Jump to content
Dogomania

DORA1020

Members
  • Posts

    26490
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by DORA1020

  1. Również dołączam do prosby Madie o karmę i żwirek pomaganie zwierzakom jest bardzo kosztowne kolejne koszty to wysterylizownane 2 kotki,kolejny dlug w lecznicy za dwie sterylki i 5 dniowy pobyt posterylkowy w lecznicy kotki zostały wczoraj zabrane i wypuszczone,obie były w ciąży.......przybyłoby troche kotków będe miała fotki to wyślę do niezawodnej terry
  2. Bardzo dziekuję:) Z Apsikiem musi być dobrze innego wyjścia nie ma psiaku
  3. Kocia rodzinka pojechała we wtorek do lecznicy koszt transportu 50zł /30zł sharka,20zł buuenos,bardzo dziekuję:)/ do lecznicy w Zamościu pojechały w poniedziałek również 2 bezdomne kotki koszt transportu 20zl obie były w ciąży i zostały wczoraj wysterylizowane /niestety nie udało sie złapać jeszcze jednej,która niestety okociła sie/ zostana wypuszczone w miejsce skąd zostały zabrane,chociaz nie wiem.....czy dla jednej nie trzeba bedzie szukac domu,ma przyrośniete uszko,więc to ucho jest narazone na różne choroby
  4. Dziekuje terra za wstawienie fotek i ogloszenia:) Poprosiłam również Tyske o ogłoszenie koteczek na fb im więcej ogloszeń,tym większe szanse na dom Perełka,która żyła sobie na wolności teraz siedzi w klatce,sierść jej wypada ze stresu:( wypuścic jej nie można ,bo okazało sie,ze ma białaczkę.........czy te problemy nigdy sie nie skończą?:( Kometa jest w innej sytuacji,jeśli nie znajdzie domu,wypuszcze ją. Natomiast Perełka nie moze dłużej siedziec w klatce.
  5. Tez tak mi sie wydaje Apsik wymiotował tez przed operacja cos jest nie tak:(
  6. Niestety nie mam nikogo do wizyty pa:( wczoraj napisałam do mari,ale ona pewnie nie może zrobic wizyty chcialam zadzwonic do wrocławskiego TOZ-u,moze maja tam kogos z wolontariuszy,ale nie znalazlam do nich numeru tel dzisiaj musze zadzwonic do pani i nie wiem co jej powiem:(
  7. Dziekuję:) Maluszki sa w tej chwili w pustostanie w środe/chyba/ pojada do lecznicy na odrobaczanie,a koteczka na testy i szukamy transportu do Madie
  8. Mam dom dla Misia:):):) Z ogłszenia terry:) na Wrocław /ale nie ten,o ktorym pisała wcze sniej/ Pani jest z Lubiąża,szukam wizyty pa na cito ...niestety daleko,ale naprawde warto Pani mieszka sama,w duzym ,piętrowym domu.Tydzień temu zmarła jej mama,wcześniej odszedł mały psiak,staruszek:( Nie chce byc sama w domu,cały czas poświęci Misiowi,będzie wyprowadzała go na spacerki. Wet bedzie przychodził do domu,poniewaz w kojcu jest duzy,9letni psiak i Pani,zeby nie narazac go na stres prosi weta o przyjście do domu.Ten psiak z kojca juz wieczorem biega po posesji. Juz po 5 minutach rozmowy z pania wiedzialam,ze Misiaczek ma dom. Obym sie nie pomyliła. Pani dołozy do transportu
  9. To super:) chyba zostanie dla Apsika:)
  10. ON-ek z łańcucha bedzie szukal domu jest to 4 letni psiak,musze jeszcze zapytac o charakter,wiem,ze kury zagrozone,podejrzewam,że koty też i dobrze,że zgodzili sie go oddac może znajdzie dom gdzie nie bedzie uwiązany na łancuch
  11. Cieszę sie z takich informacji:) Ingrid bardzo dziekuje za karmę dla Apsika:) Za chwile bedzie grubasiem i nacieszy nasze oczy:) A dla Misia kto kupił karmę?
  12. Wszystkie są śliczne,przesłodkie,kochane.I juz jedzą:) i to jakie apetyty mają:) jedza juz sucha i mokrą,a jak ślicznie korzystaja z kuwety,takie mądre bestyjki:) Malutka szylkretka to wykapana mamusia,miniaturka kotki:)
  13. Dziekuje sharka za wstawienie fotek:) maluszki juz tak bardzo sie nie boją,bawia sie Tyska podpowiedziała mi imie dla czarnulki---Puma:)
  14. Zmienie na Wrocław za kilka dni ale na Warszawe tez zostanie ogłoszenie,bo przeciez terra tez Misiulka ogłasza i na Krakow tez trzeba będzie zrobic
  15. oby deszcz w końcu u nas spadł,bo nie ma czym oddychać....wszedzie pada,tylko nie u nas Murka napewno ma duzo pracy,przy takim stadku jest co robić......
  16. Dostosujemy sie do tego terminu i oczywiście kosiązeczki pojada razem z rodzinka,a takze leki na drugie odrobaczanie
  17. Moje śliczności:) Dziekuje terra za wstawienie fotek:) bardziej bojące niż mamusia sa maluszki czarna kicia schowała sie i dluga chwile musiałam czekac aż wyjdzie,dopiero jak mamusia ją zawołała to wszyszła....koty potrafią sie schować:) Umieściłam rodzinke w takim miejscu awaryjnym,ale musiałam zabrać,bo kobieta miała w planie rozdać maluszki mówiła,ze kotki juz jedzą ja tego nie zauważyłam,Cindi natomiast apetyt na szczęście dopisuje
  18. Te kotki juz zabrałam,nie trzeba było ich łapać zdjecia wysłałam do terry koteczka mamusia jest kochana w poniedziałek lub we wtorek pojada do lecznicy
×
×
  • Create New...