Jump to content
Dogomania

grzybkowa

Members
  • Posts

    480
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by grzybkowa

  1. superby było go zobaczyć takiego odpicowanego :)
  2. super :) a tu jeszcze dwa zdjecia ze spacerku ... [IMG]http://images37.fotosik.pl/630/a35c6b526493db94med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/670/47fba9f34c3dc7damed.jpg[/IMG][/URL]
  3. suuuper :multi: powodzonka w nowym domu Balkonik !
  4. Asiu :loveu:, dziękuję za ten tekst, bardzo fajny ...zawsze to więcej szczegółów, psiak mniej ...bezosobowy :) mejl do mnie to :[email protected] telefon do bleblehula: 602 278 184 fajnie bybyło za tydzien sie Balkonem spotkać w lasku :) jakkolwiek jeszcze fajniej jak Balkonik pojedzie już do domku i nie zdążymy... :razz:
  5. łał ! my też chodzimy do lasku marcelinskiego na wybieg :) i to dość często...tam są psiaki, a Majkę trzeba do nich przyzwyczajac do ciagle troche strachliwa jest... super zdjęcia !
  6. tu jest ten link, zeby nie trzebabyło szukać ... [url]http://grzybkowa.fotosik.pl/albumy/814168.html[/url] jeśli coś nie tak ze zdjeciami to dorobimy kolejne :)
  7. :D świetna ta walka o kawałek kartonu ...
  8. heh :( szkoda słów ... Rudolf! to znaczy że czeka na Ciebie jeszcze lepszy domek :) taki który potrafi coś więcej niż robić Ci wycieczki po polsce ;) taki który szuka przyjaciela, a nie zabawki... na pewno trafi Ci sie DS conajmniej tak cudowny jak DT (o ile to mozliwe, bo prawde mowiąc trudno taki dt przebic :) ) ... mizianko dla Rudiego !!!
  9. mi tez dzisiaj strasznie muliło ... jak nie widac to zawsze można wejsc do jej albumu na fotosiku : [url]http://grzybkowa.fotosik.pl/albumy/814168.html[/url]
  10. pisałam wczesniej że mała boi sie obcych psów... ale jakos nad nią pracujemy i udało sie zaznajomic z obcym psiakiem i taki oto efekt :) w sumie to widać jak jest duża w porównaniu do tego sznaucerka... myśle że jako dorosła panna bedzie właśnie jego wielkości ... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/636/1f6f1e2738ecebc9med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/453/29d0391b54cc63demed.jpg[/IMG][/URL] a tu takie proszące..."przygarnij mnie" ... :loveu: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/630/404978d9115a97dd.jpg[/IMG][/URL]
  11. kilka nowych zdjec Majki :) Goga, pytałaś o rozmiary suni i mierzyliśmy ją te dwa tygodnie temu i miała 27-29cm .... dzisiaj bleblehul ją zmierzył i ma już 36-37 ... czy to mozliwe zeby tak szybko rosła?? fakt ze karmie ją i karmię a ona nadal taka drobna troche... może taka jej uroda że wszystko we wzrost teraz idzie :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/636/a8b342f0d483a590.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/637/9a3d5e7ad48ca3b7med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/591/154f567343a3fba2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/637/759469f10d5e0cf6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/635/d065cee08f4ee6ea.jpg[/IMG][/URL]
  12. łał ! super wieści !!! :multi::multi::multi: powodzenia :)
  13. podrzucę ślicznotkę !!
  14. łał ! ale towarzystwo :)
  15. na tym pierwszym zdjeciu chlopak ma mine dokladnie jak Majka :) ... bardzo czesto tak na nas patrzy :D i suuuper sie bawią te szczeniorki u was ... Majka niestety u nas nie ma kumpla do zabawy bo Lilu to taki sztywniak do innych psów :/ ... na ogorodzie tylko troche za soba ganiają... ale filmik fajny :)
  16. [quote name='Malwi'] tak jak pisałam kilkanaście stron wcześniej ( mój post został bez odpowiedzi ) - żeby podzielili dział psy na rodowodowe i nierodowodowe, a jeszcze lepiej by było gdyby po wejściu w nierodowodowe pokazywała się ramka ( coś jak "+18" ) informująca o rasowy=rodowodowy ...[/QUOTE] pamietam tamten Twój post i uważam że to super pomysł, żeby te pseudohodowlane "rasowe" psiaki były w jednym dziale z kundelkami.... :)
  17. Majka miała dzisiaj test na zostawanie samej ... przez 2,5 godziny była sama z Lilu ... i nie piszczała i nic nie zniszczyła ... tylko trzy kałuże były po przyjsciu :/ wogole nam sie mała troche rozbestwiła... na początku nie sikała a teraz jakoś tak sie jej coraz czesciej zdarza ... także musimy troche czesciej z nią biegać na dwór... tak czy siak mała jest cudowna, noce przesypia bez sikania i bez piszczenia, na spacerkach troche popiskuje, bo ogólnie strachliwa jest i wszystkich dzwięków dopiero sie uczy... na smyczy też juz całkiem ładnie... w ogrodzie buszuje juz razem z Lilu, moze porobie im dzisiaj zdjecia ... noi staram sie czesto jej dawać jeść, nie tylko karme ale też rosołek z ryżem ... mam nadzieje ze za tydzien juz bedzie grubsza :)
