-
Posts
4288 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Syla
-
Jasza wrzuć wszystkie 3 filmiki.Mała jest tak grzeczna i przebojowa, kiedy trzeba, że ciężko byłoby wybrać jeden filmik.Na Fb udostępniłam, jeszcze porozsyłam.Bjuta, ale macie z nią radochę :loveu: Na Mikropieskach jest takie ogłoszenie: [INDENT]Witam [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/176778-MIKROPSY-w-potrzebie-ogłaszając-swoje-MIKRUSY-pamiętajcie-o-innych-które-cierpią!/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] W Poznaniu mam miejsce w DT dla pieska , musi to być mały piesek poniewaz mieszkanie znajduje się w bloku , w domu jest 7 letni chłopiec więc dobrze by było gdyby psinka tolerowała dzieci.DT był by u mojej siostry nie posiada ona zadnych zwierząt więcej wiec piesio mógłby odstresować się po traumatycznych przejściach.Sama mam pieska shih tzu więc w wolnych chwilach kiedy bede siostrę odwiedzać miał by się piesio z kim bawić [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/176778-MIKROPSY-w-potrzebie-ogłaszając-swoje-MIKRUSY-pamiętajcie-o-innych-które-cierpią!/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG][/INDENT]
-
Wyrzucony i potrącony piesek szuka domu - pilne!
Syla replied to joanna_80's topic in Już w nowym domu
[quote name='TERESA BORCZ']Toszek niedaleko i Paczyna też, " mądrzy " gliwiccy znudzeni psiakiem państwo wożą też do nas do Knurowa, czasem rozpoznajemy psiaki nawet wyadoptowane z okolicznych schronów a o ostrzyżeniu można wspomnieć , w końcu nie trudno zauważyć że u kogoś był pies a nie ma i skojarzyć/ Zobaczymy co się da zrobić/[/QUOTE] Teresa ma rację, szansa jest spora.Jak u mnie "traci się" jakaś psinka, bądź pojawia się nowa, to od razu ludzie się interesują i pytają, co się stało i dlaczego.Ludzie w złej, bądź, w dobrej wierze, ale interesują się, czasem aż za bardzo:cool3: -
Nie wypowiadam się, bo nie mam doświadczeń zagranicznych.Agucha, w końcu domek znajdzie, tylko czasem to nie tak, szybko następuje.Jak tam Twoja sikająca kocica?Pozdrawiam serdecznie i życzę miłej niedzieli.
-
Super się te psiaki wczasują :lol: Żyć...nie umierać, a widoczki godne pozazdroszczenia.
-
Wyrzucony i potrącony piesek szuka domu - pilne!
Syla replied to joanna_80's topic in Już w nowym domu
Śliczny jest i nieduży, więc bardzo adopcyjny.Trzeba mu zrobić wydarzenie na FB.Może zajrzy ktoś, kto to potrafi zrobić.Porozsyłaj wątek.Ile on może ważyć? jak do 6 kg to daj go na mikropieski. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/176778-MIKROPSY-w-potrzebie-ogłaszając-swoje-MIKRUSY-pamiętajcie-o-innych-które-cierpią[/URL]! Jak będzie potrzeba pieniędzy, to też jest kilka wątków, gdzie można poprosić o wsparcie.Dobrze, że mu się poprawia.Też jestem z Gliwic i też mam komplet. -
Żegnaj mój kochany staruszku :( [*]
Syla replied to Martika&Aischa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękujemy BERKANO za relacje i transport.TZtowi na pewno szybko przejdzie złość.Znamy to...:evil_lol: -
Co tam, w niedzielę, u naszek Kremci słychać? Może spacerek jej się trafi.
