[quote name='Viky i Ja']Witamy, zmartwiłaś nas tymi wiadomościami :shake:. Trzymamy kciuki, żebyś w jak najmniejszym stopniu odczuwała dolegliwości związane z chorobą . Wiem, że to zabrzmi banalnie, ale sama wiesz skoro w Twojej rodzinie cukrzyca występuje, że można z nią zupełnie normalnie żyć. Mam koleżankę, która też ma tą trudniejszą odmianę i prowadzi normalne życie: mąż, córka, praca, kolejne studia... :lol:Gośka nie potrafi siedzieć na doopie:evil_lol:.
Będzie dobrze, głowa do góry. Życzymy zdrówka i mnóstwa uśmiechów.
A Pixunia jak zawsze cudowna
A co do lekarzy to masz racje, trzeba mieć "końskie zdrowie" żeby sie leczyć :evil_lol:. Wiem coś o tym, bo mój mąż miał przed rokiem ciężki wypadek na kopalni więc się napatrzyłam i nawściekałam :angryy::angryy::angryy:[/quote]
Dziękujemy za słowa otuchy mam nadzieję że żadnych komplikacji nie będzie:roll: