przeżył chwile dobrego z tobą.. bo przecież ciebie na swojej drodze spotkał.. no i trafił gdzieś gdzie miał dach nad głową nawet jeśli to schronisko (nie był już na krótkiej smyczy)
mój poprzedni york od małego miał delikatny włos (taki prawie rzadki)... i zostało mu to nawet jak dorósł... w wieku 4 lat dalej miał taką delikatną...
no mam nadzieję że mój też zgubi... bo jest miesiąc młodszy od twojej a waży tyle samo co twoja (około).. jak będę z nim u weta to koniecznie poproszę go żeby Maxa zważył..
rocznemu dziecku to można wytłumaczyć że zwierząt się nie kopie i nie bije.. wiem bo chrześniaczka ma ponad rok i jak tylko próbuje czymkolwiek zrobić zwierzakowi krzywdę to jest odpowiednia reakcja.. nawet rozumie czym nie można karmić psa..
mój tak samo szybko na wadze przybierał.. w ciągu tygodnia potrafił nawet 1 kg przytyć... ale teraz widzę że jego waga już stanęła... nie je tyle jak na początku więc i waga nie wzrasta...
popieram wyżej.. mój obecny psiak ma papiery ale nie patrzymy na nie bo i tak jest członkiem rodziny i bardzo go kochamy... poprzedniego psiaka też tak kochaliśmy mimo że nie miał papierka... poprzedniego kochaliśmy tak bardzo że przez kilka miesięcy nie mieliśmy żadnego psiaka... aż w końcu trafił nam się obecny którego z miejsca pokochaliśmy tak mocno jak poprzedniego... a papierek to był tylko dodatek...
ja się najbardziej boję że mi go ktoś ukradnie.. mam o tyle dobrego, że mogę wziąć go pod pachę i wejść do osiedlówki.. a i właścicielka problemu nie robi...
tje... ja miałam akcję że Max leży na poduszce w jednym kącie wersalki a ja zaraz za nim tak że jego ogonek był blisko mojej głowy.. i w pewnym momencie jak nie zapuścił śmierdziela to nawet uchem nie machnął...
osobiście szukałam yorka bez papierów bo chciałam żeby był po prostu w domu ktoś kto przywita gdy wrócę, z kim będę mogła poganiać i przytulić.. nawet mi nie zależało na papierach.. a że trafił mi się z papierami mówi się trudno... i tak wystawiać go nie będę.. a tych co liczą tylko na papier psa to nawet nie żałuję.. to świadczy tylko o nich że nastawiają się na zysk a nie na psa...