-
Posts
10277 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by koosiek
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
koosiek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marta67']w warszawie? :crazyeye: gdzie? oprócz Palucha i Psiego Anioła? może cos po mojej stronie Wisły? to bym mogła wolontariuszką zostać :) bo na Paluchu powyżej 18 lat ;) EDIT: się doczytałam... ale nikt nie ma namiarów na te na ursynowie?[/QUOTE] Chyba przy jakichś lecznicach? Wiele razy o nich słyszałam i czytałam, natomiast raczej bez konkretów. A Psi Anioł nie może być? Co prawda jest na zadupiu, ale dojazd jest prosty, 521 ze Szczęśliwic przez centrum pod prawie samo schronisko. Albo może Milanówek? Chociaż tego schroniska nie znam, nie wiem, czy przyjmują niepełnoletnich. -
Strach, ból, krzyk były moją codziennością... Bumi znalazł dom!
koosiek replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='danka4u1']Jestem na zaproszenie Oleny. To jakiś koszmar. Kobiete nie może mieć psów, a będzie ich pewnie więcej i więcej spod tej Biedronki. [B]Sprawa jamnisia to jedno[/B]...i nie łatwe- znam tę drogę przez mękę " chodzenia na żebry" za deklaracjami, ale trzeba spróbować.. - Tam są też [B]inne psy[/B], jak piszecie. Co z nimi ?[/QUOTE] Tak jak pisałam, przynajmniej czwórkę chciałabym jeszcze zabrać. Ale nie jestem w stanie - przede wszystkim finansowo - zając się wszystkimi na raz, bo - astka musi najpierw trafić na tymczas lub do hotelu na socjalizację i obserwację. Tymczas dla takiego psa bardzo trudno znaleźć, a hotel to koszty... Ale jest pierwsza w kolejce, gdyby Max znalazł dom. - jamnik jest starszy i podobno szczekliwy, wątpię, by szybko znalazł dom - jeśli w ogóle - a to oznacza szukanie dożywotniego tymczasu - dla psa z padaczka (jeśli kobieta zgodzi się go oddać) będę musiała szukać prawdopodobnie dożywotniego DT - psy z ta chorobą rzadko znajdują (czytaj: praktycznie nigdy) domy, zwłaszcza gdy są małymi brzydkimi kundelkami... Jedynie łaciaty mógłby chyba iść do adopcji prosto stamtąd, postaram się przy następnej wizycie zrobić mu zdjęcia (zamierzam wydębić aparat od znajomej i zrobić porządne fotki) i zacząć ogłaszać [quote]-I z [B]następnymi,[/B] które ta osoba przyniesie do domu ?[/quote]Jeśli się trafią, trzeba będzie szukać im domów... [quote]-I początek problemu,co z tą [B]miłośniczką zwierząt[/B]? To nie jest zdrowe... [/quote]Ja myślę, że gdy nie będzie co krok potykać się psa, gdy nie będzie miała obsikanego i zniszczonego mieszkania, gdy nie będzie musiała rozdzielać walczących zwierząt - sytuacja się zmieni. Mnie samej trudno powiedzieć, jak zachowywałabym się w takich warunkach... Tam jest bród, smród i ubóstwo... Po pogłaskaniu Bumiego miałam całą rękę czarną... Ona niby dba o te psy. Dobrze je karmi, wozi do weta, suki sterylizuje. Dokarmia też bezdomne koty z okolicy. Tylko ma tego wszystkiego za dużo i już sobie nie radzi.... -
Zarośnięty,z odparzeniami- kudłacz zerwany z łańcucha - LEŁON MA DOM!
koosiek replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='idusiek']sofcik czyli dokładnie kto?:) [/QUOTE] Irish soft coated wheaten terrier ;) Po polsku terier pszeniczny :) -
Strach, ból, krzyk były moją codziennością... Bumi znalazł dom!
koosiek replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Olena84']Zaraz porozsyłąm troche wątek.[/QUOTE] Olena, co wchodzę na któryś wątek, to wypisuję podziękowania dla Ciebie :) I teraz też bardzo dziękuję! [quote name='mestudio']Owszem nie jest łatwo znaleźć dom tymczasowy, ale ja pomyślę o nim bo to okruszek, któremu trzeba pomóc.[/QUOTE] Mestudio, a to pomyśle o nim - co dokładniej znaczy? ;) Weszłam na wątek o bezpłatnych DT, ale tam zamiast propozycji pomocy dyskusje na temat rozsyłania wątków na pw :roll: -
Strach, ból, krzyk były moją codziennością... Bumi znalazł dom!
koosiek replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
Paulinken, ale łatwo powiedzieć - zbierać deklaracje... Na Maksa zbieram od dwóch miesięcy, rozsyłam wątek, spamuję, a ma tylko 20 zł stałej i nieco jednorazówek... -
Proszę, zajrzyjcie na wątek jamniczego dziecka, którego codziennością są ból i strach: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/193063[/URL]
-
8 szczeniaków z Ostrowii już w dt! Potrzebne ogłoszenia i ds!
koosiek replied to LadyBell's topic in Już w nowym domu
Ale ma śmieszny ogon, połowa ruda, połowa czarna :) -
[quote name='gosia1701']Ranga ADOPTOWANA :)[/QUOTE] O, jak fajnie :) A poszła do tych jakichś znajomych ludzi, którzy adoptowali Czaczę? Czy jeszcze gdzie indziej?
