts
26624 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by DORA1020
-
Zakończony.Bazarek na potrzeby bezdomnych kotków i psiaków. Na karmę i spłatę długu.
-
Dostałam do koleżanki Poker 100zł dla Kacperka. Bardzo dziękuję Miałam wstawic zdjęcia,ale na nic nie mam czasu. Pójdę go odwiedzić,ale nie wiem kiedy. Kacperkowi apetyt dopisuje,lubi mięsko,i tylko saszetki Feixa,nudzi się,ale na szczęście mieszkanie jest duże,więc jest gdzie poganiać. Kobieta ma balkon,ale nie osiatkowany. Wyprowadzała Kacperka na smyczy na ten balkon,ale kotek nie jest z tego powodu zadowolony. A ona boi się,zeby nie uciekł,bo mieszka na 1 piętrze,a naprzeciwko rośnie drzewo.. Wstawie /moze w tym tygodniu/ fakturę za zakup karmy. Nie pamietam czy te zdjęcia wstawiałam
-
I ja dołączam do podziękowań Na co przeznaczyć te pieniądze? Przydałoby sie na karmę,szczepienie p.wściekliznie. Paragony postaram się wstawiać na bieżąco, Chciałabym do tej karmy kupować kurczaczka,Bartuś uwielbia. Najpierw obwąchuje to co w misce,a pózniej wcina. Zawsze dodaje gotowanego kurczaka. Ale to ostanio tak byt jego się poprawił,wcześniej karmę mieszałam z makaronem. Teraz Bartuś zrobił się wybredny.
-
Co do Bartusia to napradę ma sie dobrze,podałam tabletkę od kleszcze i pcheł,po podaniu na drugi dzień psiak nie miał apetytu,ale teraz jest w porządku. Za tydzień podam od robaków,pół tabl. po 2 tygodniach drugie pół. Obawiałam sie napisać to co teraz napiszę,ale nie mam wyjścia. Bartuś potrzebuje drugiej budy,którą mozna by było postawić przy bloku. Zgoda prezeski na to jest. On przychodzi na jedzonko tutaj pod bloki,ja nie wiem kiedy on jest,przeważnie rano,ale jak wychodzę o 7 a jego nie ma,to się martwię,że będzie głodny. On czeka na chodniku,teraz pogoda w miarę to może poczekać,ale jak przyjdą mrozy to nie będzie dla niego dobrze, A gdyby i tutaj stała buda,do środka włozyłaby6m karmę,nie mogę postwić w innym miejscu,bo wrony teraz zrobiły się bardzo żarłoczne. Rozmiawiałam z Tolą,i ona zrobi zrzutkę,za co bardzo jej dziekuję:) Kiedyś,jak już nie będzie Bartusia budy będą służyły innym psiakom w potrzebie.
-
Jest karmiony pod blokiem. Sąsiad,który jest skłocony z tym człowiekiem przywiózł dawno temu psiaka,a właściwie jego siostra,która wyjechała juz dawno ze Szczebrzeszyna,i wypuścili go na ulicę,zmykając bramę. A ten człowiek,do którego wchodzi na posesję pewnie dał mu jeść i psinka "przyczepiła się" do niego. Ale on sam jest biedny,nie stać go na dobrą karmę dla Bartusia. Ostanio byłam sprawdzić czy Bartuś wchodzi do budy. Było to wieczorem. Więc spał w budzie,na barłogu, bo takie rzeczy ten człowiek włożył do budy,nie mając pewnie niczego lepszego,żeby włożyć mu do tej budy. Chęci miał dobre. Na szczęście doatałam ciepły koc,i pościeliłam Bartusiowi. Zdjęcia nie zrobiłam,bo niwe wzięłam telefonu,a i ciemno już było.
-
Rozmawiałam z sąsiadką,i ona mówi,ze absolutnie nie można zabierac Bartusia,ta ulica to jego miejsce na ziemi. Jest juz za stary,zeby przyzwyczjać się do nowego miejsca. Dopiero dzisiaj podałam mu tabletke od pcheł i kleszczy,która wysłała limonka,za co bardzo dziekuję;) Sąsiadka mówi,,zeby posatwić budę przy bloku,ale trzeba zaszczepić Bartusia p/wścieklznie. A to bedzie nie lada problem,który juz teraz spędza mi sen z oczu. Sąsiadka jest zastępcą prezesa Spółdzielni,więc zdecydowała,ze buda może stać przy bloku,w bezpiecznym miejscu,tam gdzie karmię codziennie pasiaka. Ale jest ale......jak zabiorę budę od tego człowieka,to napewno powie,żeby zabierać też i psa. To nie jest człowiek ,z którym można się dogadać.Mnie te problemy juz przerastają.
-
Dziekuję za obecność na bazarkukupowanie,podrzucanie