Jump to content
Dogomania

DORA1020

Members
  • Posts

    26621
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by DORA1020

  1. Dalszy ciąg podziękowań Dziekuję,ze tutaj jesteście Dziękuję Pokerza zangażowanie w prowadzenie tego watku
  2. Dalsze podziękowaniacieszę sie bardzo,a kotki jeszcze bardziej
  3. , że w ubiegłym tygodniu wpłaciłam jednorazowo 50 zł bezpośrednio na konto Murki. Serdecznie dziekuję za pomoc kotkomn
  4. Bardzo dziekuję Nesiowatej za założenie tego watku I przepraszam za opóznienie
  5. Dzwoniłam do fundacji,na razie nie wezmą/tak jak myślałam/ ponieważ muszą zabrać zwierzaki od zmarłej Pani Beaty. Zamieszczą post na swojej stronie,że szukamy dt dla kotków. Na szczęście kotki mogą jeszcze zostać na działce,może nawet do końca marca,rozmawiałam z panem,powiedział,ze jeszcze nie podpisana umowa,że przesunie się to troche w czasie
  6. Tak,będzie u Murki. Bardzo dziekuję za pomoc Julek był u weta,został odpchlony,odrobaczony,szczepienie we wtorek. Byłam w gminie,prosiłam o pokrycie kosztów leczenia,zgodzili się. Julek kulał,bo został pogryziony. To młody kotek,może mieć ok. 2 lat.
  7. To dobry pomysł założenia wątku,na którym byłyby wpisywane finanse. Wszystko będzie jasne i klarowne. Dziękuję Nesiowatej,że podejmie się się tego.
  8. Dziękuję,ale nie skorzystam,nie chcę być narażona na kolejne konflikty,po prostu moja psychika teraz tego nie udzwignie.
  9. 17 Sukienka w grochy ,dł.101cm szer.między paqchami 47cm Rozmiar 40/42 na metce CW 6zł 18 Wisiorek n/nie wiem jaki to kamień/ CW 12zł
  10. 13 Bransoletka howit CW 12zł Licytuje Onaa CW L 14 Bransoletka z lapisu CW 12zł Licytuje malagos CW 15 Smycz z dżecikami dla małego pieska Dł.28cm CW 9zł 16 Praska do czosnku CW 4zł
  11. Zyczę bakusiowej zdrowia,pomyślnej operacji Dużo pomagałaś,i masz Radzia ze Szczebrzeszyna Ale przecież wrócisz,napewno wszytsko będzie dobrze
  12. Jeśli mam problemy boli mnie serce,ale też tak reaguję jak czytam to wszystko Serce tak reaguje na radość,ze jest tyle osób,które chcą pomóc Ze nie zostanę z tym sama Jestem Wam wszystkim bardzo wdzięczna za pomoc "moim:" kotkom Dziękuję wszystkim i każdej osobno Niczego bym bez Waszej pomocy nie zrobiła. Dziękuję,że jesteście że zawsze mogę tutaj wejść i napisać o problemach.I,że nie będzie ciszy.
  13. Byłoby super,jak pojadą koteczki,zostaną jeszcze 4 ,a może teraz coś ruszy z adopcjami. Nie wiadomo przecież co z kotkami z działki
  14. Dużo napisałam,i przez te reklamy wszystko się wykasowało:( Muszę od nowa. Chyba za moło mam pracy. Za mało problemów,bo jeszcze jeden nie rozwiązany a już drugi:( Na zdjęciu Julek,kotek ,którego od dawna dokarmiam. Gdzieś ze trzy tygodnie temu zauważłam,ze kuleje na tylną łapkę. Chciałam mu pomóc,ale tyle innych spraw,że było to odłożone w czasie. Wczoraj się udało,niedziela,mało ludzi,samochodów/a kotka dokarmiałam na parkingu/ No i od kilku dni go nie widziałam jedzenie zostawiałam ,ale nie mogłamczaekać aż przydzie. A wczorqaj przyszedł,a ja w środku huragan,oby się udało,oby się udało..... I się udało.Julek wlazł do łapaka.Okazało się,ze nie jest takim dzikuskiem jakby się wydawało. Po prostu był ostrożny,bał się ludzi. Ale okazało się,ze ma problem też z przednią łapką. T Dla mnie to tak jakby miał wydarte pazurki,krwawiące,nie aż tak bardzo,ale krew została na łapaku,próbował się z niego wydostać to zauważyłam tą krwawiącą łapkę. I co by było bez pomocy? Jakby wdało się w tą ranę zakazenie,to kotek by konał w męczarniach gdzieś pod krzakiem:( Na razie trafił do sue,nie mamy przeciez dt,nie ma gdzie umieszczac tych kotó w poitrzebie: Burcia,Felicjan,Stefanek i Julek. A sue ma bardzo dużo kotów,bardzo. Dzisiaj ma iśćz Julkiem do weta,a pózniej pojedzie do Murki,nie mam wyjścia,już nią wczoraj rozmawiałam. Czy to koniec tych problemów,bo dalej nie dam rady:(
  15. Murka ma napisać ile kosztuje u niej pobyt kotka/wczoraj z nią rozmawiałam,jak znajdzie chwilę czasu napisze./
  16. Bardzo proszę jeśli możesz,może na miau znalazłoby się jakieś rozwiązanie Dziewczyny z tej fundacji muszą zabrać od niej zwierzaki,nie wiem ile miała kotków,ale miała też i psiaka
  17. Dobrze,poroszę Murkę Kupię panu kawę,paragon wkleję,/jak nie zapomnę/. Dziekuję Nie zrobiło mi się lżej na sercu,wprost przeciwnie,czuję się jeszcze gorzej,i mam teraz jeszcze większy problem. Pewnie nie uwierzycie w to co zaraz napiszę. Nie byłam w stanie wczoraj o tym napisac. Kotki juz były przyszykowane do drogi,a tu telefon od dziewczyny,która miała je zawiezć. Pani,która chciała pomóc kotkom Beata Spytek w piątek w nocy zmarła,tuż przed przyjadem kotków. Wielka szkoda:( i Pani Beaty i kotków,bo nie wiem co teraz z nimi będzie. Byłam w szoku i wprost nie mogłam uwierzyć w taki zbieg okoliczności. Co teraz będzie?:(:(:(
×
×
  • Create New...