Jump to content
Dogomania

Alla Chrzanowska

Members
  • Posts

    56213
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    38

Everything posted by Alla Chrzanowska

  1. Czyli sytuacja finansowa na dzień 03.04.12 wygląda chyba tak: Wpłaty: rok 2011 - 8744,49 styczeń 2012 - 208,00 luty 2012 -501,83 marzec 2012 - 809,95 02.04. - 50,00 - deklaracja stała, kwiecień, Alla Chrzanowska 03.04. - 20,00 - deklaracja stała, kwiecień, Smyk 03.04. - 98,00 - deklaracja stała, kwiecień Caila ______________________________ razem: 10432,27 zł Wydatki: Rok 2011 - 6445,23 - do dnia 31.12.12 Rok 2012 565,00 - styczeń 2012 865,00 - luty 2012 675,00 - marzec 2012 450,00 - DT kwiecień 140,00 - Troxil, kwiecień 25,00 - luminal, kwiecień 25,00 - fiprex od kleszczy ________________________ razem: 9190,23 zł Na koncie Bigusia wg. moich obliczeń powinno być + 1242,04 Jeśli czegoś nie odtworzyłam, proszę dać mi znać.
  2. Po prostu zaglądam do Leosia zobaczyć, co się uchowało na jego wątku
  3. W edycjach po lewej stronie jak siedzisz przed ekranem, tylko nazywa się "edytuj sygnaturę"
  4. Skończył się kolejny bazarek dla Viniego. Utarg - 224,00 zł
  5. Też się popłakałam. Vinni, jesteś cudowny Maleńki. Badyy! Fajnie, że byliście u Niego
  6. No to smacznego Dziewuszce życzę!
  7. Czyli sytuacja finansowa na dzień 01.04.12 wygląda chyba tak: Wpłaty: rok 2011 - 8744,49 styczeń 2012 - 208,00 luty 2012 -501,83 marzec 2012 - 809,95 02.04. - 50,00 - deklaracja stała, kwiecień, Alla Chrzanowska ______________________________ razem: 10314,27 zł Wydatki: Rok 2011 - 6445,23 - do dnia 31.12.12 Rok 2012 565,00 - styczeń 2012 865,00 - luty 2012 675,00 - marzec 2012 450,00 - DT kwiecień 140,00 - Troxil, kwiecień 25,00 - luminal, kwiecień 25,00 - fiprex od kleszczy ________________________ razem: 9190,23 zł Na koncie Bigusia wg. moich obliczeń powinno być + 1124,04
  8. Też zaglądam do Malca, taki fajny z niego Maluch-Marszczluch
  9. Jak wpłata dotrze na konto poproszę o potwierdzenie na wątku bazarku: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/224696-Dla-cia%c5%82a-i-dla-ducha-p%c5%82yty-przyprawy-bizuteria-dla-Vinniego-na-FGZ-do-22.03[/URL]
  10. Spłynęły wpłaty z pierwszego bazarku dla Vinnego. Kwota 612 zł została dziś przelana, czyli sytuacja wygląda mniej więcej tak (mniej więcej w zakresie wydatków, a nie wpłat): 15.03. - 100,00 zł - A. Ch. 17.03. - 300,00 zł - Beata G. 19.03. - 65,00 zł - Bożena B. 19.03. - 200,00 zł -Alicja B-M 19.03. - 50,00 zł - Zofia F. 19.03. - 10,00 zł - Sandra M. 20.03. - 50,00 zł - Bożena P. 21.03. - 43,00 zł - Katarzyna K. 22.03. - 50,00 zł - Sonia1074 22.03. - 50,00 zł - Beata S. 22.03. - 50,00 zł - Tomasz M. 23.03. - 20,00 zł - Malgorzata F. 26.03. - 200,00 zł - Beata C. 26.03. - 30,00 zł - de sade 26.03. - 53,00 zł - Monika J. 26.03. - 14,23 zł - Iwona W. 27.03. - 20,00 zł - Ajula 27.03. - 50,00 zł - Elzbieta W. 27.03. - 50,00 zł - Alicja W 29.03. - 320,00 zł - bazarki Emdziolka 29.03. - 100,00 zł - Maria P marzec 12 - 1825,23 zł 02.04. - 628,00 zł - bazarek Alla Chrzanowska ______________________ Razem - 2453,23 zł Wydatki na dzień 30.03 (szacunkowe) Lecznica + leki - 2500,00 Stan finansów Vinniego: - 46,77 zł
