Jump to content
Dogomania

fiorsteinbock

Members
  • Posts

    15513
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fiorsteinbock

  1. U nas dzis deszczowo, wiec niech Malinka nie wychyla noska, bo zmoknie :)
  2. [quote name='paniMysza']akcja dla psiaków (cos na kształt strony pajacyka): [URL]http://pustamiska.pl/index-2.php[/URL] trzeba kliknać na miskę, najlepiej codziennie:)[/QUOTE] JUz wchodze i zapisuej stronke.
  3. Dziewczyny, wyslijcie moze krotki tekst+jedno zdjecie do Gazety Wroclawskiej na adres: [email][email protected][/email], najlepiej w czwartek max. do godz 8 rano. Moze na Dolnym Slasku ktos go wypatrzy.
  4. Zuziu, wrzuc jakies fotki - bedziemy dorabialy ogloszenia, zeby szybko do domku poszedl. W Azylu czekaja kolejni ewentualni kandydaci do hoteliku :)
  5. Dziekujemy za odwiedziny. Kazda duszyczka mile widziana u naszej Slicznotki!
  6. Daśka, zatem komu mam wplacic deklaracje za listopad ode mnie i fochu?
  7. Zabawa i zabawki pomagaly jak Cezar byl jedynym kotem w domu, odkad ma kompana ;) zyja swoim zyciem i ustalili sobie wlasny rytm. A jesli którys z nich próbuje przespac noc, to drugi pilnuje aby do tego nie dopuscic...i idzie budzic oczywiscie gryzac kolezke. A jak kolezka jednak sie nie poddaje i idzie dalej spac, zawsze mozna isc do lozka dwunoznych i nad uchem miauczec...
  8. [quote name='ambicioso']Ja się nad tym typem psa zastanawiam, więc pomyślę nad tym schroniskiem...;) Tylko dlaczego nie jest napisane, gdzie się to schronisko znajduje...? ;)[/QUOTE] Spójrz na naszego Miko, owczarek niejest najmlodszy ale za to wierny :) Umie dawac łapke i gleboko patrzec w oczy czlowiekowi :) [url]http://allegro.pl/starosc-nie-jest-gwarantem-bezpieczenstwa-i1334321988.html[/url]
  9. Witam ambicioso, w pierwszym poscie byly dane ale post jest edytowany i musialy sie niechcacy usunac. Schronisko jest w Dzierzoniowie, woj. dolnoslaskie. A tej suni, ktora ci wpadla w oko juz nie ma, poszla do adopcji. Jest za to Miko, zaraz wkleje aukcji to zobaczysz fotki :)
  10. Moje dwa łobuzy nie reaguje nerwowo na odkurzacz, bardziej na suszarke :) a zabawy ich nocne...czasem juz nie dajemy rady, zwlaszcza, ze mamy roczną córeczkę, która budzi się od hałasu. Drzwi nie mogę zamknąc od sypialni, bo Cezar zaczyna wówczas drapać i znów nie mozemy spac :)
  11. [quote name='daśka']no to masz pecha...........to może zamiast mnie przyślę Ci Sarę,co????????????? po co się męczyć,dasz jej dobry domek!!!!!!!!!!!!!!!!! dlaczego jestem zła.....dlatego,że chcący...lub też nie ,księgowym zostałeś.....jeżeli nie chcesz prowadzić finansów Saruni,to poprostu się o tym pisze.....jeżeli chodzi o mój umysł,to pamiętaj że jestem psychopatką z odpadu,więc musisz być ostrożny[/QUOTE] Kazdy z nas codziennie jest zly patrzac i czytajac posty innych, ale obowiazuje tez zasady dobrego wychowania i pewne sprawy mozna zalatwiac bez wstrzynania awantur i uzywania ogromnej ilosci "!" Daśka, bardzo trudno jest z Toba wspolpracowac, niemniej jednak nie dla Ciebie tu jestesmy tylko dla Sary i Ty tez o tym pamietaj. Polecam zdystansowanie i wiecej opanowania...
  12. [quote name='daśka']krzywdzisz psa nie mnie[/QUOTE] A czym on skrzywdzil psa???
