Jump to content
Dogomania

feliksik

Members
  • Posts

    6610
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by feliksik

  1. O kurcze nie wierzę, ostatnie tygodnie! Nie mogę takich rzeczy czytać
  2. togaa jak miło Cię widzieć, kotka ma ok 2 latka. Zaczyna wychodzić na dwór i o dziwo nie próbuje nawet wychodzić dalej za płot. Widać wie, że u mnie jest bezpieczna:loveu:, bo moje dwa pozostałe to chyba pół roku uczyły się, że należy wrócić do domu a nie po drzewach przy drodze wspinać się:evil_lol:
  3. [B]Aga_Mazury[/B] przepraszam że na wątku pytam, ale masz skrzynkę zapchaną. Czy mogłabym wykorzystać twój tekst z wątku sparaliżowanej DEMI [URL]http://www.dogomania.pl/threads/192772-Sparalizowana-Demi-prosi...-Błaga-o-życie...-Nadzieja-gaśnie...-Może-Ty-pomożesz[/URL] dla mojej tymczasowej kotki, które też została potrącona przez auto? A staram sięo DS dla niej
  4. Irenko, a tytuł nadal ten sam - w pierwszym poście pięknie napisane, że zmieniony:evil_lol:, ale chyba tylko tytuł I postu
  5. Najważniejsze czego zapomniałam dodać: Kotka od początku korzysta z kuwety. Nawet jak nie umiała chodzić czołgała się do niej. jest to bardzo czysty kotek, więc potencjalny domek nie będzie miał z tym problemu.
  6. kasia93, czy ja mogłabym wykorzystać twój tekst z pierwszej strony do zrobienia ogłoszeń koteczki, którą znalazłam potrącownej przez auto i dałam jej DT? Teraz muszę jej poszukać bezpiecznego domku, a historia Demi jest identyczna jak kotki. Gdyby ktoś chciał zajrzeć to jej wątek http://www.dogomania.pl/threads/192842-Kotka-znalezioniona-potrącona-przez-auto-POmocy!
  7. czekamy na zdjęcia, a ja ciągle na opinię ile sunia ma lat
  8. zdjęcia prześliczne, pięknie z Amorkiem wyglądacie. Żałuję, że Kraków nie jest bliżej
  9. podaję też tutaj link na MIAU: [URL]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=116943[/URL], gdyby ktoś chciał ją odwiedzić. KOtka próbuje wchodzić na fotel, jest to śmieszne, bo inne koty wskakują poprostu a ona wdrapuje sięprzednimi łapkami i prółbuje podciągać. Muszę jednak szukać jej DS, ponieważ moje koty czują się odsunięte, boją się wchodzić do pokoju w którym jest MISZA, a przeważnie spały ze mną. Teraz albo syczą na nią jak było od początku, albo wycofują się patrząc na mnie z wyrzytami - tak czuję. Boję się, że moje koty poczują się na tyle odsunięte, że w pewnym momencie nie wrócą do domu. KOtka powinna mieć domek niewychodzący, bo nie wiem czy będzie skakać. Chodzi już całkiem dobrze.
  10. tak, na MIAU też mam wątek, ale małe zainteresowanie
  11. Ogłoszenia kotki porozwieszane, a ona czuje się coraz lepiej. Weterynarz był w szoku, ze tak szybko dochodzi do siebie mimo, że wczesniej przewracała się, bo nie umiała na nóżkach utrzymać się. jest strasznie kochana, łasi się do ludzi, nawet do psów. I próbuje wchodzić już na schody, chociaż ja wyczuwam u niej dwie kosteczki przy ogonie wystające, które już chyba nie powrócą na miejsce. Wg weta, będzie chodzić, może nie najbardziej poprawnie, ale będzie dawać sobie radę. Myślę, że to duża szansa dla niej. Jednak musze poszukać jej DS, bo fajnie by było gdyby była niewychodzącą kotką, że względu na to że nie wiem czy będzie skakać, a u mnie koty mają wolną drogę, bo drzwi na podwórko ciągle otwarte. Nazwałam ją MISZA, bo już jakiś czas jest u mnie, więc muszę ją jakoś wołać. [CENTER][B][SIZE=5][COLOR=red]KOTECZKA MISZA SZUKA DS[/COLOR][/SIZE][/B][/CENTER]
