Jump to content
Dogomania

fiorsteinbock

Members
  • Posts

    15513
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fiorsteinbock

  1. [quote name='Selenga']Jeżeli właściciel pyskuje i powołuje się na CBA to ja na waszym miejscu napisałbym również oficjalne pismo do szefostwa CBA na waszym terenie z wyszczególnieniem jakie przepisy facet złamał i pytaniem jak to jest, że funkcjonariusze instytucji powołanej do przestrzegania prawa je łamią. I wysłałabym dupkowi kopię do wiadomości... Bo jeżeli rzeczywiście jest z CBA, to grożą mu poważne konsekwencje służbowe za "chwalenie się" tym faktem. A jeśli nie jest, to może CBA się zainteresuje z jakiego to powodu ktoś się pod nich podszywa. Więc tak czy tak w kuper dostanie, nawet jeśli policja oleje sprawę.[/QUOTE] Masz calkowita racje! Trzeba i w tym kierunku zadzialac!
  2. Fochu ma racje, znajdzie sie dom i dla Farta. Qrcze do adopcji szly niewidome nieszczescia, polamane a on wcale nie jest najgorszy przypadek. Rotek_ a jakby list z wielka prosba wyslac do naszej doba.pl zeby chociaz na kila dni dali ogloszenie za free?
  3. Pierwsze skojarzenie, jak zobaczylam chlopaka w swetrze, to Paryz, i spacer z Czaczim po zatloczonych uliczkach...cholera, jakos tak nonszalancko ma przewiązany, ze nie moglam sie nie rozmarzyc, hahahhaa :)
  4. Dotarlam i przepraszam za zwloke, ale ostattnie dni za szybko przelecialy. Zuzia wszystko pieknie i szczegolowo opisala, ja moge tylko dodac, ze w samochodzie spal jak aniol. Mial problem tylko z wejsciem i wyjsciem z auta, ale juz w dordze bylo ok. Zasnal po przejechanych kilku km, oczka mial tak mocno zamkniete jakby nie spal kilka dni. A wiem, ze mogl odpoczac bo byl sam na obserwacji, a mimo tego nadal cierpial i nie mogl spokojnie wypoczywac. W drodze go wyglaskalam, nie jestem pewna czy czul - sen zupelnie chlopaka wylaczyl z podrozy :) U Zuzi nie chcial wyjsc z auta, w koncu jak sie udalo podreptal do swojego kojczyka i jak juz Zuzia pisala...wzial sie za jedzenie!!! A my w szoku :) Nastepnie sie odwrocil, wszedl do budki wyścielanej kolderka - jakby byl u siebie od dluzszego czasu, a mysmy go odwiedzali - i poszedl spac :) Teraz czytam kolejne wiesci od Zuzi i mysle sobie, ze pies jest niesamowity, hahaha! Bardzo sie ciesze, ze tak zareagowal na zmiane miejsca! Dobra, biore sie za zdjecia. Tak bylo w niedziele na izolatce, jeden smutek, kłębek nerwów i strachu: [URL="http://img709.imageshack.us/i/gotowe1y.jpg/"][IMG]http://img709.imageshack.us/img709/1540/gotowe1y.jpg[/IMG][/URL] Właściwie siłą prowadzony, bał się człowieka: [URL="http://img261.imageshack.us/i/gotowe2.jpg/"][IMG]http://img261.imageshack.us/img261/9767/gotowe2.jpg[/IMG][/URL] Nie chciał patrzeć co się będzie z nim działo: [URL="http://img149.imageshack.us/i/gotowe3.jpg/"][IMG]http://img149.imageshack.us/img149/1629/gotowe3.jpg[/IMG][/URL] Nadal niepewny swego losu: [URL="http://img526.imageshack.us/i/gotowe4.jpg/"][IMG]http://img526.imageshack.us/img526/3913/gotowe4.jpg[/IMG][/URL]
  5. Naszego Bubu juz nie ma, wczoraj rano odszedl. Przezyl 12 lat, mogl wiecej :( Trzymam kciuki za azylowego Bubu, aby i jemi czlowiek dal szanse, jak przed laty moj Tato Dzekowi (zw. Bubu).
  6. Nie bylo mnie kilka dni, zagladam i czytam, ze Malutka chora :( Nie umiem doradzic, kompletnie sie nie znam ale zagladam i trzymam kciuki. A i za kocia tymczasowiczke, jest sliczna!!
  7. Dotarlam po przerwie na dogo i powoli ograniam. Pare dni mnie nie bylo a tyle sie wydarzylo. Safi poznalam w sobote, jest urocza i nieszczesliwa bez ludzia...nie wiem kim jest ten agent CBA ale jak mowia nastolatki "ma zryty kokos..." oby prawo pokazalo mu wlasciwa droge ;)
  8. Podniose, moze ktos zajrzy do rudzielcow.
