Jump to content
Dogomania

pinkmoon

Members
  • Posts

    4601
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pinkmoon

  1. To chyba i lepiej, że szybciej to wyszło na jaw, niż Eni miałaby tam więcej czasu spędzić...
  2. O rany, co się dzieje? Jakas sytuacja podbramkowa? Gdzie teraz jest Eni, jeśli ciągle u dziewczyn to ile ma czasu?
  3. [quote]Możecie powiedzieć że jestem sadystką.. ale ja bym już zastanwiala się nad pożegnaniem Kacpra.. Sama myśl jak on musi cierpieć na tyle dolegliwości mnie przeraża a co dopiero faszerować go przeciwbólami... A za miesiąc zmiana miejsca? To go zabije... wykończy psychicznie...[/quote] Kana powiem Ci że ja też o tym myślałam... ale myślę że póki Kacper ma wolę życia, można walczyć. Pewnie już niedużo czasu mu zostało :( ale raczej na pewno nie zostanie uśpiony teraz zaraz. Może później, jeśli Natalia wyjedzie, nie będzie dla niego nowego miejsca, a jego stan fizyczny się nie poprawi. Ale póki co...
  4. Tekst dla Kajki - prosimy o pomoc w ogłoszeniach :) POLECANA DO ADOPCJI - młody długowłosy owczarek niemiecki KAJA Kaja to przeurocza, [B]pełna radości i energii[/B] młoda sunia długowłosego owczarka niemieckiego. W swoim krótkim, około 3-letnim życiu przeszła wiele - najpierw okrutny właściciel, który trzymał ją na łańcuchu i wykorzystywał do nielegalnego rozmnażania, potem schronisko... Na szczęście los uśmiechnął się do niej, i obecnie Kaja przebywa w Domu Tymczasowym, gdzie przeszła przygotowanie do adopcji. Kaja, jak na owczarka przystało, [B]jest psem zakochanym w ludziach[/B] i [B]zawsze chętnym do wspólnej pracy i zabawy[/B]. Jest przyjazna i uwielbia pieszczoty, ale [B]ma również instynkt stróżujący[/B] - dlatego może być towarzyszką rodziny, ale również pełnić funkcję stróża dobytku. Jest [B]bardzo inteligentna i bystra[/B], niezwykle szybko uczy się nowych komend, mocno [B]podatna na szkolenie[/B]. Łatwo przywiązuje się do właścicieli oraz swojego miejsca na ziemi, i jest gotowa bronić go przed intruzami. Kaja [B]potrafi zachować się w mieszkaniu[/B] - załatwia się tylko na dworze, nie niszczy przedmiotów w domu, potrafi zostawać sama. Niestety,[B] nie toleruje[/B] innych, mniejszych od niej zwierząt (np. [B]małych piesków lub kotów[/B]) oraz [B]malutkich (kilkuletnich) dzieci[/B]. Ze starszymi (około 8 lat) dogaduje się bez problemów, jest łagodna i wyrozumiała. Dla tej niezwykłej, radosnej suni poszukujemy kochających i odpowiedzialnych właścicieli. Owczarki to psy [B]aktywne[/B] - to nie kanapowce, którym wystarczą dwa spacerki "dookoła bloku" dziennie. Kaja potrzebuje zajęcia, wspólnego czasu spędzanego z ludźmi - uwielbia [B]zabawy, aportowanie, bieganie[/B]. U boku aktywnego przewodnika, Kaja będzie wspaniałym psem, który odda ludziom całe swoje serce. Kaja jest zdrowa, posiada książeczkę zdrowia i aktualne szczepienia, jest wysterylizowana. Nie zostanie wydana na łańcuch. Warunkiem wydania psa jest podpisanie umowy adopcyjnej oraz kontrola warunków, w jakich będzie przebywał pies. [B]Jeśli to właśnie Ty chciałbyś przyjąć Kaję do swojej rodziny, skontaktuj się: [email][email protected][/email] / 695 435 270[/B] ZDJĘCIA DO OGŁOSZEŃ: [url]http://i585.photobucket.com/albums/ss296/madziaj/owczarki/kajaikacper4.jpg[/url] [url]http://i585.photobucket.com/albums/ss296/madziaj/owczarki/kajaikacper11.jpg[/url] kurczę... przeglądam wątek i nie ma więcej ładnych zdjęć Kai? Fiks, co to ma być? :loveu: w razie czego zdjęcia się dorobi, ale mozę FIks ma jeszcze jakieś w zanadrzu :razz:
