-
Posts
325 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ciencienia
-
Szczęśliwie zakończone adopcje AMSTAFFów (mieszańce) POZNAŃ
Ciencienia replied to Frogg's topic in Już w nowym domu
kaLOlina, tzn, ze Goliat z nimi przebywał? kurcze moze powinno sie go przebadac pod katem parwo? Daj znaka, bo nie wiem czy mam dać sygnał do mojej Cioteczki, ze pzry wizyie rzeba zwrócic na to uwagę, wiem, ze pewnie zawracam gitarę, ale napisz prosze -
Trzy w jednym:Horror,koszmar,tragedia-jutro kolejna rozprawa
Ciencienia replied to BajkaB's topic in Już w nowym domu
Ja p********* nie wierze po prostu w to co tutaj zobaczyłam, te dzieci, które ma pod swoją opieką mogą być w niebezpieczeństwie. To jakaś paranoja, Teraz trzeba pomyśleć, gdzie to zgłosić, zawiadomienie, kto jej dał pozwolenie na "rodzinę zastępczą" po prostu wto nie wierzę - mam nadzieję, ze te maluszki będą żyły :( -
Ooo no to superosko :) :) ekstra
-
Ale Dzodzo, ten o którym mowa powyżej, ze ma niby te 3 lata, to jeszcze jego zdjęc nie ma on jest w schronie w Łodzi, a ten co zdjecia sa to Hektor - staruszek 8, 9 lat. Chyba, ze ja sie mylę
-
Hej, hej, ja już widziałam, no i aisaK mówiła mi oststnio, ze juz można samemu wklejac zdjecia na ND, ale jeszcze tego nie robiłam, wiec albo mi pomoż i powiedz jak, albo jeśli masz chwilunie, to wklej go na ND, bo ja dopiero wieczorem mogę się do czegokolwiek zabrać :) pozdrawiam
-
Kurczę szkoda domu i psiny, która może tam trafić, może trzeba jakoś to rozgłosić, więcej ludzików ściągnąć, bo to tak być nie powinno. Zaginiona sara może nie daje rady, trzeba jakoś pomóc. Ja jestem ze Szczecina, więc kicha, ale ludzi z koło Lublina chyba mamy tutaj troszku, na Dogo?
-
** Od 25.09 Oluś we wspaniałym domku w Poznaniu! Nareszcie!
Ciencienia replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
Do góry maluszku, po domowe ciepełko -buziak -
Dobra mam już swój komputer znowu w domu, ale nie moge zdjęć zlokalizować a miałam takie obrobione, gotowe do wystawienia na allegro, teraz pytanie: Czy mam jutro zrobic takie zwykłe na podłodze, czy lepiej na "modelu" i obrobić, moze wtedy na allegro wystawisz, tam wiecej osób, może wiecej za nie bedzie kasiory. Czekam na info
-
Pewnie, jak możesz rób zdjęcia, no i jeśli możesz to cosik wiecej o piesku ( jaki wiek i usposobienie to już chyba troche wiemy, dominant... )a później na stroę ND
-
A Goliatek ma nowe imię: Azorek, to po ich poprzednim piesku, którego pozegnaliśmy w tym roku, po 17 latach. Moja Matulka mówi, że "stary" Azorek zesłał im tego maluszka, żeby juz nie martwili się o niego, poza tym biega za TM z moją Astrą, to ta Dobka ze zdjęcia. Będzie miał cudowne życie, cała jestem w skowronkach [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/172920-2x-szczeniAE-ta-Pilna-osoba-do-wizyty-adopcyjnej-w-GnieA-nie-dla-Serduszka/images/smilies/laugh2_2.gif[/IMG]
-
Owczarki ze śmietnika w Radomiu - Ares już w domu, Mars czeka nadal.
Ciencienia replied to red's topic in Już w nowym domu
Ja także dołoże, na ta chwile jednorazowo, 20 zł, poprosze nr konta na PW, chyba, ze jest w pierwszym poście a przeoczyłam, w przyszłym m-cu, jeśli to nie problem to prosze sie przypomieć, podlicze moje stałe deklaracje i jak cosik to pomyśle i tutaj o stałej deklaracji . :) Pozdrawiam i trzymajcie się starowinki biedniutkie -
Goliatek dostal juz dzisiaj trzeci zastrzyk, a w piątek kropelki na oczka, no w sumie juz nie kaszle, jakby sie cosik działo to jeszcze jeden bedzie, ale to juz w NOWYM DOMKU!!!!!! :) Bo wychodzac od weta, moja Ciocia własnie podjechala z Mama i zobaczyla Goliatka, no i mówi: Ania ja go wezme, pokaże Wujkowi, jak cos to go odwioze. Pól godziny minelo i zadzwonila, ze zostaje u nich, bo jwujek się przełamał a goliat cały czas za nim łazi i popiskuje. Oddzwoniłam do P. Agaty i powiedzialam jak sprawa wyglada, jak bedzie jeszcze jakis piesek to powiedzialam, ze sie do niej odezwiemy Pozdrawiam Was Ciotki i miłego wieczoru zycze P.S. jak z umową, czy mimo wszystko powinna byc podpiana, dajcie znac :)
-
Hi hi, kto wie, kto wie, fajnie by było, bo to taki typowy dom, gdzie piesio jest po prostu członkiem rodziny, synusiem znaczy sie :) Szczerze mówiąc zdziwiłam się, że chca go zobaczyć, bo tak samo jak moja rodzicielka i tatko, powiedzieli, ze chyba psa juz w domu nie bedzie, bo tego co przezyli po odejsciu nie chca juz nigdy wiecej przezywac. Taka rozpacz..., ale co innego się zdecydować na psa i szukac i takie tam, a co innego jak juz gdzies ( czytaj: jest Goliatek u siostrzenicy w domeczku ) jest, mozna go zobaczyc i a nóż widelec sie zakochają... Ale sie nie napalam, :)
-
Ok spoko, ja tylko jeszcze dodam, ze moja Ciocia dzisiaj chce do mnie wieczorem przyjechac zobaczyc Goliata, bo Mama jej pokazała zdjecia z telefonu, a oni pochowali pare miesiecy temu swojego Azorka, po 17 latach ( ostatnie lata to była ciagła walka o niego ), abył tego samego umaszczenia i wilkością bardzo podobny... Chociaż goliat ma byc ciutke wiekszy, tzn. wyzszy :) zobaczymy
-
adzia69 czy ja mam także sie kontaktowac z Panstwem z Glogowa? był gdzies numer? bo nie zanotowalam :) Do tego pana z za Szczecina zadzwonie jutro i sie z nim umowie, a Pania Agatejednak na niedziele, bo mnie chorobatotalnie rozlożyła, a dzisiaj musze jechac jeszcze na uczelnie, nie wiem jak to zrobie :(