-
Posts
26227 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by DORA1020
-
Nie jestem odporna psychicznie wprost przeciwnie natłok myśli,koszmary w nocy,płacz kiedy wstaję i kiedy kładę sie spać i zastanawiam sie dlaczego jeszcze nie zwariowałam rozmowa z psychologiem niczego nie wniosła,nie potrafię myśleć pozytywnie zło,smierć ,cierpienie zwierząt dobija mnie nie chcę słuchać,ogladać,bo i tak nie jestem w stanie pomóc ale te obrazy zepchnięte w podświadomość pojawiają sie w trudnych chwilach...jak ta ....śmierć trzech kotków
-
Super:) Też myślałam,że waży więcej
-
Mam kolejne zgłoszenie psa na łańcuchu od kilku lat dokarmiaja psiaka sąsiedzi,jednak nie chcą juz chodzic po podwórkach sąsiada kilka razy była tam policja,nadal sytacja sie nie zmieniła ja naprawde nie wiem jak pomóc:( kolejnemu psiakowi kogo prosic o pomoc? nie ma na naszym terenie nikogo kto rozwiązałby ten problem ludzie dwonia do Pomarańskiej,ale ona juz niewiele moze pomóc
-
Dzwoniłam do RoyalVetu,rozmawiałam z wetką mają Canglob ale wetka powiedziała,że nie ma takiej szansy zarażenia suni panleukopenią,ani parwo od kotków że jest to niemożliwe prędzej zarazi sie na spacerze,lub przyniesienie sie na butach więc jak najszybciej trzeba zaszczepic na wirusówki ale jeszcze skonsultuje to z druga wetką i mam zadzwonic po 11tej
-
Duża , w typie labradora,taki tez charakter
-
Murko bardzo dziękuje za fotki suni.
-
Wcześniej rozmawiałam z Murka i mówiła,że go przyjmie koszt dla dużego psiaka to chyba 450zł tylko u Murki jest problem z miejscem dla samca porozmawiam z nia,ale skąd wziąć 450zł karmę może by podarowała Asia ze Szczebrzeszyna,która od dawna zawozi do Murki karmę dla "moich" psiaków więc może byłoby taniej ale to i tak dużo:(
-
Bardzo mi przykro to pewnie moja wina,że sie tak stało Puma powinna trafic od razu do lecznicy,a dopiero po jakimś czasie do dt ale te długi spędzaja mi sen z powiek nie chciałam umieszczac tam kolejnego kotka teraz żałuję ,ale jest za pózno tak bardzo mi szkoda Pumy,przkochanej koteczki i tak radosnego Ferdusia:(:(:( trudno opisac co czuję i bardzo wpsółczuję guccio wiele lat pomagam zwierzakom,ale tyle śmierci co w tym roku nie było:(
-
Co u kotków? Lepiej? Niestety info z lecznicy też nie najlepsze:( odeszła trisia[*] /siostrzyczka tego kocurka,który umarł u mnie w łazience/ mama tych dwóch kotków jest zdrowa i srebnra koteczka z hiv[*] stres napewno przyspieszył odejscie koteczki:( Bajka burasia,która do lecznicy trafiła razem z Sorayą jest nosicielką panleukopenii:( dziwne to dla mnie,były razem od 1,5 miesiąca,jedna jest nosicielka ,druga nie.......