  18. [quote name='Luzia']No oki, masz suczkę i jesteś odpowiedzialna. Super! A co gdy Twoja suczka zachoruje na ropomacicze, które w gruncie rzeczy jest dość częste.. Czy też nie zgodzisz się na zabieg bo to okaleczanie?[/QUOTE] jakbys czytała uważnie to zauważyłabyś ze pisałam o zdrowych narządach ... a moja suka jest sterylna :) przygarnelam ze schronu i juz była ciachnięta ... ale racja koniec z offtopem... przepraszam ... juz sie nie odzywam :)
  19. Malwi ja tylko wyraziłam swoją opinię ... dla mnie wycięcie jakiegokolwiek zdrowego narządu jest wbrew naturze, więc nie jest dobre dla psa(czy jakiejkolwiek innej istoty) ... i mimo że rozumiem dlaczego to jest powszechny sposób na "radzenie" sobie z bezdomnością zwierząt... sama go nie popieram, ze względów, nazwijmy to "ideologicznych" :) (coś jakby -religia mi nie pozwala) ... nie chce sie tu kłócic, po prostu wyraziłam swoje zdanie ... ale wasze też szanuję i bede wdzieczna za to samo :)
  20. dla mnie pies jako istota wcale nie jest gorsza od człowieka i skoro nie jestem za tym zeby sterylizowac(okaleczać!!) ludzi(wbrew ich woli) zeby zmniejszac populacje dzieci bez rodzin, tak samo nie uwazam zeby to bylo dobre rozwiazanie w kwestii psów... jak najbardziej zgadzam sie z tym że jak sie chce to można psiaki upilnować ...
  21. mam nadzieje! :) a tu kilka fotek jeszcze z zabaw z dziećmi :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/603/d21fd4708dc751e1med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/597/effb0ad04a702f6dmed.jpg[/IMG][/URL] taka dłuuugaśna jestem :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/603/53b32a1454bb40acmed.jpg[/IMG][/URL] :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/595/5e5c06798e2161c6.jpg[/IMG][/URL]
  22. najwyraźniej bardziej przerażony :( w sumie jak wysiadłam z samochodu(po odebraniu jej, jak nas wogole nie znała) z Majką ... pierwsze jej kroki ze mna na ogrodzie to koszmar :( ze strachu zwymiotowała ze trzy razy ... tez nie przypuszczalam ze ciekawski i wszedobylski szczeniak moze byc tak przestraszony zeby nawet nie drgnąć(no chyba zeby sie pod auto schować)... ale jakoś sie rozkręcamy ... okres strachu mam nadzieje juz sie dla niej skonczyl i teraz wychodzimy na prostą :) tylko przyznam szczerze ze nie mam pomysłu co z tym jej piszczeniem zrobic, jak reagowac, czy nie reagowac...ale piszczenie przemienia sie momentami w wycie... skoro nie tylko ona tak ma to moze jak szczeniory zostaly rozdzielone(może razem w tych piskach sie napędzały) to sie tego oduczą(Lilu nie piszczy wiec moze wezmie w koncu przyklad ze starszej kolezanki)...
  23. mała też na dworze troche sie jeszcze boi, ale przyznam ze nie zwracam na to uwagi ..ide przed siebie a ona idzie za mną ... na pierwszym spacerze sie odważyła bo obserwowała Lilu noi reszte "stada" (czyli nas)... wiadomo ze im bardziej sie przywiązuje tym mniej chce zostac bez nas, wiec idze tam gdzie my(czasami popiskując)... nawet do smyczy sie przyzwyczaiła... tu zapozyczylam pomysl od Jamora, puszczalam ja na ogród z przypietą smyczą, ona biegała i przydeptywala ja od czasu do czasu ... wiadomo, nie chodzi na niej "ładnie" ... ale tego nie potrafią nawet niektóre dorosłe psy :D ale jak pisalam wczesniej ... popracujemy, moze sie uda wszystko pokolei nauczyc :)
  24. ah no tak ... co do jedzenia to małą przypilnujemy i na pewno przytyje :) a z zalatwianiem sie, to pierwszej nocy raz siknela na podloge, a dziesiaj juz ani razu :) wszystko pieknie zalatwia na dworze ... :multi:
  25. ależ śliczne te psiakultki :) co do Majki to ona też ma coś takiego dziwnego z tym piszczeniem ... z jednej strony juz drugą noc przespała z Lilu w kuchni, bez najmniejszych problemów, a z drugiej w ciągu dnia czesto zdarza jej sie piszczec mimo ze wszyscy sa w domu(łikend w koncu:) )... chodzi miedzy nami i piszczy :/ tak jakby chciała zeby cały czas sie nią jakis ludź zajmował,głaskał i bawił ...czasami piszczy nawet jak leży przy któryms z nas ... jedyny sposob jaki na razie znalazlam to dlugi spacer(zmeczona po prostu usypia i nie ma sily bezsensownie piszczec)... mam nadzieje ze jak juz Lilu(nasza sunia) sie do niej przyzwyczai to sie sobą zajmą(na razie Lilu małą ignoruje, a może włąsnie pieskiego bliskiego kontaktu małej brakuje po rozłące z rodzeństwem)... ale z drugiej strony jak mała pójdzie do domku w którym bedzie jedynym psiakiem, to musi sie nauczyc ze nie zawsze bedzie miala towarzystwo ... ale że to drugi dzien dopiero, to myśle że wszystko jest do przepracowania... pozniej powklejam zdjecia jak mała super sie juz z dziecmi bawiła (trza było ją troche uczyc do czego zabawki służą...ale szybko opanowała ;) )... ogólnie jest cudowna :) i jak najbardziej nadaje sie do domu z dziecmi ...
×
×
  • Create New...