-
Posts
9091 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ania z poznania
-
Astuś już za TM (*) :-(:-( Weterynarz obserwując go zauważył, że ma drgawki, momentami widzi, a momentami nie. Pani Renata i Martyna zdecydowały, że przewiozą go do innej, dobrej kliniki. W drodze dostał ataku, jak dojechały na miejsce weterynarz powiedział, że podejrzewa guza mózgu, badania potwierdziły diagnozę.... Dziękuję wszystkim za chęć pomocy, również nieobecnym na wątku Danusi, Mariamc, która zaoferowała pomoc finansową i Furciaczek, która zgodziła się przyjąć astusia do hotelu....
-
Historia z Włoch: [B]Włochy: poruszająca historia psa zakopanego żywcem przez właściciela[/B] [I]dzisiaj, 07:23 [/I] [I] POg / [URL="http://wiadomosci.onet.pl/zrodla/pap,95878,zrodlo.html"]PAP[/URL] [/I] [I][B] Opinię publiczną we Włoszech zbulwersowała historia psa, który został żywcem zakopany przez swego właściciela i spędził pod ziemią ponad 40 godzin. Uratowali go policjanci po tym, jak otrzymali sygnał o rozpaczliwym skowycie dochodzącym spod ziemi. [/B][/I] [I] Setki ludzi z całych Włoch chcą zaopiekować się cudem uratowanym czworonogiem, który wabi się Jerry. Kiedy policjanci przybyli do wskazanego miejsca na pustkowiu we wsi Desenzano koło Brescii, na północy Włoch, zobaczyli wyrwę w ziemi zasypaną zwałem cegieł. To stamtąd dochodził słabnący skowyt. Zaczęli rękoma odgarniać półmetrową warstwę kamieni, cegieł i ziemi. Pod nią zobaczyli konającego psa myśliwskiego rasy breton z oczami zawiązanymi bandażem. Zwierzę było wycieńczone, z trudem oddychało, nie było w stanie się poruszyć. Psa od razu powierzono opiece weterynarza. Natychmiast ustalono, że właścicielem zwierzęcia jest mieszkaniec tej samej miejscowości. Doprowadzony na posterunek poinformował, że pies spędził w grobie, który mu wykopał, ponad 40 godzin. Mężczyzna odpowie przed sądem za znęcanie się nad zwierzęciem, o którego losie ma teraz zdecydować sąd. Media podały, że sprawca tego okrucieństwa to myśliwy, który rozczarowany coraz gorszymi osiągnięciami swego czworonoga na polowaniach postanowił pozbyć się go w tak bezlitosny sposób. Cztery dni po uratowaniu Jerry sam je, pije i może już stać. Jego stan poprawia się, a weterynarz zapewnia, że jego życie nie jest już zagrożone. Psem, przebywającym w schronisku z Brescii, chcą zaopiekować się setki ludzi z całych Włoch, którzy zgłaszają się poruszeni jego historią. To do sądu - ale dopiero po skazaniu dotychczasowego właściciela - należeć będzie decyzja o tym, kto będzie mógł zająć się Jerrym. [B]Lecz na drogę sądową przeciwko właścicielowi psa chce wystąpić także minister turystyki Włoch, zagorzała obrończyni zwierząt Michela Vittoria Brambilla, która zamierza domagać się od niego odszkodowania za szkodę, wyrządzoną wizerunkowi kraju z powodu jego okrutnego czynu. - To, co się stało, to narodowa hańba - oświadczyła minister, do której kompetencji należy obrona wizerunku Włoch na świecie.[/B] [/I]
-
Chora i porzucona spanielka już w wyśnionym DS :)
ania z poznania replied to elik's topic in Już w nowym domu
No chyba nie podejrzewacie niewinnych piesków :ghost_2:??? -
Chora i porzucona spanielka już w wyśnionym DS :)
ania z poznania replied to elik's topic in Już w nowym domu
Te skarpetki to [I]ONI [/I]roznoszą :diabloti: -
Chora i porzucona spanielka już w wyśnionym DS :)
ania z poznania replied to elik's topic in Już w nowym domu
Nie ma za co :). Tylko o tekst prosimy :) -
Chora i porzucona spanielka już w wyśnionym DS :)
ania z poznania replied to elik's topic in Już w nowym domu
Ciotki, allegro zrobi Skarpetka, a ja zasponsoruję wyróżnienie. Skarpetka prosi o tekst na maila [email][email protected][/email] -
Julcia z Opalenicy- ma dla kogo żyć!!!
