Jump to content
Dogomania

amacariel

Members
  • Posts

    2754
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by amacariel

  1. [img]http://img257.imageshack.us/img257/8999/dsc07935i.jpg[/img] [img]http://img101.imageshack.us/img101/7844/dsc07907m.jpg[/img] [img]http://img52.imageshack.us/img52/8255/dsc07954c.jpg[/img] [img]http://img248.imageshack.us/img248/6821/dsc08072m.jpg[/img] [img]http://img707.imageshack.us/img707/7479/dsc08070s.jpg[/img]
  2. Pierwsze zdjecia ;) Patrzcie jaki ten pies u nas.. szczęśliwy? :viva: z ciasteczkiem [img]http://img690.imageshack.us/img690/8944/dsc07992m.jpg[/img] w "zbożu" ;) [img]http://img695.imageshack.us/img695/3363/dsc07979q.jpg[/img] i z motorem w doopce [img]http://img192.imageshack.us/img192/5336/dsc07959z.jpg[/img] [img]http://img693.imageshack.us/img693/9156/dsc07955a.jpg[/img] [img]http://img132.imageshack.us/img132/4327/dsc08016j.jpg[/img]
  3. Dzis bylismy na małym spacerze w trójke. Gucio, Hugo i ja :) Zachaczyliśmy o lecznice. Jak nasza wetka zobaczyła jego uszy... yyy.. miała gorszą minę niż ja. Myślałam, że babka zemdleje. Na szczeście to całe robactwo jest juz martwe i się nie przeniesie na Gucia. Ufff. ulżyło mi. Zdjęcia bedą wieczorem. :)
  4. Jestem. Wybaczcie że relacjonuje wszystko dopiero teraz i tak zwięźle, ale mam masę roboty i oczy dookoła głowy non stop. Podróz super, mały spał całą drogę. najpierw do krk a potem z krakowa do mnie. :) psy poznały sie na neutralnym terenie. I musze powiedziec ze myslalam ze bedzie gorzej. wczorajszy dzien skonczylismy jednym szczeknięciem/warknięciem, dziś były 3 ale i tak jest okey. Gucio spisuje się świetnie, dostał ode mnie nagane za powarkiwanie (tzn oddelegowalam go do pokoju samego) i teraz unika wszelkich sytuacji konfliktowych. To Hugo prowokuje i zaczepia. Ale sądze ze wszystko sie ułoży :) napisze wiecej za pare dni, moze pojutrze, i wstawie zdjecia jak wezme od kuzynki lustro :) Buziaki od mojej gromadki! :)) A... i wyskubałam juz mu głowe w pociagu. nie mogłam sie powstrzymać :D
  5. paulina, dzieki za super fotki :) Asia, co powiesz na temat jego umaszczenia? :D z tym jasnym puchem wyglada jak biało złoty przesiany :D :) jakos sie znajdziemy... mam nadzieje ;)
  6. w zyciu nie byłam w poznaniu wiec moja orientacja równa jest 0 :D wybacz.
  7. dworca zachodiego? ja moge tylko na głównym bo tam mam przesiadke pociagu <bezradny> inaczej nie mam sie jak dostac do krk
  8. dziewczyny przesyłam każdej na priv mój nr tel, zeby sie zgadać w czwartek co i jak. bede o 10 w poznaniu na pkp, mam nadzieje ze sie jakos znajdziemy. A, Paulina, nie dawaj Hugo nic do jedzenia rano w czwartek. prosze ;))
  9. czy pies dostał cokolwiek w spadku po poprzednich właścicielach poza ksiązeczka i robalami? :roll:
  10. o cholera.. czyli narkoza i usuwanie zębów. moze uda sie to załatwic jednorazowo podczas kastracji, oby.
  11. dziewczyny zorientowałam sie że 3 czerwca to.. boże ciało. Dacie radę mimo to?
  12. Boski! :) ale ma pióra, będzie co skubać! :)) Paulina, jak tam relacje z Jura dzisiaj? ;) i w ogóle jakie on zna komendy, o ile zna?
  13. Dzięki! :) uspokoiłaś mnie zupełnie! :) Niech ta dziewczynka się za bardzo nie przyzwyczaja, bo tu czekają na Hugosia dwie młode damy.. ;) No i naturalnie ja :D