-
Witam u Joszki, czy Broszki ;):lol: wszystko jedno jak się nazywa, nic tylko ją schrupać, albo zamizać na śmierć :evil_lol:Jest rozkoszna.Myślę, że ona nie będzie robić w domku.Pewnie troszkę czasu potrzebuje, żeby załapać, albo sobie przypomnieć i oby jutrzejsze badania, przyniosły tylko dobre wieści.Też już nie wydałam z deklaracjami, ledwo zipię, ale 10 piw mniej wypiję miesięcznie, to chudsza i zdrowsza będę :diabloti:Papierosów sobie nie odmówię, bo "niestety" nie palę :eviltong::lol:Zapisz mnie Bjuto na 20 zł w deklaracjach.Podeślę malutką pani Olimpii, nauczycielce syna.Niech ją pokaże swojej mamie.Niedawno musieli uśpić swojego starego psa, chorującego na cukrzycę i padaczkę, ale nie wiem, bo ona ma jeszcze jednego psa i 2 koty w domu.Nie zaproponuję Ci, że ją przechowam tydzień, czy ile trzeba, bo u mnie na 36 m są już 3 psy, świniak i 2 ludzi.Jeszcze we wtorek ślepka będzie miała operację i nie miałabym możliwosci odizolować Joszki, gdyby coś było nie tak.Moje też zazdrosne, a do Karenki żaden pies nie może podejść blisko, bo ona ma swój własny świat.Może masz ją u kogo zostawić na te kilka dni, choć to znowu, dla niej, byłby dodatkowy stres. Wydarzenie na FB trzeba jej zrobić.Porozsyłać, ile się da.Tam jest spory odzew.Która cioteczka to potrafi?
-
Bochnar staruszek - za TM- był z nami 1,7 roku szczęśliwy
Syla replied to bea100's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Widocznie, pyszne, te ciasteczka....a ryło szeroko otwiera :lol: Super zdjęcia. -
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Syla replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Okropna wiadomość.Niedawno Iguś, teraz Myszka...Bardzo Ci współczuję joaaa. -
Odwiedzam Kremcię.
-
[quote name='Drzagodha']Odwiedzać odwiedzają, tylko nie zawsze piszą ;) Widziałam na stronie mikropsiaków, że była jakaś pani zainteresowana małym, pozornie nieadopcyjnym pieskiem, coś z tego wyszło?[/QUOTE] O to samo miałam właśnie zapytać, bo wracam z tamtego wątku :lol:
-
Śliczna maleńka i jak najbardziej adopcyjna, tylko miesięczny koszt jej leczenia może ludzi zniechęcić, no chyba, że trafi na zasobniejszy domek, no i to sikanie.Jednak byłabym dobrej myśli.Z cukrzycą pieska jeszcze nie miałam, więc nic nie doradzę.Kojec, to nie dla takiej malizny.Rozważcie propozycję inga.mm.Mała byłaby w mieszkaniu i spokojnie, bezpieczna, czekała na DS.Dieta ma tutaj, na pewno, duże znaczenie.Zrobienie zastrzyku, zmierzenie poziomu cukru, wszystkiego można się nauczyć, ale myślę, że dla Ingusi, to żadna filozofia.Każde, z proponowanych imion, do niej pasuje i fakt, że ma coś z plaskatych, na to od razu zwróciłam uwagę.Fajna jest i dla mnie wygląda jak szczeniak.Nawet, jak będzie stareńka, to będzie miała młody wygląd.
-
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Syla replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Kasiaw201']Witam i ja Rambusia, widzę , że jesteś szczęśliwy, wysłałam deklarację za 06.07.08 i 09, przepraszam za lekkie spóźnienie, ale mój Fuxio miał operowane oczko i dużo się działo........[/QUOTE] Zaglądnę do banku wieczorem i wpiszę tutaj.Kasiaw201 napisz coś więcej jak możesz.Czy Fuxio widzi i co mu się stało.Miło Cię znowu widzieć. -
Karen - mikro psia prababcia - za TM [*]
Syla replied to Malwi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Paulina87']Ja tak właśnie zrobiłam jak mój tymczasowicz srał krwawą robalową biegunką, z tym, że robił na maty do siusiania. Zawinęłam matę do reklamówki i do weta... Mnie, 2 razy nie mówić...Za to macie fajne zdjęcia Wredoty. Tutaj, w nocy, po cichu weszła na posłanie Edzia, przespała tak kilka godzin, bo Edi śpi, jak basza, na fotelu.Obudziłam się, patrzę nigdzie nie ma Kareny, obleciałam wszystko i nie ma.Patrzę na miejsce Edzia, a Karena właśnie się budzi... Tu, chciała mnie udziabać i warczała jak traktor. Bardzo ładnie tutaj wyszła, niby mruga sobie, a to dalszy ciąg dziabania. -