  9. Cioteczki, moj Tato ma psa, na ktorego pieszczotliwie wolamy Bubu bo jakos misia Yogi przypomina. I Bubu starsznie nam sie rozchorowal. Ma silna zołtaczke, wylewy krwawe wokol oczu i przestal widziec...jestesmy wstrzasnieci bo stalo sie to w ciagu dnia. Byli dzisiaj juz we Wroclawiu u weterynarza, podali mu kroplowki, zrobili badanie krwi, przepisali cos jeszcze - szczegółow nawet nie znam bo telefonicznie bylismy w kontakcie. Rokowania sa dobre, wg lekarza powinnien zaczac widziec ale...ma 12 lat i nie wiadomo jak sie potoczy. Jutro jedziemy do naszego weta, czyli Dr Basinskiego, ktory leczy schroniskowe psiaki. Ma podac kroplowki i przejac leczenie po swoim koledze z Wroclawia. Mam nadzieje, ze bedzie dobrze, ze watroba sie zregeneruje a oczka, znow beda go prowadzic :(
  10. Zrobiłam ogloszenia dla Kunika, zaraz zrobie dla niech obu allegro.
  11. Pilnuje, pilnuje :) Jutro mam do poludnia czas, moze pojedziemy zobaczyc jak chlopak sobie radzi?
  12. No to juz dwie zgodne opinie, czyli musi byc mniejszy niz do polowy łydki :) Wg mnei typowy kanapowiec!
  13. Wiesz co, niewielki. Chyba troszke ponizej polowy łydki, ale nie jestem pewna bo widzialam go moment. Jest sympatyczny, patrzy za kierowniczka, juz widac, ze zakochany!!! Dorobie zdjec jak tylko wrocic do zdrowia.
  14. [quote name='Ploter']jejku ale słodziak malutki :(( mogę mu do bazarku dorzucić paczkę moich ciasteczek [url]www.doggiewoogie.pl[/url] - cena wywoławcza 14 pln. Tyle na początek :([/QUOTE] A ja widzialam zdjecia na stronce. Jestem pod wrazeniem pomocnika :)
  15. Jasne, ze moge. Mam prosbe do Caragh, mozesz napisac o Miauczerze wg tych polecen? Chodzi mi gl. o pkt 1a [URL=http://img820.imageshack.us/i/schowek01v.jpg/][IMG]http://img820.imageshack.us/img820/9425/schowek01v.jpg[/IMG][/URL] Generalnie tekst ma byc dobry, zeby zwiekszyc szanse adopcyjne - tak podpowiadaja... Caragh, napisz poprostu jaki jest Miauczer a jakos sprobujemy z tego cos sklecic. Zobacze tez na tekst z ogloszen, byc moze ze mamy juz gotowca ;)
  16. E tam cicho, wszyscy zaniemowili z wrazenia :) Szczescia malutka!!! POzdrawiam domek!!! Ciekawa jestem czy szanowny Jegomosc nie wzial kolejnego psa... Jak sie znudzi to kop.
  17. Tak, ma tylozgryz i to tak mocno cofnieta szczeke, ze jeszcze nie widzialam u psa. Obecnie przebywa w szpitaliku, poniewaz pies trafil do schroniska z wypadku. Jest juz dobrze, ale jeszcze musi byc na obserwacji dlatego poki co nie mamy zdjec pozowanych. Mysle, ze normalnie sobie radzi. Nie wygladal zle a i siersc w dobrej kondycji. Porozmawiam z p. Kierowniczką, ona ma go pod swoimi slrzydlami. Ale sliczny jest, prawda??
  18. Mysle sobie, ze On poprostu jest prawdziwy facio - do babek lgnie a co go inne samce obchodza :)
  19. Wyobrazam sobie jak zwiewa do lazienki, pewnie cos w stylu mojego Cezara :) Hmmm Caragh, nie wiem juz gdzie go oglaszac, gdzie szukac mu domu :( mialam nadzieje, ze teraz choc jeden dom sie odezwie...
  20. [quote name='Javena']Dziewczynki dajcie nr konta.Cos wyskrobię dla biedaka. Deklarowac się nie mogę ,bo nie wydolę;([/QUOTE] Dziekuje Javeno :) Wyslalam na PW nr konta Giselle4
  21. Nie mamy jak sprawdzic zachowan w domu, psiaki sa z interwencji i nie znamy nawet historii :( A kotka mozeby pooglaszac, taka slicznota szybko znajdzie dom. Widzialam we Wro, w tych wiekszych sklepach zoologicznych, ze ludzie wieszaja ogloszenia. U wetów tez rozwieszaja, na pewno jakis odzew bedzie, o i moze allegro zrobcie. Trzymam kciuki :)
  22. A ja wciaz zagladam na watek w nadziei, ze ktorys znalazl dom :(
  23. Piekna suma! Bardzo dziekuje bo to kolejny miesiac spokoju dla Lisia. I licze po cichu, ze po takiej akcji ogloszeniowej odezwie sie dom. Trzymajcie kciuki! Lisio jest zupelnie adopcyjnym psiakiem, jesli nikt go nie zechce pokochac...strace nadzieje na lepsze jutro ;)
  24. [quote name='giselle4']Pamitesz taka czekoladowa z boksu od Lali co była taka chuda.?..dzisiaj poszła do domku\panu sie bardzo podobała.... ZNALAZLAM FOTKE Jasne, ze pamietam. Tez mlode chucherko bylo i zal patrzec jak tesknie wodzila oczami za czlowiekiem...ciesze sie, ze ma swoj dom!!
×
×
  • Create New...