  14. Swietnie, to jesteśmy wstepnie umówione! :) a mnie kamień spadł z serca po tym co przeczytałam. Jednak nie jest tak źle. Zdaje sobie sprawę że będzie u Ciebie jeszcze dwa tygodnie, więc jak reagujesz na takie warczenie Hugo na Jure? To co mu wpoisz jest taką chyba pierwszą lekcją cywilizacji ;)
  15. Czytałam kiedyś blog pani Mrzewińskiej ale on odnosi się raczej do wychowania szczenięcia a nie opanowywania agresji. Dziękuję za pozostałe propozycje, biorę się do czytania. :)
  16. mnie pasuje 3 bo wtedy wracam z Bydg. Paulina dasz radę?
  17. Ok jeszcze to bedzie do ustalenia ;) chyba ze wolałabys tą 10 - dla mnie to byłoby najlepiej bo przesiadalabym sie raz a nie dwa razy ;) ale zalezy od Ciebie, jak mozesz :) Daj info po powrocie ze spaceru co i jak :)
  18. Paulina87 - a dalej żrą się w domu? Czy raczej się omijają i nie dążą do bójki? Mogłabym go od Ciebie odebrać 3 czerwca? Nie orientuje sie niestety w poznaniu w ogóle, przyjachałabym pociągiem o 14:00, odjazd miałabym o 15:40. Dałabyś radę w tych godzinach się zobaczyć? Ewentualnie wcześniej - mam przyjazd do poznania o 10:00 o 11:00 odjazd.
  19. Dziewczyny, mam pytanie - czy mogłbyście polecić także tu na dogo jakąś osobę obeznaną w temacie psiego behawioru, agresji? Chciałabym zasięgnąć jak najwięcej informacji z różnych źródeł, może się przydać przy konfrontacji Soleila z Hugiem.
  20. No coś Ty ja musze teraz młodemu psychike wyprostować a nie na zlociki jeździć :D tym bardziej, ze TŻ wraca z Norwegii i by mi tego nie wybaczył :P a tak to miedzynarodówke w Wa-wie obiecał ;) ale od sierpnia mini zlociki czemu nie :D Będę już w Bydg. Oj, jeden dzien sie wyrwiesz, no!
  21. :loveu::loveu::loveu: Nano, dziekuje, dziekuje, dziekuje! :loveu: Dziewczyny mogłabym go odebrać na początku czerwca (2/3 czerwiec) z Poznania? Będę wracała z Bydg, mogę jechać przez Poznań! :) Asia, no to co do Poznania nie masz daleko ;p Możesz jako bezstronny obserwator potwierdzić, ze ja to ja :multi:
  22. Dzieki za info Asia, chodzilo mi o tego drugiego. Ciesze się, że juz w nowym domku :))
  23. Trudno mi coś powiedzieć na ten temat nie widząc psa, jednak taka reakcja często związana jest ze strachem, mimo że początkowo było wszystko, wydaje się, w porządku. To że bez szkolenia porządnego teraz się nie obejdzie to pewne. I Hugoś z przytulaśnego spanielka zrobił się spanielkiem z problemami... Nieładnie maluszku!:cool3: Ale nie martw się, pan szkoleniowiec naprostuje psychike Tobie, jak i nieco wygładzi psychę Soleila. ;) :loveu::loveu:
  24. Czyli obowiązkowe szkolenie musowo. Mysle że dobrym rozwiazaniem byłyby spotkania ze szczeniakami, powiedzmy 10 tygodniowymi. Nie bałby się ich a one ulegając nauczyły by go CS. u mojego spaniela to podziałało, miał też ten problem że nie kontaktował się z innymi psami.
  25. Gratki dla wszystkich za super akcje! Byłam tam, krakowianie są niesamowici. Nie znam co prawda nikogo z osób z którymi 'współpracowałam' ale dziękuję Pani, blondynce po 50, która wzięła psiaki do siebie na tymczas i jeszcze prowadziła mnie po krk, bo ja go kompletnie nie znam. Udało mi się ją dowieźć na miejsce. Tak jak 5 innych osób, dzięki jej wskazówkom. Chylę czoła przed wszystkimi którzy zdecydowali się wziąć psiaki na DT. Mam nadzieję że choć część z nich już nie wróci.
×
×
  • Create New...