  11. [quote name='inga.mm']jam nie dogowa. Jam ratlerkowa[/QUOTE] Przecież ratlerek to ukryty dog...
  12. [quote name='inga.mm']Koło Perwesyń Psich sie kluje[/QUOTE] Ingo! Ono już funkcjonuje! Zajrzyj na doże bazarki. Ale fajny skrót - KPP!
  13. [quote name='inga.mm']Alla, to nie był wyrzut! Ja sie zdziwiłam, aczkolwiek nie podważyłabym, bo juz takie cuda cenowe na dogo pisali, że trudno podważać cokolwiek. Lecznica lecznicy nierówna równiez pod względem cenowym. Dunaj, inhalujesz się radośnie bączkami? Ty perwersku....[/QUOTE] Ależ ja nie potraktowałam tego jako zarzut. Nie napisałam wcześniej, że mam 3 dogi własne i jednego na częściowym utrzymaniu, którego adoptowała moja pracownica, ale wiem, ile jej płacę, więc wzięłam na siebie część kosztów utrzymania Sabinki. Dziś np. TZ był z nią w lecznicy, bo zaczęły się dziewczynce rozdwajać paznokcie, pobrano zeskrob i badania (same) kosztowały 90 zł. Piszę to tylko po to, żeby potencjali przyszli właściciele Vinniego wiedzieli, co ich czeka, żeby nie było tak, jak ostatnio z piękną płaszczową dożynką (jest pod opieką Fundacji Ratujemy Dogi), którą właściciel oddał do schroniska w koszmarnym stanie, zachudzoną i zaniedbaną, bo, cytuję: "była za duża".
  14. [quote name='_Dunaj_']Po jedzeniu musi swoje odleżeć, oczywiście jak pies da to sobie wytłumaczyć, ale nigdy po jedzeniu na spacer nie wychodziłam, ewentualnie tylko pies na chwilę za potrzebą, bo szczególnie u szczeniąt tak działa, że po jedzonku zaraz potrzeba. Ale chyba w żadnej rasie nie jest zalecane spacerowanie zaraz po posiłku, teraz mam psy tylko do kochania, ale keidyś trochę bawiłam się w wystawy i wyścigi i przy chartach też przestrzegano tego. Są takie rasy u których się to zdarza i mimo zaleceń, których się przestrzega to jednak trzeb być na to uwarżliwionym, a skrętu dsotają psy także na pusty żoładek, przy różnych sposobach zywienia i warunkach bytowych, także jak moje psy czasem baki puszczają to mimo smrodku jestem zadowolona, bo znaczy że się nic w środku w jelitach czy żołądku gazowego nie zatrzymało[/QUOTE] To tak jak ja. My Danusiu jesteśmy dobrze porąbane. Nawet doży smordek nie przeszkadza. Filipek 3 tygodnie temu miał zatrzymanie gazów, myślałam, że zwariuję ze strachu. A jak po lekach rozkurczowych jelita zaczęły funkcjonować i poszły bąki, to ich zapachu nie zamieniłabym nawet na Chanel nr 5
  15. [quote name='inga.mm']ja zamawiam obroże provendera i nie uzywam fiprexu. Alla, za wściekliznę 145????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????[/QUOTE] U mnie niestety nie sprawdziły się obroże. Pomimo ich stosowania znajdywałam na psach kleszcze, jedynie fiprex i to stosowany co 27-28 dni w pełni zabezpiecza, no ale ja mieszkam na wsi i kleszczy u nas miliardy, co pójdę do lasu, to na sobie przyniosę, ale na psach nie. Inga, przecież pisałam, że szczepienie było hmmm dodatkiem, kupiłam małemu (tzn. najmłodszemu dogowi, który ma rok i 2 miesiące i rośnie jak oszalały, ma już 95 cm w kłębie, canvition na stawy - 45 zł, Alisi (sunia, prawie 7 lat) prepratat witaminowy dla straszych molosów - 40 zł, Filipowi ogólnie wzmacniające witaminy - 26 zł i na pociechę Filipkowi duże świńskie ucho, a jak jemu to i pozostałym też - 9 zł. Reszta to szczepienie... Co do skrętu - to właśnie z tego powodu dogi karmi się 3 x dziennie, ale w niezbyt dużych dawkach (tzn. nie więcej niż 70-80 dkg jedzenia) i na podwyższeniu. Martwi mnie to, że Vinni je w lecznicy z podłogi...
