Jump to content
Dogomania

Awit

Members
  • Posts

    11562
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Awit

  1. Super! Sylwiaso dziękuję! I Nausicaa dziękuję! Bo mi na pw napisała, że pieniądze od niej niech idą dla potrzebującego psiaka, więc zostaną dla Karwusi. Lada dzień zrobię przelew. Dziękuję cioteczki!!
  2. Witajcie:-) Dostałam pw od Nigry, że za dwa dni Amiś będzie kastrowany w niewielkim przyśpieniu. Bardzo się cieszę, że ma zdrowe serce, tak jak pisałam wcześniej suni znajomej też wyszło powiększone a po echo okazało się, że wszystko jest ok. I cieszę się, że będzie wykastrowany. U teściów na wsi też wet kastruje w delikatnej narkozie<o ile to w ogóle narkoza>, w każdym razie szwagier po 10minutach już miał psa bez jajek. Nie wierzyłam póki sama nie wymacałam pustki:-) I tak. Nigra prosi bym prosto na konto wysłała do tego lekarza 100zł. Nie mam nazwiska Nigry by w tytule wpisać, by było wiadomo, że to o Amiego chodzi. Ale może samo imię psa wystarczy? Może jeszcze dodam, że niedawno adoptowany z dogomanii...? Chcę jeszcze dziś wysłać. Chyba wystarczy, co?
  3. A Szariczek i psiaki i Pani Małgosia będą mieli gości niedługo:-)
  4. Biedna przerażona sierotka, straszny początek życia:-( A te dzikuski:-(
  5. Super:-) Zapewne przy Tobie nie będą biegały jak szalone i cosik pstrykniesz:-)
  6. Jo dziękuję bardzo!!! I dziś przyszła wpłata od poker 20zł. Poker dziękuję! To Wasze wpłaty zostawiam dla Karwusi.
  7. Była wizyta? Coś wiadomo?
  8. Oj to przeżyliście z sunią, dobrze, że wszystko jest już dobrze. A co jej było, jakie miała objawy i co jej zastosowali? Wiecie, moja suka bita nie była, mam ją od szczeniaka, ale gdyby ktoś obcy widział pewne jej reakcje, na 100% byłby pewien że była bita. Boi się książki, jak kładę na łóżko to ucieka<choć ostatnio mniej>, boi się jak klepnę pilotem np w łóżko czy swoją rękę. Jak tylko bierze się gazetę do ręki od razu ucieka podkulona, ale to rzadko, gdyż mało gazet mamy. I jakbyśmy szły, a miałabym pustą reklamówkę taką wiszącą to co chwilę by się oglądała i kuliła. To pinczerka, nazywam ją czasem pieskiem specjalnej troski:-)
  9. Ile to czasu trzeba aby taka psina skrzywdzona przez człowieka zaufała drugiemu człowiekowi....
  10. I co to dalej będzie.......
  11. Jaki sierotek, ogonek pod brzuszkiem, ależ musiał się denerwować co z nim dalej będzie po tej lecznicy:-( Ma śliczne takie rude poduszeczki u łapinek:-) W ogóle cały jest śliczny rudasek:-) Taki elegancik.
  12. Taki kochany, miękko się w środku mi robi jak patrzę na jego zdjęcia, taki prawdziwy szarutek... I te posłanko w owieczki, tak kolorystycznie pasuje do niego:-)
  13. A czy na tym łóżku też kładzie się człowiek? Czy ma miejsce:-)? Też mam takie narzuty z tego sklepu tylko inne kolorki:-)
  14. No to już wiadomo, zobaczcie czyż te psy nie wyczuwają co się święci? Na pewno coś tam czuła, że wokół jej osoby coś się dzieje. A dziś podziękowała za to, że nic się nie zmieniło i że Olenka przyszła i jej nie szykowała do wyjazdu:-)
  15. Ciekawe jak Mundzia po weekendzie. Pogoda piękna, pewnie pieseczki nacieszają się słoneczkiem:-) Kulkerson wysłał dla Mundzi 50zł. Dziękuję!!
  16. Oj, to byłaś w napięciu...?:-) Przecież wiadomo było, że wszystkie chcemy jak najlepiej. Olenka ucałuj Karwusię, powiedz jej, że ją przepraszam, ale to rozsądna i słuszna decyzja i dla jej dobra. Decyzja nas wszystkich cioć z wątku. Właściwie nie ma za co przepraszać, ona nie ma za złe, że nie wyjechała nigdzie:-) Olenka bardzo mocno dziękuję Ci za wszystko co zrobiłaś i co robisz!!!! Poker dziękujemy bardzo, podziękuj młodym, jak się wypowiedzą dziewczyny co do wysłanych pieniędzy, to wtedy wszystko przeleję Karwusi. A jak się nie wypowiedzą, to napiszę lada dzień do nich:-)
  17. O matko, Faduniu a ostatnio tak mocniej o Tobie myślałam... Śpij spokojnie kochanie:-(
  18. Zamiast pojemnika, łyżkę wazową trza podstawić, tylko wyparzyć ja wcześniej. Wtedy nie czuje takiej bliskości człowieka i nie jest to dla niego podejrzane:-)
  19. Niewiarygodne, kilka dni a zmiana taka ogromna. Szczęściarz po prostu:-)
  20. O matko jaka świetna relacja!!! Jacy fajni ludzie! Wyglądają na takich mądrych, rozsądnych i bardzo mocno zakochanych w cudzie jakim jest Livka:-) Ona jest przewspaniała, miałam z nią krótki kontakt, ale pokazała nam od razu, że jest wyjątkowa:-) Mru, skąd ten domek i w jakim mieście mieszkają? A jakie śliczne zdjęcia, Livka jest wyjątkową pięknością:-):-) Baaardzo się cieszę!!
  21. Fiera jeśli się uda, oczywiście dam Ci znać. Dobrze by było, psiaki by się ucieszyły, może jakieś nowe zdjęcie by się udało zrobić. A wiesz, że ja jestem krótki i niewymagający gość, więc Twój były Tz może spokojnie nas przyjąć:-)
  22. Czorcik dziękuję. A wczoraj otrzymałam wpłatę na konto od kulkerson:-) Całe 100zł, to taki duży bonusik albo dla Szariczka albo dla Mundzi. Ale chyba wpiszę Szarikowi, tak ustaliliśmy z kulkerson. Kulkerson dziękuję!! Edit: Jednak ustaliliśmy, że wpisuję im po połowie, czyli po 50zł.
  23. A ja nie miałam siły wczoraj nawet dotknąć komputera. Dziewczyny, oczywiście, że Karwusia zostaje tam gdzie jest. Przecież wszystkie chcemy, aby nasza Karwusia żyła spokojnie i szczęśliwie i tak żyje. Nie będziemy jej nic zmieniać. Olenka jest jej i już, na nią czeka, z nią najchętniej wychodzi na spacer. Olenka ona chyba Ciebie pokochała:-) Ty ją wzięłaś i dałaś jej miejsce które jest jej domem. Spokojnie Karwusię wtedy zostawiłam, tzn ja byłam rozpłakana koszmarnie, ale u Olenki było spokojnie, Karwusia dostała swoje miejsce, psy chodziły zadowolone, wiedziałam, że będzie wszystko dobrze. I tak jest do tej pory. I niech tak już zostanie. Edit: Cioteczki co z wpłatami na transport? Przelać Wam z powrotem czy może zostawić na koncie Karwusi, na puszeczkę czy witaminkę?
×
×
  • Create New...