-
Posts
3124 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kinia098
-
Właśnie zrobiłam to przed tym, jak napisałaś posta. Zadzwoniłam do gminy. Jestem już po rozmowie. Interwencja była. Stróż? został pouczony, jak ma zajmować się psem. Pies jest zadbany i nie ma podstaw do odebrania go. Jestem szczęśliwa, że gmina nie odmówiła pomocy psu, jeśli brać tą sprawę pod takim względem. I jak już pisałam- NIE MAM zastrzeżeń co do działań gminy, tylko martwię się o adopcje. W tej chwili na oczyszczalni siedzą już od kilku miesięcy 3 psy. 2 z nich świetne; jeden młody, kudłaty drugi śliczny w typie labka. I co ? Domów nie ma. A co dopiero z domem dla takiego dużego, starszego czarnucha ? Przy okazji rozmowy dowiedziałam się, że ma ruszyć akcja promująca psy do adopcji z terenu gminy, oby się to udało. Ja wątek zamykam. Nie szukam już domu dla psa. Zostanie tam, gdzie jest. Odrobaczę go, odpchlę, zapewnię nowe koce na zimę. A co jakiś czas, jak uda się coś zebrać- dostarczymy panu karmę.
-
A, no i ty się pochwal tym, co załatwiłaś ? Czekamy na obszerne informacje z szeroko podjętych działań.
-
Bo nie mam zastrzeżeń do działań UG, tylko do twoich działań, jak jeszcze nie zrozumiałaś. Skup się i czytaj ze zrozumieniem. Pisałam już, że do gminy nie mam nic jeśli chodzi o to, że zainterweniowali, bo chwała im za to. Martwię się tylko, o adopcję psa, jeśli już trafiłby do punktu przetrzymań. Teraz pies też ma pełną miskę, żebra mu nie odstają. Jestem ciekawa, jaką będzie miał szansę na adopcję w schronie, hah..... Czarny, duży, starszy pies. Szans tyle, co na trafienie szóstki w totka. I trochę opanuj swoje emocje wyrażane tymi wielkimi literami bo aż w oczy kuje. Wydaje mi się, że ja i inni chcieliśmy tego, żeby psa udało się stamtąd zabrać, a nie zostawić go tam poprzez poprawę warunków bytowych. Skoro to dla Ciebie takie oh konkretne działania i pomysły, to gratuluję. Chyba tylko w twoich oczach się kompromituję.
-
Wspólnie, to chyba jasne słowo. Ale skoro ktoś tak bardzo chce zaistnieć i nie raczy o cokolwiek zapytać, zanim podejmie jakieś działanie i to nawet nie w przypadku psa, którym się zajmuje, tylko zajmuje się nim inna osoba, no to cóż.... Nie zna sprawy do końca, a wciska się gdzie nie trzeba.
-
Ty się opanuj, szanowna wybawicielko. Słowo interwencja chyba dość znacząco wyjaśnia powód twojego telefonu do UG, więc następnym razem może troszkę jaśniej. Nic nie rozumiesz z tej sprawy....Pomyśl troszkę. Po co właściciel miałby coś wiedzieć, jeśli znalazłby się dom dla psiaka, skoro pies i tak ich nie interesuje, a zajmuje się nim facet, który też chciałby dla niego dobrego domu ? I po co nam teraz oskarżanie właścicieli, dochodzenie do nich i pociąganie do odpowiedzialności, skoro w tej chwili mimo wszystko pies wygląda dobrze, nie stoi w błocie na krótkim łańcuchu, a facet, który go karmi ( od kilku lat jak nie zauważyłaś, więc chyba nawet właściciele -> właściciele posesji, nie mieli by nic do gadania, gdyby doszło do zabrania psa w inne miejsce? ) robi to nie z przymusu, ale dobrej woli i jestem pewna, że wścieknie się, gdy pies zostanie zabrany do schroniska... Bo właśnie dlatego go karmi- bo nie chciał, żeby pies trafił do schroniska. Oczywiście komu się oberwie- mi ! Bo skazałam psa na schron, pani Bbeti-Bubo. A nawet jeśli nie trafi do schroniska, a do odpowiedzialności zostaną pociągnięci właściciele, podejrzewam, że mogą nie chcieć aby pan karmiciel wchodził już na ich teren i karmił psa, żeby może nie ściągnąć sobie dodatkowych kłopotów. Nie musi tak być, to tylko przypuszczenia, ale może, tak ? Dobrze, a w sumie to chyba nie dobrze, że to właśnie dzięki mnie ( nie zapominaj o tym ) tego psa ujrzały twoje oczy i ktokolwiek w końcu o nim usłyszał, więc chyba to ze mną powinnaś konsultować jakieś swoje poczynania. Skąd wiesz, że nic nie robię, nic nie szukam ? No ale skro dogomania to dla ciebie jedyny świat, w którym może się coś dziać, no cóż.... Właśnie nie każdy ma może czas do tego komputera usiąść i tu stukać, bo za dużo ma do zrobienia w rzeczywistości ? Dodam ci jeszcze, że od założenia wątku minął miesiąc. To chyba nie rok? Czasami nie da się, nie ma możliwości załatwić miejsca na już. A no i już ci pisałam- skoro ja nic nie działam, a ty tak bardzo chcesz i możesz i działasz, to przyjedź do psa i przyszykuj go do zimy, co ? No i jeszcze, jeśli już coś dla psa znajdziesz, to trzymam kciuki, żeby udało ci się przyjść do niego do kojca i go stamtąd zabrać.