-
Strach, ból, krzyk były moją codziennością... Bumi znalazł dom!
koosiek replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
Dom, bo nie można nim nazwać miejsca, w którym teraz przebywa. Tylko, że ja właściwie nic o tym psie nie wiem. Podobno niszczy, podobno sika w domu - ale tam wszystkie psy niszczą i sikają. Żyją w ciągłym stresie, stłoczone na małej przestrzeni, nie wychodzą na spacery, nie maja żadnych zajęć... Od dwóch dni zastanawiam się, co robić. Szukać mu tymczasu? A gdzie ja znajdę bezpłatny tymczas? Na płatny mnie nie stać, już utrzymanie Maksa w hotelu to dla mnie za duże finansowe obciążenie... Sama nie wiem, co robić, jak to rozwiązać :( Boję się, że zacznę robić ogłoszenia (tylko jak? z takimi zdjęciami nie ma sensu), będzie chętny dom, Bumi pojedzie i nagle okaże się, że sprawia problemy, że w normalnym domu, bez ciągłego stresu, bez ręki wiszącej nad grzbietem, zacznie zachowywać się w jakiś nieprzewidywany sposób. Albo wręcz przeciwnie, okaże się, że faktycznie sika i niszczy. I znowu zostanę z psem na ulicy, tak, jak zostałam z Maksem... Eh, jestem w kropce, nie mam pojęcia, co robić :( Na razie pytam się po znajomych, czy nie chcą psa na tymczas.... Ale wątpię, by cokolwiek udało się znaleźć... -
Ja mam dwa typy, których mi strasznie żal - po pierwsze jeszcze nie staruszki, ale już nie młodziaki, psiaki cztero-, pięcio-, sześcioletnie, przeciętne z wyglądu, na które chętni na adopcje zupełnie nie zwracają uwagi. Jak Saturn z mojego podpisu, najłagodniejszy psiak na świecie, który na dom czeka drugi rok... A po drugie właśnie staruszki, które odchodzą samotnie w schronisku, bez własnego człowieka, bez ludzkiego ciepła :( Teoretycznie jest taka akcja... tu jest wątek: http://www.dogomania.pl/threads/134345 Ale poza nagłymi zrywami raczej nic się tam nie dzieje :(
-
Strach, ból, krzyk były moją codziennością... Bumi znalazł dom!
koosiek replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
Cichutko u Bumiego... -
Kochany Maksio... pojechał do nowego domu :) Trzymajcie kciuki!
koosiek replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
Obiecałam sobie, że nigdy więcej bazarków ogłoszeniowych, ale Maksio ma bardzo mało kasy na koncie, na ten miesiąc z bazarkami (głównie dzięki Wawer :) ) starczy, ale w następnym będzie problem :( Dlatego jednak zrobiłam taki bazarek - 30 ogłoszeńX2, czyli 60 ogłoszeń za jedyne 12 zł - zapraszam! [URL]http://www.dogomania.pl/threads/193097[/URL] Poprzednim razem udało się zebrać na Pitka kilka stów, mam nadzieję, że teraz też trochę kaski Maksiowi wpadnie... [quote name='wawer']No, to wstępnie jesteśmy umówione na rozliczenie na koniec miesiąca. Koosiek, wybrałabyś się ze mną (i mężem) na wycieczkę samochodową, jak skończą się nasze wrześniowe bazarki?[/QUOTE] Chętnie zobaczyłabym, jak się Maksik miewa :) [quote]Zrobiłam kolejny, ale nie mogę go za bardzo reklamować: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/193089-Ksi%C4%85%C5%BCki-dla-szczup%C5%82ych-inaczej-na-hotelik-dla-Maksia-do-p%C3%B3%C5%82nocy-18.-pa%C5%BAdziernika?p=15405045#post15405045"]http://www.dogomania.pl/threads/193089-Książki-dla-szczupłych-inaczej-na-hotelik-dla-Maksia-do-północy-18.-października?p=15405045#post15405045[/URL][/quote] Dziękuję :) Zaraz wrzucę do pierwszego postu! -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
koosiek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dogo07']Ja się doliczyłam trzech: Paluch , Psi Anioł i Celestynów.[/QUOTE] Celestynów jest kilkadziesiąt kilometrów od Warszawy ;) Oprócz Palucha i Azylu są jakieś dwa małe na Ursynowie, ale mało kto wie, gdzie - podobno współpracują z Paluchem (?) A pod Warszawą są w dwóch Józefowach, Milanówku, Konstancinie (tam są chyba dwa małe?) i gdzieśtam jakieś nowe prywatne należące do hycla. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
koosiek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
W samej Warszawie cztery :p -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
koosiek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dogo07']W Warszawie są dwa schroniska[/QUOTE] W Warszawie i najbliższych okolicach jest co najmniej osiem schronisk ;) -
Strach, ból, krzyk były moją codziennością... Bumi znalazł dom!