  16. Vinniego nie trzeba uczyć miłości, jemu ją trzeba dać. Dogi kochają z założenia i trzeba tylko to uczucie odwzajemnić. Chcę jednak powiedzieć (z góry przepraszam), że współczucie jest złą motywacją na branie psa na DS, na DT owszem. Koszt? Hmmm Na 1 doga wydaję miesięcznie około 500 zł. Wchodzi w to: - jedzenie (sucha karma - 1 posiłek, wołowina surowa - 2 posiłek, podroby drobiowe gotowane z ryżem i warzywami - 3 posiłek), oczywiście Vinniego trzeba będzie na początku karmić częściej niż 3 razy dziennie; - smaczki, nagrody, deserki, wątrobowe ciasteczka; - zabawki; - suplementy diety; - odkleszczenie (co miesiąc przez ok. 9-10 miesięcy w roku fiprex); - sprzęt (zawsze coś w miesiącu trzeba uzupełnić lub wymienić, a to smyczkę, a to obróżkę, a to kocyk, a to posłanko,) - weterynarz i leki (tu już oczywiście nie co miesiąc, ale jak przyjdzie co do czego, to koszt bardzo duży, wczoraj byłam z Filipem na zwykłym szczepieniu przeciwko wściekliśnie, a wydałam 145 zł, bo parę rzeczy nasz wet w związku z porą roku zalecił)
  17. [quote name='kaszanka']ja też całuję ksieżniczkę -bo nie wiem czemu ale jak dla mnie to takie imię dla niej pasuje :)[/QUOTE] Bo każda dożynka to księżniczka, a każdy dożek to książę:lol:
  18. [quote name='sajlana']jest cudny...zawsze kochałam ta rasę...mam w domu kota...właśnie w domu...w mieszkaniu! 100 metrów co prawda, ale dalej mieszkanie....jak mi chodzi po głowie...aj! może mogłabym bym DT...?[/QUOTE] 100 metrów? Ja miałam 2 dogi i 1 kundelka w mieszkaniu 60 metrów na III piętrze w bloku. W tym mieszkaniu 9 lat i 7 miesięcy przeżył mój pierwszy dog i tam umarł. Owszem jeden raz, kiedy był już bardzo chory musieliśmy go wynieść, bo nie dał rady zejść. Poprosiłam o pomoc kolegę męża i we dwóch wynieśli go na kocu, a ważył 90 kg. Dziś, kiedy weterynarze przyjeżdżają do domu i tego nie trzeba byłoby robić. Ważniejsze jest, czy znasz tą rasę, czy ją rozumiesz. Dogi to specyficzna rasa, wielka, a delikatna, bardzo wrażliwa psychcznie. To takie duże dzieci, wymagające ogromnej miłości i jeszcze większej konsekwencji w prowadzeniu. Pamiętaj też, żę żyją krótko, średnio mówi się, że 8 lat, ale ostatnio obserwuje się tendencję, że jeszcze krócej - 6-7 lat. Są kosztowne w utrzymaniu. Leczenie ich chorób jest bardzo drogie. Trzeba znosić niewybredne zaczepki typu: "A ile to bydle zeżre?", "Jeździsz na nim wierzchem?", "Ani to obejść, ani to przeskoczyć!" i jeszcze gorsze. Tylko... Mam dogi od 20 lat i jest to najpiękniejsze, najcudowniejsze, najlepsze co w życiu mam! Jeśli byś wzięła Vinniego i pokochała go prawdziwe, miałabyś najcudowniejszego Przyjaciela, wdzięcznego, kochającego, wiernego i oddanego. Bo dog na odrobinę miłości odpłaca 100% miłością, na odrobinę opieki - 100% opieką, za choćby cząstkę serca oddaje całe swoje ogromne, kochające i ufne serce.
×
×
  • Create New...