Jump to content
Dogomania

Divi

Members
  • Posts

    1089
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Divi

  1. Dostałam info i zaglądam jaka piękna psinka cudna, ale strasznie zachudzona biudulka:placz:. Ja nie stety nie mogę zdeklarowac nic dzis, ale jak rozporządze swoją wypłatą i mi zostanie grosz to na pewno na tego szkraba:evil_lol:
  2. Tak już był zastała tylko kisążka "Alchemik" Jak byś była zainteresowana, ale bazarek zakończony i nie znam dokładnie zasad, czy można sprzedawać po :shake:
  3. Fiziu my wysyłamy dziś 20 zł, 10 zł na DJ-a, a 10 dla Wiosny, z bazarku Lara przekaże też jakiś grosik bo się troszku nam uzbierało. Kolejne 20 dla Wiosny w następnym tygodniu. A pieniążki wysyłam na twoje konto. Super, że psinak jest już w hoteliku teraz na pewno znajdzie domek.:evil_lol: Czy nr konta na bazarek , DJ i na wiosne jest taki sam ???
  4. Mam pytanie jusze zaszczepić Didke, ale nie wiem czy na 5 , 7 czy 10 chorób czy ktoś moze mi doradzić. Bo ja nie stety nie znam sie na tym. Rozmawiałam z koleżanką i ona mówiła,że aż na 10 nie ma potrzeby, ale ja nie wiem.:shake:
  5. O tak to jest święta prawda.:multi:
  6. Oto obiecane zdjęcia Didi w jej nowym królestwie ;) [IMG]http://i41.tinypic.com/m6n44.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/250hzpk.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/eupvzs.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/5lcf90.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/71ijhe.jpg[/IMG]
  7. [quote name='coronaaj']Divi , bedzie wszystko OK!! Moj Pako ma operacje 8 lipca...cala jestem w nerwach..[/quote] Nie ma czego się martwić podstawa to dobry wet, też będziemy trzymać kciuki.:multi::multi:
  8. No to jesteśmy już po. Didi czuje się bardzo dobrze cały czas macha ogonkiem i już skacze do góry chociaż jej nie pozwalamy. Jest na prawdę dzielna to nasza MAŁA BOHATERKA:multi: Nie daliśmy jej dziś już zastrzyka przeciw bólowego bo, boimy się że nie będzie na siebie uważać tylko szaleć. :)
  9. Zdjęcia wstawię dziś wieczorem, lub jutro. Dziś idziemy na sterylizacje malutkiej. Proszę o trzymanie kciuków żeby było oki wszystko. Strasznie się stresuje tym, chcę żeby Didi miała to już za sobą.
  10. Didi miewa się super jest kanapowcem takim, że szok:multi: Bardzo się cieszymy, że ją mamy myśle,że ona tez jest szczęśliwa
  11. Witam, jestem na forum od 2 tygodni i tyle czasu mam swoją sumie. Szukaliśmy jamniczka, ale zakochaliśmy się w piesku rasy „Kwiatowej” Wzieliśmy Didi z hoteliku od Wiosny. Pozdrawiam wszystkich
  12. Dokładnie tylko jest jeszcze jedna kwestia. Pies był wzięty nie dawno ze schroniska czemu chodził luzem ehh właściciel nie powinienem puszczać psa wolno. Uważam, że właściciel też powinien ponieść jakieś konsekwencję.
  13. Lara jutro wieczorem wyśle zdjęcia bo padła mi bateria w aparacie.
  14. [quote name='Ninka']NOWOSCI!! Odeszlam z pracy, wiec bede miala wiecej czasu... Potrzebne sa pieniadze i pomoc prawno-ksiegowo-administracyjna!!! Kto pomoze? Kto..?[/QUOTE] Ninka ja pracuje w kancelarii prawnej, nie mam wykształcenia prawnego, ale przez 2 lata jakąś wiedzę zdobyłam. No i pracuje z prawnikami więc jak będę mogła pomóc to pisz. Jak będę mogła to pomogę.:lol:
