-
Posts
26233 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by DORA1020
-
Kolejne trzy umiescilam je na chwile w bezpiecznym miejscu,wyglodzone,rzucily sie na jedzenie,byc może nie jadly kilka dni,zapcholne okrutnie,i chyba same kotki. W dodatku zostal wyrzucony starszy pies ,z choroba skóry,nakarmilam go,lgnie do czlowieka,ale jest ostrozny,boi sie. Tyska wstawila jego zdjecia na fb.
-
Dzwonia....same debile..... wiec kociaki nadal czekaja na domy Igunia nie znalazla domu,byly trzy,nie ma ani jednego...:( Weci znalezli jej dt u swoich znajomych,z nadzieja,ze ja pokochaja i nie zechca oddac. Niestey malutka ma miec jeszcze jedna operacje:( a weci chca miec z nia kontakt,bo wszystko zrobili dla niej,zeby ja uratowac.
-
Tak,to te.Udalo sie złapac wszystkie. Dzieki ala123 za pomoc:) To nie sa ,az takie straszne dzikuski.Po prostu musialy sobie radzic na tym smietniku.Przeganiane,atakowane prze psy,musialy uciekac,chowac sie. Ale teraz sa bezpieczne. I bede szukac dla wszystkich domow. Rodzinka to: mamusia---piekna trikolorka dzieci 0k.3 miesieczne: trikolorka kocurek bialo-rudy kocurek tygrysek kocurek czarnulek
-
-
Niestety przy smietniku sa jeszcze 4 male ,chociaz juz nie takie male,moze maja juz 13 tygodni-- kotki. Ta czworka to wydaje mi sie,ze 2 kotki,to te,ktorch nie udalo mi sie zlapac,a 2 to od innej kotki,ale teraz cala czworka razem buszuja w trawie/oczywiscie z kleszczami/ Nie wiem jak zlapie te kotki.Niestey sa dwie trikolorki,i jeden czarny i burasek/nie wiem czy kocurki czy kotki/ Jak je zlapac?Straszne dzikuski,blisko nie podchodza.
-
Baltimoore udalo sie nam...:) Pan zadzwonil o 13tej,a o 16tej kotki juz byly w drodze:) Szybka akcja,dobry domek dla kotkow,wazne ,ze razem pojechaly. Pan prawie codziennie wysyla mi info o kotkach,filmiki,zdjecia,opisy co robia:) a to najnowsze info: Atak z za firanki staje się ulubioną zabawą. Oczywiście że próbują wspinać się na nią ponieważ łatwo wbić w nią pazurki , i firanki poruszają się . Poza tym, zauważyłem że Pola (nieco nieufna i bojaźliwa) zaczyna mruczeć gdy tylko zbliża się do niej dłoń. Jeszcze nie spotkałem kota który wydaje pomruki nie znając naszych zamiarów. Figielek jest bardziej odważny, ale jeszcze nigdy nie zamruczał. Bardzo je kochamy.
-
Dziekuje Tyska za ogloszenia:) Jas to kocurek,ktory znajduje sie we wsi Rachodoszcze.Chyba sa tam jeszcze kotki,ktore szukaja domow.Na razie musimy znalezc dom dla Jasia. Wprawdzie zglosili sie ludzie ze wsi Niemce k/Lublina,ale nie jestem przekonana,raczej nici z tego domu.Ale wizyta bedzie.Dzieki Becia:) Smyk to kocurek wyrzucony k/sklepu Delikatesy w Sz-nie.Byl pod samochodem,i strasznie dopominal sie o pomoc.Dzieki dziewczynie /ma w domu kotka/ zostal on wyciagniety spod kół.Jakby siedzial cichutko to byloby po nim.Byl bardzo glodny,a jeszcze bardziej zmeczony...spać...spać.... Szukamy mu domu.
-
U kociakow wszystko ok. Pochowaly sie w lazience.Ale jak nikogo nie bylo to zjadly i zalatwily sie do kuwetki:) i Oczywiscie musialy zajrzec w kazdy kacik lazienki:) Zdjecia beda pozniej ,bo Panstwo nie chca stresowac kotkow. Potrzebuje kogos z Myślenic ,kto zrobilby wizyte pa. Baltimoore bardzo dziekuje za pomoc w zorganizowaniu transportu /co obie wiemy nie jest takie proste/ :)
-
Codziennie dowiaduje sie o jakims potrzebujacym psiaku lub dzikich kotkach:( Przydalaby mi sie pomoc,bo sama juz sobie nie radze. Kotka przy śmietnikach pojawila sie ok 1,5 m-ca temu.Karmie tam koty,wiec od razu zauwazylam ,ze jest nowa.Ktos wyrzucil kotke w ciazy,na poczatku byl wielki strach:( teraz wie gdzie jest jedzenie,wiec jakos sobie radzi.Niestety to kolejny dzikus:( i to jeszcze jaki... Kotka jak ja zobaczylam,byla po wykoceniu,ale jeszcze wtedy nie wiedxzialam. Wiem teraz:( Sa 4 kotki-dzikuski:(