koosiek replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
Powiedziała mi o niej wspólna znajoma. Heh, drze się przy mnie równo, nie krępuje się - gorzej raczej nie jest. Nie wiem, czy na ulicy byłoby lepiej... Bo na ulicy groziłoby im dostanie się w łapy któregoś z naszych cudownych mazowieckich hycli :( Teraz tam jest jakiś nowy, założył pod Warszawą prywatne schronisko, o którym nikt nic nie słyszał... I sam otwarcie mówi, że to wieś, więc psy od niego idą na łańcuchy... Nawet sumienie go trochę ruszyło, ma jamnika miniaturę i pyta ludzi, czy go nie chcą, bo takiego to szkoda na łańcuch dawać... -
Malutka Pola - już w swoim wspaniałym domku!!!
koosiek replied to holly101's topic in Już w nowym domu
Proszę, zajrzyjcie na wątek Bumiego - jamnikowatego dzieciaka, którego codziennością są ból i strach... [url]http://www.dogomania.pl/threads/193063[/url] -
Kochany Maksio... pojechał do nowego domu :) Trzymajcie kciuki!
koosiek replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kasia77']Witaj Maksiku- ze wzgledów prywatnych mam sentyment do Twojego imienia,a ostatnio wiozłam z okolic Częstochowy też Maksia- starowinke jamnika. [/QUOTE] Rozsyłając wątek Bumiego po jamniczych trafiłam na wątek tego Maksia - jaki on piękny :loveu: Chociaż jamnik to nie mój typ, to staruszki uwielbiam, one tak ślicznie siwieją - robi im się cały pyszczek biały, no po prostu cudo :) To moje marzenie, jak moje paskudztwo trochę ustatecznieje, sprawię sobie jamniczego seniorka :) -
Kochany Maksio... pojechał do nowego domu :) Trzymajcie kciuki!
koosiek replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
Ja nie widzę problemu, nie ma sensu, żeby pieniądze były przelewane tam i z powrotem. -
Strach, ból, krzyk były moją codziennością... Bumi znalazł dom!
koosiek replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='paulinken']Maleńki... jakie plany?[/QUOTE] Wobec Bumiego nie ma póki co żadnych planów :( [quote name='Olena84']A reszta psów? Ile w sumei tam jest zwierżat? Wszystkie takie zalęknione?[/QUOTE] Jest jeszcze jeden jamnik (taki jamnik jamnik, ale staruszek) którego chciałbym obfocić przy następnej wizycie i założyć mu wątek - babka ma go dość, bo jest szczekliwy... Gdy zabierałam Maksa groziła, że jego też uśpi... Mały psiak podobny do Bumiego, bardzo fajny, siada między nogami i czeka na pieszczoty. Jego nie odda, bo ma padaczkę - ale boję się, czy z powodu tej padaczki nie będzie chciała go uśpić, tuż przed moją pierwszą wizytą u niej uśpiła z tego powodu jakąś sunię... Suczka mix astka, która ją ostatnio ugryzła - bardzo jej ta kobieta nie lubi, mówiąc delikatnie, ale ona raczej nie mogłaby trafić prosto do nowego domu, jest najbardziej zalękniona ze wszystkich, potrzebuje porządnej socjalizacji... Młody, spory (taki wielkości ONka), ale bardzo ładny łaciaty psiak, jemu też chciałabym poszukać domu - jest fajny, pewnie szybko by coś znalazł. Piękna, chociaż grubiutka suka mix ONka i kolaka, chyba najlepiej się tam czuje ze wszystkich, jest najmniej zalękniona. Straszna zazdrośnica. Ją kobieta chciałaby oddać. Duży, rudy staruszek, raczej nie do oddania, bo jest tam chyba od szczeniaka. Też dobrze sobie radzi, ma mocny charakter, jak babka wrzeszczy, to pokazuje zęby. Innym psom też się stawia. Jest gruuuby, zrobił się taki podobno po amputacji ogona (pojawiły się na nim jakieś guzki). I mały, śliczny, grzeczny psiak w typie długowłosego corgi, też nie do oddania. Czyli siedem psów, z czego ja chciałabym zabrać jeszcze przynajmniej astkę, jamnika, tego z padaczką i łaciatego, czyli czwórkę... No i co jakiś czas przybywa nowy, większość jest spod tej całej Biedronki :roll: Najbardziej lękliwe są astka, ten z padaczką i Bumi - te mniejsze chowają się pod stół, jak tylko babka wchodzi do pokoju...