  15. [quote name='Amba2']U mnie po dwóch dniach problem znikł :lol: Mój facet zdenerwowany noszeniem 30 kilogramowego psiaka nakrzyczał na niego :shake: i ostatnie schody pies pokonał w sposób dość brutalny bo mój luby na siłę go wciągnął za smycz :mad: i o dziwo strach zniknął :lol: Ze smakołykami na schodach nam nie wychodziło bo Brutus mimo że głodny po prostu patrzył na nie z pogardą i wypluwał. Czasami siłowe załatwienie sprawy działa :cool3:[/QUOTE] Oj nie nie krzykiem lepiej nie, ale smakołyki polecam tez miałam ten problem 2 tyg. temu wzięłam suczkę ze schroniska bała się klatki i schodów panicznie uciekała jak otwierałam drzwi. Ale pomału się nauczyła smakołyki czynią cuda, a przede wszystkim pies musi zaufać właścicielowi, musi wiedzieć, że nic mu nie grozi przy nim. Pomału pomału i się nauczy. Na pewno nie krzyczeć i nie karać.
  16. [quote name='__Lara']Jasne :lol: wyslij zdjęcia z ceną na adres: [email][email protected][/email] ;) postaram się wystawić bazarek koło piątku-soboty ;)[/QUOTE Super to dzis poszukam, moze coś jeszcze znajdę co można sprzedać :)
  17. [quote name='__Lara']Ok, to w najbliższych dniach postaram się wystawić bazarek na Dj m.in. ;)[/QUOTE] Czy ja bym mogło coś dorzucić do Twojego bazarku. Mam książki Paulo Coelho, które już przeczytałam teraz jest mi trudno powiedzieć ile ich mam w domu, a ile pożyczyła i nie pamiętam komu. Poszukała bym jak byś się zgodziła.:evil_lol:
  18. wpłacę parę złotówek, ale po 10 niestety wtedy będę miała kaskę
  19. Mam do oddania 1kg karmy nie jestem pewna, ale chyba BOSCHA, babeczka w zoologicznym mówiła, że jest dobra. Kupiłam tyle taj karmy jak głupia i nawet jak oddam kg to mi zostanie. Didi je jak kot napłakał. By ją jadła z 2 lata. Czy komuś się przyda, bo szkoda żeby tak leżała.
  20. [quote name='wiosna']Divi, malutka się uspokaja, czy ani trochę ? Nie wiem, czy się rozpisywać jeszcze, bo nie zaglądałam tu przez kilka dni..[/QUOTE] Ogólnie jest spokojna, oczywiście czasami rzuca kapciami do góry i rozrabia. :lol: Ostatnio byłam u znajomej która ma koszatniczki i nie wiem co się stało bo Divi wpadłam w szał była w taki amoku że szok rzucała się na klatki które stały na komodzie o wysokości ponad 1m była gotowa je z rozszarpać. Nic do niej nie docierało musiałam stamtąd wyjść bo serce jej tak waliło ze szok. Na prawdę nie wiem co się z nią działo. Poza tym incydentem jest ok,:evil_lol: nauczyłam ją siad teraz jesteśmy na etapie łapki. Jest strasznie mądra i cwana jak czegoś chce, a wie że nie można to kładzie się i tak strasznie płacze piszczy, ma nadzieje że może ulegniemy.
  21. Śmiać mi się zachciało jak przeczytała „,bo one się czują odpowiedzialne,uważają się za przywódcę stada. I szczeka,bo broni.” Bo wyobraziłam swoją Divunie jako przywódce i obrońce naszego stada domowego. Mała kruszynka 4 kg, a taki krzykacz bo wyobraża , że mnie obroni. Ale muszę się zgodzić bo na początku nie szczekała dopiero jak się poczuła pewniej przy nas zaczęła. Jak zobaczyła ze my jej „SERCE ODDALI”:evil_lol:
  22. hmm cicho raczej nie. Mówię „ nie wolno” i czasami skutkuje, a czasami nie, ale robie jeszcze tak jak podejdzie do drzwi, a ktoś idzie i nie szczeka wołam Ją i mówię dobra sunia. Myślę ze pomału się nauczy, że nie wolno. Dzieki za rade wypróbuje :)
  23. Kiedyś miałam jamnika i on miał chorobę lokomocyjną, hmm to był wielki problem. Długo się z tym borykałam bo nic nie pomagało, żadne tablety nie działały. Ale koleżanka mamy mi poradziła bo tak zawsze robiła ze swoim psem: wieczorem dość solidna kolacja godzinę po kolacji spacer ok 30 minut. Rano nic już nie dawałam tylko woda dawałam mu do picia tez rumianek przed podrożą i w czasie. A przed podróżą spacer tak długo, aż będzie kupka. Rezultat wymiotował, ale rzadziej i tylko w busie lub w autobusie. Więćc nie 100% recepta. Ale można spróbować.
  24. [quote name='fizia']Ooo no proszę, może i mnie się kiedyś uda :)[/QUOTE] Fiziu musimy się kiedyś umówić na spacer.
×
×
  • Create New...