  12. [quote name='zuzlikowa']A co do kojca..chachacha...moje beniaste pogoniłyby Was za niego...one każą mi się cieszyć,że pozwalają mi mieszkać w SWOJEJ "BUDZIE"!:evil_lol: dobre:cool3:
  13. zuzlikowa - odnośnie kojca zgadzam się z tobą. i myślę, że psiaki nie mają źle, ja też mam kojec - zawsze otwarty, moja sunia też śpi na dworze i jej dobrze z tym, bo ją kocham i dam o to, żeby była szczęsliwa. co do innych beniów właśnie sprawdzałam, znalazłam 3 inne sunie w tym wieku, ale zauważyłam, że tu nagła potrzeba, dlatego napisałam. A nie może jej ktoś na DT wyciągnąć, choć na chwilę, zanim pojedzie do tego hotelu?
  14. ale nie wiemy ile ma lat? Dom sprawdzony - doświadczony w bernardynach, adoptowała wcześniej Bernardyna z Molosów i piesek ma się dobrze. Pies mieszka z jej rodzicami, bo przeznaczeniem jest domek jej rodziców w okolicach sandomierza. ma tam duże podwórko do biegania, ale mieszka na dworze - ma budę i kojec. Mieli od zawsze 2 bernardyny, lecz jeden odszedł niestety ze względu na wiek (wcześniej przygarnięty z ulicy, wychudzony, zabiedzony a zrobili z niego pięknego wykarmionego benia i teraz chcą jakieś bidzie znowu pomóc i drugiego wziąć, bo kojce mają dwa. Tylko czy zgodzicie się na kojec? Bo jeżeli sunia mieszkała w domu, to może się nie odnaleźć, no i warunek do 1,5 roku (aha i oczywiście sterylka wchodzi w grę - chyba że jest już wysterylizowana, to by było najlepiej, bo potomstwa nie planują).
  15. Tarunia, ty jeszcze tutaj?
  16. kurcze jak dawno nikt u niego nie był. Czy wszystko dobrze?
  17. kurcze szkoda, bo mam koleżankę która szuka bernardynki do 1,5 roku, a jak pojedzie gdzieś tam na północ, to ściągać ją znowu będzie problem
  18. [quote name='Monday']Pudliś w metrze [URL]http://emetro.newspaperdirect.com/epaper/viewer.aspx[/URL] To psiaczek z tego wątku, prawda?[/QUOTE] ok kurcze - Pudliś w metrze, a ja już myślałam, że mi się nie uda z tym cafe, bo dawno moje ogłoszonka się nie pokazywały
  19. w jakim wieku może być Bora?
  20. dobrze że pojadł troszkę siły mu przybędzie
  21. ja też bym chciała taką imprezkę - a Kraków to uwielbiam i jeszzce z Amorkiem - to dopiero popołudnie
  22. [quote name='irenaka']Ciekawa jestem czy ktoś ogląda maratony kabaretowe;). Zagadka. Co to jest : obrazki + ból głowy? Oczywiście dotyczy blondynki:evil_lol: Rozwiązanie jest tym o co Was proszę, tylko w liczbie mnogiej;).[/QUOTE] haha, a ja wiem o co chodzi, bo to mój ulubiony kabaret :grin: i pamiętam ten tekst - to jest POMYSŁ (ale w liczbie mnogiej, jak prosi Irenka)
  23. [quote name='sabusia']porozwieszaj ogloszenia o znalezieniu kici na pewno wlasciciele jej szukaja[/QUOTE] dzisiaj podrukuję ogłoszenia. KOteczka czuje się coraz lepiej, jestem w szoku nad szybkością poprawy jej zdrowia - weterynarz też. Ona zaczyna chodzić - stawia łapki świadomie, już nie podkula ciągnąc za sobą. Ale moje koty prychają na nią, co mnie bardzo smuci, że nie zaakceptowały jej. Za to moje psy z chęcią ją obwąchują i są skore do zabawy z nią.
×
×
  • Create New...