-
Dodam jeszcze, że w żadnym wypadku nie oceniam źle naszej gminy, bo kojce na oczyszczalni są całkiem dobre i chwała im, że nie zostali obojętni na zgłoszoną interwencję.. Chodzi mi tylko o sprawy adopcyjne, bo same wiecie, jak ciężko jest znaleźć odpowiedzialny dom dla psa.
-
Ja kasuję ogłoszenia i album na FB. Nie zajmę się ponownie psem, dopóki nie zniknie to bezsensowne zamieszanie i samowolka od samego początku założenia wątku. Totalna żenada Beti-Bubo. Działaj teraz z gminą, zobaczymy co zdziałasz. Trzymam kciuki.
-
W takiej sytuacji ja zaprzestaję jakichkolwiek działań w sprawie psa. Istna samowolka. Kto założył wątek- ja czy Ty ? Po co podejmujesz sama kroki ? Nie wiesz nawet, jak działa nasz gmina. Co z nim zrobią, wiesz gdzie ewentualnie trafi ? Bo ja wiem- do kojca na oczyszczalni ścieków, gdzie to nie ja, ani nie ty, nie będziemy decydować o adopcji. Nie wiem, jakie procedury adopcyjne ma gmina, ale chyba nie sprawdzają tak dokładnie domów, jak my, prawda ? Zastanów się, co zrobiłaś. Mamy już dla niego wszystko: łącznie z preparatem na robaki, na pchły i ciepłe koce. Tyle lat już tam siedzi, a teraz nie dałby rady, mając lepszą opiekę i ciepłe koce ? A jak nie znajdzie tam domu ? Czeka go wyjazd do schroniska w Kołobrzegu, gdzie takich jak on są dziesiątki. A jak gmina zrobi interwencję i dojdzie to do właścicieli ? Nad tym też się nie zastanowiłaś ? Bo jeśli go nie zabiorą, a każą poprawić warunki bytowe psa- zostanie tam już forever.... Chciałabym tu kląć, ale zaraz mnie zablokują. Powodzenia w Twoim dalszym działaniu. A, no i przyjedź odrobaczyć psa i odpchlić, skoro tak bardzo chcesz się nim zająć i to ty wiesz co robić najlepiej. A, no i kto był tak łaskawy podać koleżance dokładny adres, miejsce przebywania psa?
-
Wstawiam pierwsze ogłoszenie na olx Darłowo. Może ktoś napisze nowy tekst- krótki i zwięzły i wrzuci na olx Koszalin, Słupsk ? Każde ogło, to szansa. A dla każdego po jednym to mniejsze obciążenie niż dla mnie kilka nowych, różniących się tekstów !
-
Nie mam czasu, żeby spokojnie usiąść... U psa bez zmian. A właściwie, to coś zaczyna dziać się na tym terenie. Coś tam burzą, coś mają budować... Pan który karmi psa ( on go karmi już ponoć kilka lat !!!!!! ), ma porozmawiać z właścicielami. Nie mam z resztą co pisać, bo nic się niestety.... nie zmienia. Nie mam dla niego opcji, żadnego hotelu, DT, kompletnie nic... Mogę tam pojechać ze swoimi psami i zobaczyć jak się zachowa, ale to dwie małe suczki.... Na samce i większe psy go nie wytestujemy.... Spróbuję siąść do komputera i wrzucić jakieś ogłoszenie, może ktoś bez zwierząt się odezwie, zobaczymy..... Sprawa ciężka i do kitu.....
-
Nie mówię, że nie jest potrzebna. Jest. Tylko trzeba zacisnąć zęby, żeby ktoś nas przypadkiem nie podpuścił do włascicieli, czy tej "pani ochroniarz". Jeśli chcesz dać dla piesia jedzenie, to mogę gdzieś odebrać- przekażemy panu, który go karmi :)
-
Brakuje mi czasu, ale napiszę szybko- bardzo proszę żeby nie jeździć tak do psa i nie skakać przez płoty.... Ja wiem, że to w dobrej wierze, ale ludzie są wredni, nie daj Boże ktoś coś powie właścicielom, że wokół psa jest jakieś zamieszanie i może być później problem z wyciągnięciem go.... Tym bardziej, że tej rudery ponoć "pilnuje" jakaś kobieta...