  13. Wchodze na watek po przerwie i wywalam oczy. Po pierwsze: [quote name='daśka']potrzebujemy Sarunię starunie przekazać do nowego domku do końca listopada i musimy zrobić wszystko,co można zrobić!!!!!!!! hmmmmmmmm.........o Sarunię nie ma pytań,ponieważ to starowinka jest,ale gdyby szukający psiaka ludzie ją poznali,to daję sobie głowę i resztę członków odciąć żeby ją zabrali!!!!!!!!!!!!![/QUOTE] Co to dokladnie oznacza? Daśka, Sara ma DT tylko do konca listopada? Druga sprawa co to za kłotnia o ksiegowanie? WiC prosilam abys przejąl ksiegowanie, podjąles sie tego. Wszyscy byli zadowoleni i ja bardzo ci dziekuje, bo ja rowniez. Daska, jak pisal WiC caly czas ksiegowanie w postach ani razu nikt nie zwrocil uwagi, ze nie ma ksiegowania w pierwszym poscie. Mielismy mu pomoc, to bylo warunkiem podjecia sie tego. Ja nic nie pisalam aby przenosil swoje posty na pierwsza strone i inni tez tego nie robili, skad wpbec tego takie NERWY... Jesli ci nie odpowiada mozna grzecznie napisac, zwrocic uwage, ze jest watek nieczytelny itd.
  14. Przede wszystkim po reakcji uszu i zachowaniu kota zaczelismy podejrzewac, ze jest gluchy. Przeprowadzalismy testy tj. klaskanie znienacka za kotem, włączylismy glosno muzyke czy np. nawolalismy "kici kici". Przejezdzala ulica STraz na sygnale, moje koty w domu szalu dostaja i chowaja sie po kątach a jego uszy nawet sie nie poruszyly. nic. Ze biały kot to nie jest od razu gluchy :) Kot, ktory ma niebieskie oko/oczy czesto nie slyszy, poniewaz gen odpowiadajacy za kolor oczu odpowiada rowniez za sluch. Ale to tez nie jest 100% regula.
  15. Grazynko, ty nam opowiadaj jak w szerokim swiecie i czy kawa byla wanilia pachnaca :)
  16. Witaj Lisiu, ogloszenia nie przynosza zadnego efektu. Nikt nie jest zainteresowany daniem Tobie milosci :(
  17. Cioteczki Kochane, dziekuje za zaproszenie. Nie moge pomoc na chwile obecna, jestem pod totalna krecha :( mam stalych deklaracji za duzo :( Bede zagladac do psiakow i trzymac kciuki.
  18. Miziam na dobranoc najpiekniejsze oczy dogomanii :)
  19. Masz calkowita racje. Jutro zabieram sie za kolejne ogloszenia, aby dlugo nie musial siedziec na dt :(
  20. [quote name='_ogonek_']A jeszcze jedno pytanko: Odzew z Wyborczej jest?[/QUOTE] Adusia, króciutki tekst + zdjęcie. Wysylam w czwartek do 8ej rano na adres: [email][email protected][/email] Mnie sie wydaje, ze odzew jest spory.
  21. [quote name='margaret']super że przyszłyście:) dzięki![/QUOTE] Dzieki za zaproszenie. Bylam u tych slodzinek na poczatku jak watek zalozono i dzis jestem w szoku, 5 psiaczkow odeszlo za TM :( Maluszki, walczcie Kochane! Jutro zajrze, dzis padam :(
  22. [quote name='giselle4']Edytko,kiedy jego wieziesz do Wrocka[/QUOTE] Juz pojechal do Kasi do Wroclawia. Dzisiaj dzwonila dziewczyna tez z Wro, zainteresowana jego adopcja. Umowila sie z Kasia na srode, zobaczymy co wyniknie. Piotrus jest bardzo zestresowany sytuacja. Syczal na nas jak tylko opuscil transporter, przeszedl sie po pokoju, obwachal ale caly czas syczal. W koncu schowal sie za wersalke. Do kotów nie zostal zabrany, Kasia nie chce mu dodawac kolejnego źródla stresu. Miejmy nadzieje, ze kilka dni i dojdzie do siebie :(
×
×
  • Create New...