A wiec tak... Odezwe sie bo czytac juz tego nie moge... Nie raz rozmawialam z ludzmi ktorzy tak wlasnie "zebrza". Wg mnie sa to ludzie bardzo odpowiedzialni za swoje zwierzeta. Znam pewnego chlopaka z Sopotu, ktory ma 8 huskych. Wszystkie te psy ma ze schronisk lub uratowane przed smiercia. Kiedys mial zasoby materialne teraz jego sytuacja sie skomplikowala. Tak kocha te psy ze nie jest w stanie ich oddac w inne rece a tym bardziej uspic, dlatego tez zdecydowal sie na taki sposob zarobku. Ręcze za niego ze prawie całą, o ile nie wsyztsko, przeznacza na te psy. Bierze je ze sobą po to zeby ludzie rzeczywiscie mu wierzyli. Psy zawsze maja miski z wodą, w lato leżą w cieniu. Dba o psiaki. Poprostu jego obecna sytuacja materialna nie pozwala mu na utrzymanie 8smiu duzych psow ze swojej pensji. starajcie sie zrozumiec takich ludzi!! Nie kazdy z nich jest oszustem ktory wykorzystuje zwierzeta! :/ Ludzie! troche rozsadku!