  5. Najnowsze wieści nt stanu zdrowia Kacpra: Jest w takim stanie że raczej lepiej już nie będzie :( przykurcz tylnej łapy, skrzywienie kręgosłupa, zapalenie stawu skokowego :( od tygodnia chyba jedzie codziennie na przeciwbólowych. Jednak z drugiej strony nie jest jeszcze w takim stanie, że eutanazja to kwestia dni. To była raczej zapowiedź tego co nastąpi - pewnie wkrótce i nieuchronnie, ale jednak nie dziś, nie jutro, nie za tydzień. Natomiast jest duży problem - Natalia wyjeżdża z kraju na kilka miesięcy (za miesiąc) i wtedy nie będzie komu zająć się psami... Kiedy Kaja i Kacper szły do niej na tymczas, było już to wiadome, ale fundacja niemiecka miała do tego czasu zabrać Kacpra, a na razie nic o tym nie słychać. Może jeszcze coś znajdą, ale jeśli nie - będzie niefajnie. Nie ma opcji żeby Kacper wrócił do schroniska, szczerze mówiąc nie myśleliśmy w ogóle jakie są opcje. Najgorsze jest to, że nie toleruje zupełnie innych zwierząt, jedynie Kaję :( no i wymaga specjalnej opieki - teraz nie porusza się już nawet kilka metrów bez wózka, a i z tym jest ciężko. Psychicznie jest dobrze - nie stracił chęci życia ani wigoru (nadal przy każdej okazji próbuje zamordować inne psy Natalii :D), ma apetyt, jest miziasty i lgnie do ludzi oraz Kajki. Natomiast fizycznie jego możliwości maleją z każdym dniem :( Czy ktoś ma pomysł? Na tymczas "na dożycie" (bo kto już wierzy w adopcję takiego psa), bez innych zwierząt, z kimś, kto będzie Kacpra wsadzał na wózek i prowadzał na siusiu, kto będzie miał cierpliwość do jego pokurczonej łapki i troszkę histerycznego charakteru? Ech, wiem, marzenie nie do spełnienia :( :( :( Filmik z Kacprem i Kają: [URL]http://www.youtube.com/watch?v=7VIDtm16xwo[/URL]
  6. I jak dzisiaj, są jakieś wieści?
  7. To nie wyrzucaj go z domu za szybko, bo ja mogę albo jutro (ale po południu, tak koło 17,18 ) a potem dopiero w sobotę :P a teraz już uciekam na zajęcia :razz:
  8. Będziemy, ale jeszcze nie wiem kiedy :) Ciociu Fiks, a chcesz przyjść do mnie czy ja do Ciebie?
  9. Proszę, pokaż mi wiarygodne dane statystyczne, z których wynika że za granicą jest więcej zwrotów z adopcji niż w Polsce. Co do losów psów, mogłabym napisać to co już kiedyś mówiłam - że jesteśmy w kontakcie mailowym z 4animals i zawsze kiedy prosimy, dostajemy zdjęcia psów z nowych domów - ale nie chcę zaczynać tego tematu, bo już kiedyś parę osób mi "uświadomiło" że na pewno zdjęcia są sfałszowane, a psy wyciągane na chwilę z ciemnej piwnicy żeby zrobić foto.
  10. Oczywiście, że nie. Ale został rozwiązany problem bezdomności tych konkretnych psów, które pojechały. To już się nie liczy? Krytykujecie adopcje za granicę, bo nie rozwiązują problemu bezdomności w Polsce, i zdejmują odpowiedzialność z gmin (bo problem nie rozwiązuje się sam). Dobrze zrozumiałam? Ok, w takim razie, dlaczego my tutaj w Polsce też działamy? Dlaczego za własne prywatne pieniądze ratujemy psy, płacimy za ich operacje i domy tymczasowe, dlaczego wyciągamy je ze schronisk, dlaczego jeździmy do schronów i tam nierzadko odwalamy taką samą pracę jak etatowi pracownicy? Przecież takie działania też nie rozwiążą problemu bezdomności w Polsce. Przecież to też pokazuje gminom czy urzędnikom, że nie muszą nic robić, bo wolontariusze i tak działają i zajmują się psami. Gdyby policzyć, ile psów zabierają ze schronisk krajowe fundacje (np. te zajmujące się konkretnymi rasami - fundacja AST, fundacje od bokserów, itd.) - to też wychodzą duże liczby. I dlaczego tutaj nikt nie krzyczy, że ułatwia się tylko pracę urzędnikom i zdejmuje z nich odpowiedzialność? Odpowiedzcie mi proszę, bo naprawdę tego nie rozumiem. Bez ironii i złośliwości, jeśli da radę ;)
