Jump to content
Dogomania

Jasza

Members
  • Posts

    22228
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jasza

  1. Czekamy na zdjęcia oczywiście, ale dajcie sie Verterkowi porządnie wyspać po tych przeżyciach...
  2. I odpowiedziała [U]stratoos:[/U] "A mogłabym prosić o szczegóły? Najbardziej interesowałaby mnie sprawa terminu, bo w najbliższym tygodniu wyjeżdżam. " Napisałam im, że przekazuję wieści Larze bo to ona ma kontakt z tym Panem. A teraz piszę PW do Lary. I czekam na wasze decyzje.
  3. Odpisała mi mineralna_ z Wodzisławia: " Tak, mogłabym pojechać na tę wizytę, ale mogę prosić szczegóły? " To co robimy? Laro, Maciaszku, decydujcie! __________________
  4. Czekaj maleńki do wtorku!
  5. Więc pamiętajcie o małym piesku z brązowym noskiem!
  6. Ola la czekamy teraz na Twoje wieści! Oby jak najlepsze, oczywiście.
  7. A im nas więcej tym lepiej.. Dla Majki.
  8. Tylko niech ktoś tego Pana przepyta..A potem zobaczymy. Jeżeli koszty nie będą astronomiczne to nie ma sprawy, mogę sobie sama zafundować taką wycieczkę.. Z kimś będzie mi raźniej tym bardziej, że nie wiedomo jak będzie reagować Frania. No, a może by zmienić tytuł wątku, że szukamy dkogoś na wizytę? W każdym razie szukajmy do czwartku. Jeżeli możesz Laro, bądź z tym Panemmm w kontakcie jakimś. A jeżeli sie nikt nie znajdzie na wizytę, to się zastanowi8my czy jest to na tyle fajny Pan by jechać z Frania w ciemno. Tak sobie myślę, jeżeli bierzecie psy na akcję w SCC a one nie znajdą domu, to wracają do schroniska? To biorąc Franię do tej Ligoty, takie same ryzyko, no nie? Sama nie wiem. Ja chyba jestem w gorącej wodzie kąpana...
  9. Matko, jak to się czyta! Szerokiej drogi!:lol:
  10. A Verterek może jeszcze nawet nic nie wie...
  11. Tak mi strasznie przykro, że nic nie mogę zrobić, tylko kciuki trzymać...:oops:
  12. Nóż się w kieszeni otwiera...:mad: Nie wiem kto to jest Telma...ale jak się czyta takie coś, żyć się odechciewa.. Ludzie traktują zwierzęta gorzej niż rzeczy.:angryy:
  13. Z Wodzisławia jest stratoos i mineralna_ Znalazłam w wyszukiwarce użytkowników. Napisałam do nich PW.
  14. Jeżeli tam dojedża jakiś pociąg, i jeżeli ktoś by się ze mną wybrał, to mogę potem Franię zabrać do tej Ligoty... Mogę ją zabrać w piątek po pracy i w sobotę zawieźć. O ile mój Reks jej nie zje w nocy... To taka moja deklaracja na 90% A gdyby się nikt nie znalazł na wizytę, to może przeprowadzić "wywiad" przez telefon, porozmawiać tak od serca z tym Panem i pojechać do niego od razu z Franią.... Zobaczyć na miejscu... Tylko musiałby ktoś jechać ze mną bo z moim szczęściem to ja nie trafię nawet do Ligoty w Katowicach, nie mówiąc już o Tworkowskiej...:oops:
  15. Trzymamy kciuki, trzymamy... W schronisku ponoć teraz "wysyp" szczeniaków...Więc gdyby jeszcze ktoś fajny dzwonił, to można ich tam kierować...Zawsze to lepiej, niż żeby mieli kupić malucha na targowisku...
  16. Byłam z psem w lesie i wymieniałyśmy się z Larą sms-ami. Ale wszystko utknęło w martwym punkcie... Ja bym tam mogła dojechać, zajęłoby mi to z godzinę, ale co potem..no i jak byśmy wróciły w nocy...
  17. No to pięknie. Oby to był dobry, fajny domek.
  18. Do góry złota Zuziu!
  19. Figa to chyba za bardzo ogłoszeń nie ma ... Popracujemy nad tym w poniedziałek!
  20. Tora do góry! Niech Cię ktoś wypatrzy!
  21. Do góry Blacky!
  22. To jest koło WodzisLawia? Z Wodzisławia też nikogo nie ma na Dogo? A coś więcej o tym Panu wiemy? Jaki Ci się wydał Laro?
  23. Mi nie ma za co dziękować, Laro, niestety nie mamy samochodu ( mój TZ zdaje w lipcu egzamin na prawo jazdy...) nie zdążyłabym do schroniska, żeby go zabrać... Ale cieszę się, że dobrze się skończyło. Czekamy teraz na wieści, piękne zdjęcia i robimy zaraz potem całe mnóstwo ogłoszeń. Proszę także o numer konta na PW. Przeleję chociaż 30PLN.
×
×
  • Create New...