-
Ogłoszeń nie ma; wrzuciłam go tylko tutaj na dogo i na FB. Wydaje mi się, że nawet kojec będzie dla niego dobry- byle poznać jego stosunek do innych zwierząt, zachowanie na spacerach, na smyczy. Będzie wsparcie dla pieska: dostanie kocyk, odrobaczanie, odpchlenie i trochę karmy ! :D
-
Tzn. płatny hotelik ? Jaki to koszt miesięczny tak mniej-więcej ? 300zł? Ja działam w kotach, więc nie wiem nawet do jakiego hoteliku uderzyć.... Tzn. żeby miał dobrą opiekę, bo z tymi hotelami to też różnie się słyszy :/
-
To myślcie kochani, bo trzeba go stamtąd zabrać :(
-
Bezdomna Julcia spod Darłowa ma już swój dom w Koszalinie :)
kinia098 replied to kinia098's topic in Już w nowym domu
Ja Toffika nawet nie znam :( Widziałam go w schronie, później na stronie schroniska i ogłosiłam z nadzieja, że ktoś go przygarnie... :( Z tego co wiem, to musi nabrać zaufania żeby wyjść na spacer. Wyprowadzają go tylko wyznaczone osoby. -
Temat nieaktualny- pies zostaje na miejscu.
-
Bezdomna Julcia spod Darłowa ma już swój dom w Koszalinie :)
kinia098 replied to kinia098's topic in Już w nowym domu
Też go kojarzę ze strony schronu. Wydaje mi się, że jego karteczka rzuciła mi się w oczy w schronie, ale nie jestem pewna. Możesz iść i zobaczyć sama :D Byłam kilka razy wyprowadzać psy na spacer, ale nie mogę bo się za bardzo później przejmuję i każdemu chciałabym znaleźć dom.... Ale zawitam na pewno jeszcze nie raz, to silniejsze ode mnie :P AlfaLS- nie mogę wziąć sobie kolejnego obowiązku na głowe.... A z resztą już mam.... Zaraz zakładam wątek kolejnemu biedakowi.... :( -
Bezdomna Julcia spod Darłowa ma już swój dom w Koszalinie :)
kinia098 replied to kinia098's topic in Już w nowym domu
To ja wrzuciłam ogło, piesek czeka w schronie w Koszalinie :( -
Bezdomna Julcia spod Darłowa ma już swój dom w Koszalinie :)
kinia098 replied to kinia098's topic in Już w nowym domu
Zdjęcia kiepskie, bo Julka jest tak kochana że tylko chciała się pieścić. MAM DO WAS PROŚBĘ !! Wszystkie osoby, które ogłaszały Julkę oraz osoby, które zamawiały jej jakieś ogłoszenia proszone są o wykasowanie ogłoszeń lub napisanie do osób ogłaszających w celu ich usunięcia, bo Pan dzwonił zmartwiony do Hałabajówki, dlaczego dalej ogłaszamy Julcie ;) A staruszka psiaka odebrali właściciele !!! -
Bezdomna Julcia spod Darłowa ma już swój dom w Koszalinie :)
kinia098 replied to kinia098's topic in Już w nowym domu
Zdjęcia są jeszcze z wizyty. A nie ma zdjęć, bo nikt mi nie podał maila. Dopiero elik napisała do mnie i już jej je wysyłam. Ja znalazłam dom, jestem z ludźmi w kontakcie, dostałam już 3 zdjęcia z nowego domu, mam ich adres, mam najnowsze wieści co u Julki... Hałabajówka zawiozła sunię, żeby zobaczyć warunki na miejscu i podpisała umowę. Julka na wizycie to zupełnie inny pies. Wiozłam zalęknioną, smutną, chudą, obdrapaną sukę. Jak tylko przyjechalismy Julka zadowolona, bez cienia strachu przybiegła do nas, a jesteśmy jej obcymi osobami. Cieszyła się, cały czas chciała się pieścić, bez smyczy chodziła z nami na spacerze i posłusznie wracała. I uspokójcie się już proszę.... Bo każda klepie ale nikt nie miał czasu podać mi maila... -
Bezdomna Julcia spod Darłowa ma już swój dom w Koszalinie :)
kinia098 replied to kinia098's topic in Już w nowym domu
Może ktoś mi podać maila ? Wyślę zdjęcia Julki do wstawienia tutaj, bo ja nie mam czasu ich tu wstawić... -
Bezdomna Julcia spod Darłowa ma już swój dom w Koszalinie :)
kinia098 replied to kinia098's topic in Już w nowym domu
Julcia ma nowy dom w Koszalinie :) -
Bezdomna Julcia spod Darłowa ma już swój dom w Koszalinie :)
kinia098 replied to kinia098's topic in Już w nowym domu
Odwiedziłam Julkę, byłam i widziałam. Wygląda wspaniale i ma się dobrze :)