A pojutrze roczek ma więc trza zastosować jakąś kurację przyspieszoną co by miał siłę na konika na biegunach wsiąść ;)
Poczytałam, postaram się zrobić bazarek dla Misia (tzn pół na pół z innym pieskiem). Ale to dopiero po tych roczkowo-chorobowych przejściach.
Informacja o biciu - dołująca strasznie.... Mam nadzieję, że szybko dojdzie całkiem do siebie... chodzi mi o psychikę, no i że wyniki będą ok.