  11. cudnie! :loveu: ale wiesz, tutaj pokazać kilka zdjęc, to zaraz chcemy więcej... kiedy będą domowe fotki? :razz: :diabloti:
  12. No nie, niby mam swojego czarnego seterka-cukierka, ale jak patrzę na te rudości, to... no, po prostu nie mogę wyjść ze zdumienia, skąd się biorą na świecie takie piękne psy ;)
  13. Trzymamy kciuki, piszcie jak tylko będzie coś wiadomo! Będę myślec o Halo, musi być dobrze - nie ma innej opcji.
  14. z kolegą zawsze najlepiej :) :)
  15. Dostałam nowe fotki, aż się łza w oku zakręciła. Mój Ojeczek. Czy to normalne, że pies pojechał ponad 4 miesiące temu, a ja ciągle za nim tęsknię? [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/Dabrowka/ojek.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/Dabrowka/ojek2.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/Dabrowka/ojek3.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/Dabrowka/ojek4.jpg[/IMG] Wieści: ciągle jest w DT, ale może tam zostać dopóki nie znajdzie się DS, więc jego sytuacja jest stabilna. Pracują nad jego psychiką i jest coraz lepiej, nie boi się już tak jak kiedyś, przełamał się nawet wobec dzieci. Tylko z kotami jest ciągłe polowanko ;)
  16. To niemożliwe żeby był w takim stanie od trafienia do schroniska, przez miesiąc niejedzenia wyglądałby o wiele, wiele gorzej. Na zdjęciach nie wygląda na psa z depresją. Owszem, mogą być problemy z psychika, ale myślę że coś fizycznego też go może męczyć :(
  17. Za tydzień do nowego domku (do Austrii o ile dobrze pamiętam) jedzie Suzi, która też jest lęborska, ale mieszka w DT u Fiks. Ma chorą łapkę i w Polsce czekałaby ją amputacja ,a za granicą lekarze chcą ratować.
  18. Na chwilę obecną powiatowa inspekcja wet zgodziła się, żeby Maksio został tam gdzie teraz przebywa. Jednak nadal szukamy mu najlepszego domku, gdzie będzie mógł przebywać w warunkach mieszkaniowych. Mamy po prostu więcej czasu żeby go znaleźć.
  19. o Boże, nie straszcie - Halo! nie wygłupiaj się!
  20. Malawaszka niestety prorokujesz :( Sławomir T. oprócz schroniska prowadzi także hotel dla psów i uwaga uwaga... SZKOLENIE, tzn "ośrodek tresury psów". A nazwa też odpowiednia - BAJER... bo świetnie im idzie bajerowanie władz gminy.
  21. Zobacz na bazarki Taks, tam są super smycze, szeleczki i obroże. [url]http://www.dogomania.pl/threads/183424-MEGA-BAZAR-75-taksowych-obroA-y-szelek-na-Bratka-i-LAE-bork-do-23-04[/url] ten akurat już zakończony, ale możesz obejrzeć jakie cudeńka robi, pewnie niedlugo wystawi następny albo zawsze mozna zamówić indywidualnie ;)
  22. pinkmoon

    Metamorfozy

    Co jakiś czas trzeba sobie humor metamorfozami poprawiać :) Korba w schronisku: [IMG]http://images38.fotosik.pl/189/88445f03defc4a93med.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/189/bd2416c37f8fdab9med.jpg[/IMG] i w wyczekanym domku :) :) :) [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/CoraexKorba001.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/CoraexKorba010.jpg[/IMG] :loveu: Wreszcie spokój...
×
×
  • Create New...