ania z poznania replied to Pyrdka's topic in Już w nowym domu
Zobaczcie jak psiaczki wzięte ze schroniska szybciutko uczą się, gdzie jest najwygodniej :)! -
Westie w potrzebie/znalezione/zaginione
ania z poznania replied to Magda's topic in West Highland White Terrier
Właśnie chciałam ją teraz wstawić! -
Chora i porzucona spanielka już w wyśnionym DS :)
ania z poznania replied to elik's topic in Już w nowym domu
Dokładnie :)! -
Chora i porzucona spanielka już w wyśnionym DS :)
ania z poznania replied to elik's topic in Już w nowym domu
Kopiuję zdanie które chcę wstawić, wchodzę normalnie w "odpowiedź", u góry są takie ikonki, wchodzę w pierwszą od prawej (dymek) i pomiędzy nawiasy wstawiam zdanie :) -
Chora i porzucona spanielka już w wyśnionym DS :)
ania z poznania replied to elik's topic in Już w nowym domu
Można by jeszcze dodać- alkoholiczka, nigdy nie osiągalna, zarabiająca na psach...... -
Chora i porzucona spanielka już w wyśnionym DS :)
ania z poznania replied to elik's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]Niestety brak zaufania do TOZów nie bierze się znikąd. [/QUOTE] Daleko nie szukać, nasza była już na szczęście, prezes TOZ-u kasę przeznaczała np. na telefony do wróżki....... -
Chora i porzucona spanielka już w wyśnionym DS :)
ania z poznania replied to elik's topic in Już w nowym domu
A ja dzisiaj poznałam Bellunię :)! I zakochałam się w sunieczce! Przyznaję się bez bicia, że spaniele nie są moją ulubioną rasą, ale ta czarna dama mnie podbiła..... To jak układa pyszczek w dłoniach do głaskania jest totalnie rozbrajające.... -
Rozmawiałam z panią Renatą, sytuacja wygląda tak- psiak jest u weterynarza, na razie tylko tam było miejsce dla niego. Weterynarz oczywiście chciałby żeby jak najszybciej go zabrać.... Poza tym nie jest najwyższych lotów i za wiele nie potrafi powiedzieć, powiedział, że jest to albo wrodzone albo pourazowe :roll:. Do schroniska oddanie go nie wchodzi w grę, podobno jest wyjątkowo kiepskie, walczą z nimi, są zarzuty wobec weterynarza i technika, uśpią go w minutę..... Macie jakieś pomysły????????
-
Na mnie 602688847, [email][email protected][/email] i na Dorotę 502596943, [email][email protected][/email]
-
Keno, piękny amstaff, został znaleziony przez Straż Miejską, przywiązany do ławki w parku. Powodem porzucenia psa okazała się prawdopodobnie choroba, Keno ma gronkowca. Jest to w pełni uleczalne, musi przejść kurację antybiotykami, w tej chwili jest w trakcie leczenia, już jest poprawa. Choroba ta absolutnie nie jest zaraźliwa dla ludzi! Keno ma około 4lat, jest łagodny, usłuchany, zna komendy. Nie jest agresywny w stosunku do innych psów, nie zaczepia, wypuszczony na wybieg z innym psem nie wszczyna kłótni, wita się i zajmuje swoimi sprawami. Kocha spacery, zabawę z kijem, piłką, łapie w locie smakołyki. Jest psem o bardzo zrównoważonej psychice, wszyscy go lubią i chwalą. Keno będzie wspaniałym przyjacielem! Chita, może to jakoś zmodyfikujesz i się nada...?