Karen - mikro psia prababcia - za TM [*]
Syla replied to Malwi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nazywam tak samo, tym bardziej, że z autyzmem, w ludzkim wydaniu, mam do czynienia na codzień.Taki był mój Lejeczek, Nolcia i teraz Karenka.Nie ma niby kontaktu, ale zawsze są pewne sygnały, które świadczą o tym, że jednak jest inaczej.... -
Karen - mikro psia prababcia - za TM [*]
Syla replied to Malwi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Fajnie, że wpadłaś ihabe, przypomniałaś mi o Burajku, choć na wątek zaglądam.Wpłatę śleputkowi, zrobię raczej w poniedziałek, z drugim przelewem.Dzisiaj już mam, niestety, pusto na koncie :shake: Nie wiem, czy nietykalność Kareny ma związek z tymi robalami, ona ma raczej "swój własny swiat" -
Karen - mikro psia prababcia - za TM [*]
Syla replied to Malwi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mogłam tego paskudztwa nie wyrzucać do kibla, tylko spakować, do słoika i wetowi zanieść ;):evil_lol:Mnie mało co brzydzi, wszystko mogę sprzątać, te ludzkie i te zwierzęce odchody i wydzieliny.Jakoś tak mam.Nawet przy krojeniu cebuli nie płaczę :crazyeye:Założyłam się kiedyś z koleżanką, o dobre piwo, że zjem 10 dżdżownic i wygrałam.Lepiej, jak nie napiszę, co jeszcze jadłam, bo jeszcze gości karenkowych stracimy :eviltong::diabloti: -
Karen - mikro psia prababcia - za TM [*]
Syla replied to Malwi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Inguś, nie znam tego świństwa, pierwszy raz widziałam...inne znam.Zawsze po podaniu odrobaczenia ogladam kupy.To dzisiaj, skojarzyło mi się z glonojadem, bo kiedyś akwaria miałam.Otwierały spłaszczonego ryja, naprawdę spore i takie jasne, beżowe albo ecrii.Wpiszę sobie i poczytam, może zdjęcia też będą.Kolejne, nowe doświadczenie. -
Żegnaj mój kochany staruszku :( [*]
Syla replied to Martika&Aischa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witam u Misia.Tak, jak pisała Beatkaa, mój Edi nie toleruje innych samców, zresztą nie wszystkie suki też.Mam małe mieszkanie i dlatego mogę mieć tylko 3 nieduże staruszki.Teraz tyle mam.Żabcia ciągle mi niedomaga, Karena przed operacją i tylko ślepemu Edziowi, oprócz serduszka, nic nie dolega.Stałej już nie dam rady, mam ich za dużo.Jednorazowo, w lipcu, jak będę wpłacać Beatce dla Sako, to tyle samo wpłacę Miśkowi.Jak zapomnę, to Beatko, przypomnij mi, albo sobie zapiszę, ale z tym to różnie mam i gubię zapiski.Możecie zapytać kikou, ona bierze staruszki.Pytałam teraz Renata5, ale ogranicza i już nie bierze kolejnych.Miała dużo śmierci ostatnimi czasy i musi odpocząć. -
To masz Agucha przeboje siuśkowo-kupkowe.Nigdy kota nie miałam i nie znam się wcale, więc nic Ci nie poradzę.Pozdrawiam jedynie.
-
Karen - mikro psia prababcia - za TM [*]
Syla replied to Malwi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzięki dziewczynki, ale operacja odwołana.Przełożona na tydzień.Karena zrobiła mi rano sporą kupę w kuchni.Chcę sprzątnąć i nachylam się, a tam aż wszystko się rusza :crazyeye:Takie duże, beżowe, ze spłaszczonym ryjem i się wiją....brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr Okropieństwo i sporo tego świństwa.Była przecież odrobaczona, ale to chyba było za mało.Zadzwoniłam do weta i on zadecydował, że najpierw odrobaczamy, chyba "końską dawką" i potem, we wtorek albo w srodę, ta operacja.Znowu się odwlekło, ale o ile weta dobrze zrozumiałam, to mogłoby dojść do zatrucia jej organizmu.Chciałam mieć to juz z głowy i znowu nici z mego chciejstwa.Mam jeszcze tabletki na odrobaczenie, ale i tak przejdę się z Żabcią.No i muszę odrobaczyć wszystkie trzy kundliszony. -
[quote name='Akrum']o tak, nie oddawaj chłopaka tak łatwo - on zasługuje na ten jeden, jedyny dom na świecie :) który pokocha go całym sercem :)[/QUOTE] Zaglądam do Bronusia.Też nie oddałabym ot tak, sobie.Popieram piesia.Przeswietlić ludzi i domek trzeba, żeby Broneczkowi dobrze już było.